Ciocia

…Jak byłem młodszy rodzice często zawozili mnie na wakacje do babci na wieś. Lubiłem spędzać tam czas. Wiadomo wolne od szkoły, daleko od domu i rodziców, pełna beztroska. Pewnego dnia odkryłem parę świerszczyków w szufladzie segmentu dziadków. Zacząłem wymykać się do góry na piętro żeby walić gruchę, bo nie mogłem wytrzymać oglądając te gazety. Jak nikogo nie było w pokoju to szybko otwierałem szufladę i brałem moją ulubioną gazetę i szedłem sobie do góry trzepać konia. Robiłem to prawie codziennie. Po około tygodniu pobytu u dziadków na wsi przyjechała do babci jej córka – czyli moja ciocia – z trzema kuzynkami. Ucieszyłem się, bo nie byłem już sam. Ciocia chyba wiedziała o tych gazetkach, bo raz mnie nakryła jak wkładam jedną pod bluzkę. Udała, że nic nie zauważyła… A ja odetchnąłem z ulgą i poszedłem po chwili na górę. Ściągnąłem gacie i zacząłem trzepać kapucyna. Byłem tak w to wczuty, że nie wiedziałem, kiedy do pokoju weszła ciocia. Zauważyłem ją dopiero po tym jak doszedłem. Siedziała na fotelu, ale wyglądała trochę inaczej. Była bardzo podniecona tym co widziała. Zdradzały to rumieńce na jej twarzy i ręka między udami. Ja trzymałem kutasa w jednej ręce a drugą ściskałem skórę na nim, żeby nie wylała się z niego sperma. Ciocia powiedziała żebym podszedł do niej, co uczyniłem. Kazała mi puścić kutasa a ja bałem się, że jak to zrobię to pooblewam ją spermą. Patrząc na nią w tej sytuacji zacząłem czuć rosnące podniecenie. Czułem jak znów mi staje. Jak zaczęła przybliżać otwarte usta w stronę mojego krocza to zabrałem ręce. Zaczęła zlizywać to co spływało z mojej nabrzmiałej fioletowej od podniecenia pały. Po paru minutach powiedziała, że mam się spuścić na jej oczach. Powiedziała, że mam to zrobić na jej twarz, na usta. Zaczęła świntuszyć, co jeszcze bardziej mnie rozjuszało. Wziąłem go do ręki i masowałem. Ona nadal zlizywała kapiącą spermę. Zacząłem walić konia jak oszalały. Byłem tak podjadany, że długo nie czekałem na wytrysk. Ciocia w tym momencie robiła sobie dobrze palcami. Po paru chwilach miałem ogromny orgazm a sperma zalała jej usta. Ciocia doszła od razu po mnie łapczywie się oblizują. Byliśmy oboje mocno spoceni. Na koniec powiedziała do mnie, że to musi zostać między nami i nikomu nie mogę o tym powiedzieć. Przytaknąłem tylko i milczałem jak grób. Zrobiliśmy to jeszcze parę razy w te wakacje, bo nie mogliśmy się przed tym obronić. Później rodzice przyjechali po mnie, bo zbliżał się rok szkolny. Ciocia też wróciła do siebie. Nie widzieliśmy się parę miesięcy. Za rok znów pojechałem do dziadków na wakacje i z niecierpliwością oczekiwałem niby na kuzynki, ale tak naprawdę…na ciocię. Miałem cichą nadzieję, że znów przyjedzie. W końcu przyjechali, ale na krótko. Raptem 3 dni. Ciocia chciała mnie zabrać do siebie do domu na 2 tygodnie. Tak dla urozmaicenia. Rodzice zgodzili się. A ja byłem w siódmym niebie, bo domyślałem się co się za tym kryje. Przez pierwsze parę dni do niczego nie doszło. Zastanawiałem się, o co tu chodzi. Teraz sytuacja się trochę zmieniła – bo był z nami wujek. Pewnego ranka ciocia powiedziała mi, że ma coś w planach i że wujek podobno jest mocno wyposzczony. Nie wiedziałem wtedy co to oznacza i nie domyślałem się co ma w planach. Po pewnym czasie zawołała mnie pod jakimś tam pretekstem i powiedziała, że jak kuzynki pojadą na plażę mam zostać w domu. Miałem powiedzieć kuzynkom, że muszę w czymś tam pomóc i schować się przed wujkiem do szafy w sypialni. Zrobiłem to o co