Były chłopak

Umówiliśmy się jak zwykle.Marcin mial wracać z ryb około południa więc czekałam z niecierpliwością.Ubrałam obcisły czarny golf, lateksową czarną mini, wysokie kozaki i lateksowy płaszczyk – tak jak lubił.Wszedł i od razu zabrał się do rzeczy.Miał na sobie ortalionowe spodnie i zielony długi płaszcz, który zawsze nosił gdy wybierał sie na łowisko.Noce były chłodne.Pchnął mnie w stronę stołu w kuchni szepnął szybko kochanie bo żona na mnie czeka.Zaczął pieścić moje piersi, myślałam że golf pęknie taki był obcisły a sutki stały jak oszalałe.Moja ręka już pieściła go przez ortalion, stanął natychmiast.Położyłam się na stole, rozchyliłam nogi, jego palce niecierpliwie pieściły moją cipkę.Rozpiął rozporek i wyjął penisa.ODsunął paseczek moich stringów i wszedł we mnie. Mocno tak jak lubilam.Mój lateks i jego ortalion szeleściły, stół trzeszczał a my jęczeliśmy z podniecenia.Brał mnie ostro, posuwał w szybkim tempie.Rozchyliłam nogi jeszcze bardziej a on trzymał je na przedramionach i dymał mnie.Jęczał coraz głośniej.Krzyknąl odwróć sięPosłusznie spelniłam jego prośbę, oparłam się o blat stłu a on wszedł we mnie od tyłu.Uwielbiałam jak mnie tak posuwał, robił to coraz szybciej.W końcu poczułam że zbliża sie orgazm zaczęłam jęczeć a on w tym czasie wytrysnął we mnie.Czułam jego splywające po moich udach nasienie.Wyszedł ze mnie, schował czlonka i pojechał do żony i dzieci.Jutro też będzie wracał z ryb i znowu dymanko….

Dodaj komentarz