A miała być nauka..

Cześc mam na imię Kasia a mój kolega to Kuba.nigdy wcześniej tego z nim nierobiłam i nie chciałam bo przecież to nie mój chłopak.Poprosiłam go kiedyś aby przyszedł pomóc mi w matematyce to było jeszcze w szkole po lekcjach.Poszliśmy do łazienki bo tylko tam było cicho.Przez 20 minut tłumaczył mi wszystko.Nagle coś się stało.

-ile jest 2+2 ???zapytał

-no 4.odpowiedziałam zmieszana

-zabawimy sie w zgadywankę??

niewiedziałam o co chodzi aż do czasu kiedy zaczął mi rozpinać bluzkę.

- co ty robisz??

-ile jest 3+3??

-no 6.odpowiedziałam podniecona

-dobrzeee heh.wyjąkał

zaczął delikatnie pieścić me piersi co mi się bardzo podobało.

-uua.wyjakałam

bardzo mi się to podobało chodź to był mój pierwszy raz

zaczął rozpinać mi spodnie aż włożył ręke do moich majtek

-uuuuuuuuu!milutko.powiedziałam

potem oboje byliśmy nadzy

Kuba ku mojemu zdziwieniu nieźle to robil

Po chwili wziął mnie na muszlę klozetową i zaczął nieziemsko mnie walić.

-aaaaaaaaaaaaa!!!krzyczałam

-spokojnie1 ahhhahh!.odpowiedział sapiąc

On i Ja dostaliśmy orgazmu

Kuba wziął szczotke klozetową i drygą stroną włożył mi ją do cipy!

-co jakkkk…aaaaaaaa!!!uhuhuhuaaahh!krzyczałam z podniecenia

Po chwili dotykał mnie wszędzie po piersiach,cipce i po pupie.

Niestety nadeszła ta chwila końcowa.

Oboje ubraliśmy się

-było wspaniale.powiedzieliśmy w tym samym czasie

-hhe.zasmiałam się

-musimy to powtórzyć.powiedział Kuba odchodząc

Dodaj komentarz