"Cicha woda cześć II"

Kasia myślała, że to był sporadyczny przypadek, kiedy postanowiła zaszaleć i spotkać się z Danielem, jednak było jej tak dobrze tamtej nocy, a on sam wywarł na niej tak wielkie wrażenie, że nie mogła tak po prostu zakończyć tej znajomości. Przez długi czas ich kontakt był znów tylko wirtualny. Rozmawiając z nim przez skypa czuła jak bardzo tęskni i jak bardzo chciałaby to powtórzyć. Zdecydowała się, więc na kolejne spotkanie. Tym razem spotkanie odbyło się u niej. Daniel pracował do późna, potem dwie godziny jazdy samochodem, więc przyjechał do niej dopiero ok. północy. Przekroczył tylko próg jej mieszkania, a Kasia rzuciła mu się w ramiona. Stała tak przez dłuższą chwilę wtulona nie poruszając się. Daniel pogłaskał ją po głowie jak małą dziewczynkę i powiedział: „Ja też tęskniłem”. Po chwili spojrzeli na siebie i pożądanie wzięło górę nad nimi. Zaczęli się namiętnie całować. Daniel w pośpiechu ściągnął buty i kurtkę przenieśli się do pokoju. Opadli na łóżko w mocnym uścisku cały czas całując się. Jego dłonie znalazły się na jej pośladkach powoli zataczając kręgi. Jej paznokcie wbijały się w jego ramiona. Zachowywali się tak jakby nie mogli uwierzyć, że znów są tak blisko siebie. Daniel podwinął kraciastą spódniczkę Kasi, po czym szybkim ruchem chwycił jej koronkowe majteczki. Kasia chwyciła jego dłoń i odepchnęła, popatrzał na nią trochę zmieszany. Uśmiechnęła się do niego i powiedziała: „ Daj mi chwilkę”, po czym wyszła z pokoju. Wróciła po 10 minutach, pociągnęła Daniela za rękę i zaprowadziła do łazienki. Czekała tam wanna wypełniona ciepłą wodą, która pachniała lawendą, a na jej powierzchni unosiła się duża ilość piany. Na krawędziach wanny stały zapalone świeczki, ustawione były także przy lustrze, w którym odbijał się ich blask. Na szafeczce stało tlące się kadzidełko również o zapachu lawendy. Pospiesznie się rozebrali i weszli do wanny. Kasia siedziała przed Danielem odwrócona do niego tyłem, siedzieli tak przytuleni i zanurzeni w wannie wypełnionej po brzegi wodą, a piana przy jakimkolwiek ich ruchu spadała na podłogę. Dłonie Daniela błądziły po piersiach Kasi zataczając kręgi i od czasu do czasu delikatnie zaciskające się na nich. Po chwili zaczął całować jej szyje, wiedział jak bardzo to lubi, jak tylko zaczął utwierdziły go w tym jej ciche jęki. Dłonie z piersi przesunęły się powolnym ruchem na brzuch, a następnie na wewnętrzną stronę ud. Całował w dalszym ciągu jej szyje i pieścił uda. Kasia czuła coraz większe ciepło i nie wiedziała czy jest to spowodowane ciepłą wodą czy rosnącym pożądaniem. Gdy ona się nad tym zastanawiała Daniel nagle wyszedł z wanny i poprosił Kasie by oparła nogi o brzegi wanny. Kasia, więc zrobiła to, nie wiedząc nawet, co zamierza, on ujął jej stopy i zaczął masować od czasu do czasu całując palce. Było to bardzo miłe, Daniel zaczął swoim palcem obrysowywać kontury tatuażu Kasi przypominając sobie jak ostatnim razem ta stópka ozdobiona kwiatowym motywem przyciskała go mocno do siebie. To wspomnienie sprawiło, że był już bardzo sztywny, twardy, czuł jak pulsuje mu krew i jak bardzo chce się kochać z Kasią. Pożądanie u Kasi jednakże powoli zaczęło ustępować miejsca rozluźnieniu i delektowaniu się masażem stóp, niemniej jednak