mnie poprosiła. Wujkowi powiedziała, że są sami w domu i mogą się pobawić. Po około 30 minutach przyszła do sypialni i poprosiła mnie żebym się rozebrał i siedział cichutko w szafie i przymknęła drzwi od niej. Ona natomiast szybko się przebrała w ładniejsze rzeczy. Widziałem przez te niedomknięte drzwi szafy, że była ostro wymalowana. Miała długie czerwone paznokcie u rąk. Jak zobaczyłem ją w tej obcisłej miniówie i butach na wysokim obcasie – szpilkach to od razu mi stanął. W końcu zawołała wujka. Gdy przyszedł to pamiętam, że zaniemówił. Zaczęła mu robić laskę, ale cały czas patrzyła w moją stronę – wiedziała, że jestem w nią wlepiony. Patrzyłem na wielkiego kutasa w jej czerwonych ustach. Trwało to jakiś moment. W pewnym momencie powiedziała do niego żeby ją zerżną i wypięła dupę w jego stronę – ale tak żebym wszystko widział. Masowałem trochę pałę – przyznaję, ale starałem się powstrzymywać. Wujek natomiast ostro walił ją w cipę a potem w dupę – bo chciała. Słyszałem jak mówi do niego żeby ją jebał. Widziałem jak wielka parówa znika w jej dupie. Po kilku chwilach wujek wybełkotał, że długo tak nie wytrzyma. Że już prawie ma… Doszedł 2 razy. Za pierwszym razem spuścił się w nią. Za drugim razem ciocia usiadła na krańcu łóżka, rozchyliła szeroko nogi i powiedziała żeby spuścił się na jej małą. Spełnił jej prośbę. Pierwszy raz w życiu widziałem tyle spermy. Jej cipka była cała w spermie. Wujek zszedł na dół wziąć prysznic, a ciocia po chwili skinęła seksownie palcem wskazującym, żebym wyszedł z szafy. Spytała czy mi się podobało. Puściłem buraka i przełknąłem kiwając głową, że tak. Byłem na golasa. Gdy wyszedłem ona nadal siedziała w tej samej pozycji na krańcu łóżka z nogami mocno rozchylonymi. Powiedziała żebym był na czworakach. Skinęła jeszcze raz palcem żebym podszedł i lizał to wskazując na te ogromne ilości spermy kapiącej z jej cipki. Poczułem dzikie podniecenie i serce zaczęło mi walić, jej też. Podszedłem jak pies i zacząłem lizać. Mówiła żebym to zlizywał i połykał. Miałem się oblizywać. Widziałem jak sperma wypływa z jej pochwy. Podczas gdy to robiłem i nawet mi się spodobało, ciocia coraz ciężej oddychała i po cichu stękała. Na szczęście wujek nic nie słyszał kąpiąc się na dole. Ja liżąc jej pipę, od czasu do czasu dupę, czułem coraz to większe podniecenie. Ale nic nie majstrowałem przy mojej parówie. Prawie całą twarz miałem w spermie. Ją to bardzo jarało, bo cały czas patrzyła jak wylizuję tą śmietankę. Jej stęki i sapanie były coraz głośniejsze. W pewnej chwili mając język głęboko w jej cipce doszedłem. Czułem jak sperma kapie mi z kutasa. Ona też zauważyła, że spuściłem się na podłogę. Długo nie musiałem czekać na jej orgazm. Przycisnęła tylko moją głowę do swojej cipy, żebym włożył język najgłębiej jak potrafię i doszła dysząc. Szybko się powycierałem chusteczkami, które mi dała i wymknąłem się na dwór, żeby wujek nic nie podejrzewał. Powiedziała mi potem, że to była jej niespełniona wielka fantazja i że miała jeden z największych orgazmów w życiu. Uśmiechnąłem się zawstydzony i odparłem, że ja chyba też…Do dziś trzymamy to w tajemnicy, bo gdyby się wydało to mielibyśmy oboje przechlapane i tak dalej. Upłynęło trochę lat, ale nieraz widzę podczas spotkań rodzinnych jak ciocia patrząc w moją stronę oblizuje usta i znacząco się uśmiecha. Wtedy od razu mi staje, a ona to widzi. Zawsze czekamy na jakąś okazję żeby się zabawić. To jest nasz sekret, który połączył nas na całe życie…

Dodaj komentarz