Bibliotekarka

Pewnego dnia wracając samotnie do domu ze szkoły zauważyłem ze idzie za mną pani pracująca u mnie w szkole jako bibliotekarka. Zawtrzymałem sie i zapytałem gdzie idzie odpowiedziała ze na przystnek. Bardzo mnie chyba lubiła a ja ją tez. Więc odprowadziłem ja na przystanek. Nastepnego dnia pani wychowawczyni poprosiła mnie abym poszedł pomoc pani z biblioteki w układaniu książek. Kidey weszłem zobaczyłem jak układa ksiązki al takze nikogo nie bylo i pomyslałem ze bedziemy sami. Kiedy usiadła za biurkim i pochyliła sie i cos pisała widziałem jej piekne zgrabne małe cycuszki lecz ona zauważyła to jak spogładam na nią i sie usmichneła. Wziaeła klucze i powiedziała że trzeba wziaść sie do robaty i poszła na zaplecze po ksiażki. Kiedy pochylała się po pudło z książkami chciałem jej pomóc lecz dotknołem jej ust i zaczołem ją całować jej chyba to nie przeszkadzało bo robiła to samo co ja. Nagle poczułem jak mnie obmacuje wiec ja ją zaczołem takze była zgrabna kobieta i było za co lapać. Zaczołem jej odpinać guziczki i zdjołem jej bluzkę wreszcie zauważyłem jej całe nagie ciało w biustonosie i w stringach miała piękny fioletowy komplet.Ona mnie takze rozebrała całego. Byliśmy prawie nago.Nie mówiłem ile ma lat wiec mowie ze 28. Zdjołem jej biustonosz i zaczołem macać jej cycki poźniej zchodziłem coraz nizej i zaczołem jej lizać cipeczke przeszła orgazm. Lecz ona poźniej zajęla sie mna robiłe mnie loda. Później zapytałem sie jejj czy chce tego. powiedziała ze tak wiec weszłem w nią pieknie wrzeszczała co mnie bardziej podnicało. CZułem ze zaraz to najdzie i zpusciłem sie jej na cycuszki i buźkę. Robiliśmy to codziennie bardzo ja kochałam a ja ja ale była zonata. a ja bardzo młody jej stringi i majtki zahowałem se na pamiatke

Dodaj komentarz