zauważyła jak bardzo podniecony jest Daniel. Zabrała stopy z brzegów wanny i obróciła się bokiem w taki sposób, że teraz miała przed sobą męskość Daniela w całej okazałości. Przejechała po nim delikatnie językiem od samego dołu po sam czubeczek, później zjechała znów niżej delikatnie całując jego jądra. Po chwili jednak wróciła do jego główki oblizując każdy jej centymetr. Gdy pobawiła się już nim trochę języczkiem, wsadziła go do ust i powolutku zaczęła ssać. Jej ręka zacisnęła się na nim kontrolując jak głęboko miała go w ustach. Zaczęła go nią pieścić zmieniając, co jakiś czas natężenie swoich ruchów oraz od czasu do czasu dotykając jego jader. Gdy miała go w ustach dotykała jego główkę czubkiem swojego języka poczym wkładała troszkę głębiej. Czuła, że jeszcze chwila i dojdzie, wiec powolutku zwolniła tempo. Lubiła go pieścić ustami, dawało jej to wielką satysfakcję. Trzymając go jeszcze przez chwile w ustach podniosła wzrok i spojrzała mu głęboko w oczy, Daniel uwielbiał ten widok, gdy w trakcie pieszczenia go ustami mógł spojrzeć w jej czarne oczka. Woda w wannie była już prawie zimna, przenieśli się wiec do pokoju. Daniel posadził Kasie na biurku i chwycił ręcznik by wytrzeć krople wody spływające po jej ciele, ona w tym czasie pospiesznie splotła dwa warkocze, gdyż niesforne kosmyki zaczęły jej przeszkadzać. Widok Kasi w tych warkoczach jeszcze bardziej podkręcił Daniela, jego grzeczna dziewczynka, cicha woda, która ostatnio ma tak wzburzony nurt. Gdy oboje się wytarli zaczęli namiętnie się całować. Palce Kasi przeczesywały włosy jej kochanka. Zaczęła całować jego ucho podgryzając je jednocześnie, jej język przesunął się za ucho, a potem zaczął błądzić po szyi, zaczęła mocno ją całować, przez chwile przeszła jej myśl o zrobieniu malinki, ale jednak zrezygnowała z tego pomysłu i wróciła do całowania ust. Nie przerywając odwzajemniania pocałunków Daniel delikatnie rozchylił uda Kasi, chwycił ją za pośladki i przesunął na brzeg biurka. Delikatnie nigdzie nie spiesząc się wszedł w nią, czuł jak bardzo wilgotna i gorąca jest. W momencie, gdy jego główka zanurzyła się w niej, Kasia przerwała całowanie go, gdyż wyrwał się z jej ust głośny długi jęk. Uwielbiała jego kształt i wielkość, które były wręcz idealne. Daniel zaczął wykonywać coraz mocniejsze i głębsze ruchy, nogi Kasi oplotły się wokół jego ciała przyciskając go bardzo mocno do siebie tak jakby bała się, że może przerwać. Daniel jednak nic takiego nie zamierzał, mocno zagłębiał się w niej, a jego dłoń zaczęła pieścić jej piersi, delikatnie szczypiąc jej nabrzmiałe sutki. Oplecione nogi Kasi ograniczały jednak trochę jego ruchy wiec złapał jej uda delikatnie oddalając od swojego ciała, Kasia szybko domyśliła się, dlaczego to robi i rozszerzyła nogi najszerzej jak umiała, jedną nogę postawiła na krzesło stojące obok. Teraz Daniel miał pełną swobodę ruchów, i w pełni to wykorzystał, gdyż Kasia poczuła jak zaczyna szczytować. Kolejne pchnięcia sprawiły, że stało się, przeżyła ogromny orgazm, doszła na szczyt ekstazy. Po chwili zorientowała się, że tylko ona doszła, oczywiście nie mogło tak pozostać. Kasia nigdy nie narzekała na kilkukrotne orgazmy, wiec po chwili miała znów wielką ochotę by przeżyć to po raz kolejny. Postanowiła zmienić pozycje na jakąś, którą lubi Daniel. Kilku godzinne rozmowy na skype pozwoliły im poznać ich upodobaniach, co najmniej w kontekście teoretycznym, a widocznie nadeszła chwila by sprawdzić to w praktyce. Przyciągnęła Daniela do siebie i wyszeptała mu, że chce teraz w innej pozycji się pokochać, powolutku wyszedł wiec z niej. Kasia zeszła z biurka obróciła krzesło, na którym przed chwilą trzymała nogę i oparła się o nie wypinając się w kierunku mężczyzny, który dzisiejszej nocy należał tylko do niej. Daniel uśmiechnął się mimowolnie do siebie, lubił wchodzić w kobietę w takiej pozycji, i nie zastanawiając się długo zrobił to. Był bardzo podniecony, więc jego ruchy od początku były mocne, gwałtowne wręcz momentami troszkę agresywne. Jego dłonie przytrzymywały biodra Kasi, co pozwalało mu wchodzić bardzo głęboko. Delikatnie klepną ja w pośladek poczym zacisnął na nim swoją dłoń, ta pozycja sprawiała mu wielką przyjemność i czuł, że za moment dojdzie, wyszedł z niej wiec szybko. Obrócił ją do siebie poczym podniósł i zaniósł na łóżku oraz położył na pachnącej pościeli. Kasia leżała na plecach, zgięła nogi w kolanach i złączyła je uśmiechając się kokieteryjnie do Daniela. Uwielbiał patrzeć na jej roześmiane oczy i ten filuterny uśmieszek oraz ten jej zadarty nosek. Ten widok uspokoił go troszeczkę, choć dalej czuł jak jego członek pulsuje z podniecenia. Zaczął głaskać jej zaciśnięte uda obdarowując je pocałunkami, nie musiał długo czekać by te pieszczony sprawiły, aby się rozchyliły. Zjechał, więc dłonią miedzy nie i zaczął pieścić łechtaczkę by po chwili zanurzyć swój palec w jej muszelce. Jego usta całowały jej wzgórek, pieszcząc delikatną skórę po bokach cieniutkiego paseczka fryzurki intymnej. Usta zaczęły przesuwać się niżej i niżej aż do momentu, gdy języczek zaczął smyrać jej łechtaczkę, jednocześnie paluszki nie zaniechały swoich pieszczot. Kasia lubiła dotyk jego dłoni, wiec natychmiast poczuła olbrzymie pożądanie, łamiącym się głosem powiedziała: „ Wejdź we mnie!”. Daniel spełnił natychmiast tą prośbę. Oboje byli bardzo podnieceni, więc zaczęli razem gwałtownie i rytmicznie się poruszać, tak jak ostatnim razem bardzo dobrze zgrywali się w częstotliwości i natężeniu tych ruchów. Kasia czuła ogarniająca ją rozkosz, wbiła paznokcie w jego plecy, otworzyła usta i pomimo że wydobywał się z nich tylko cichutki jęk, Daniel wiedział, że oznacza to, że jest jej bardzo dobrze i jest blisko osiągnięcia orgazmu. Ta myśl podnieciła go niezmiernie, wykonał, więc mocne i głębokie ruchu, które doprowadziły Kasie do drugiego dzisiejszej nocy orgazmu, a przez jej ciało przeszedł ostatni dreszcz rozkoszy, zacisnęła wargi, po czym pojawił się na nich uśmiech spełnienia. Daniel widząc, jaką ogromną rozkosz dał swojej kochance zaczął szczytować, pospiesznie wyszedł z niej a jego ciepła sperma spłynęła na jej podbrzusze. Kasia chwyciła go delikatnie dłonią, wiedząc jak bardzo czuły jest teraz i wykonała kilka ostatnich bardzo delikatnych ruchów, po czym Daniel spełniony położył się obok niej.

Patrząc na jej rozgrzane ciało po którym spływała jego sperma, zarumienione policzki i frywolne iskierki w jej ciemnych oczach uśmiechnął się i rzekł : „ A taka cicha woda z Ciebie była”.

Dodaj komentarz