Dupa
Mam 19 lat i kochającego chłopaka... Współżyć zaczęliśmy już 3 lata temu, jest starszy ode mnie o rok. Bardzo go kocham i kocham też jego kutaska...:) Przed urodzinami jego przyjaciółki, zaszedł wcześniej i aż gwizdnął, gdy mnie zobaczył:D Miałam na sobie letnią bluzkę wiązaną na szyi i spódniczkę. On zaś był ubrany w dżinsy i koszulę. Chwilkę poczekał, pojechaliśmy. Impreza już się rozkręcała. Ucałowałam przyjaciółkę, on też;) Ale w jego oku zobaczyłam dziwny błysk, gdy ją tulił... Troszkę mnie to zaniepokoiło, ale już po chwili dobrej zabawy zapomniałam o tym:) Tańce były wspaniałe, Marcin też:) Przy wolniejszych piosenkach tulił mnie tak mocno, że gdy spogladał w dół, widział moje piersi. Wtedy uśmiechał się do mnie znacząco - miał ochotę na seks. Jak na złość wtedy wyszłam do toalety. Chciałam się z nim podrażnić. Marcin, zawiedziony, pozostał na parkiecie. Gdy wróciłam, on rozmawiał z jakąś dziewczyną. Nie widział mnie, po chwili wyszli z pokoju. Postanowiłam iść za nimi. Poszli na górę, światło było zgaszone, a drzwi od pokoju, w którym byli, uchylone na tyle, bym mogła się wśliznąć do środka. Blask księżyca, wpadający przez małe okno oświetlał biurko, na którym... mój Marcin ostro rżnął tą dziewczynę! Biurko trzeszczało, a dziewczyna już prawie szczytowała! Była ładna, miała krótko ścięte jasne włosy i mocno wymalowane oczy. Marcin mocno ją ruchał, aż ja się podnieciłam tą całą sytuacją... Chciałam im przerwać, ale pomyślałam, że dam choć troszkę przyjemności mojemu misiowi, nawet nie będąc z nim:) Ruchał ją mocno, był jak niewyżyty! Dziewczyna miała już orgazm, a Marcin, już ostatnim tchem, trysnął do jej wnętrza. Złapał jej piersi i zatrzymali się w tej pozycji przez kilka chwil. Potem wyszedł z jej cipki i namiętnie pocałował. Nie zauważyli mnie i wyszli. Stojąc jeszcze na górze widziałam Marcina, jak się rozglądał - widocznie szukał mnie. Wtedy zeszłam na dół, a on, nie lada zdziwiony, pytająco spojrzał, jakby mówił "czyli ty to widziałaś?". Odpowiedziałam "Tak i powinnam Ci teraz mocno wyjebać, ale spodobało mi się to. Mnie jeszcze nigdy tak mocno nie rżnąłeś." Odpowiedział "Jeśli chcesz, to pokoik na górze jest wolny". Zgodziłam się, bo jeszcze ciągle byłam mocno podniecona... Chwycił mnie na ręce i wniósł po schodach. Położył mnie na dużym łóżku i zsunął spódniczkę. Miałam czarne, koronkowe stringi, które, ciągnąc za sznureczek, z łatwością ze mnie zerwał. Był znów bardzo napałony... Chwycił mnie za pośladki i zaczął całować moją wilgotną już cipkę... Minętę potrafił robić, bardzo to lubił, ja zresztą też. Powoli przesuwał się coraz wyżej, podwinął bluzkę i rozpiął staniczek. Potem zszedł z łóżka, zamknął drzwi i zdjął spodnie oraz majtki. Podszedł do mnie, tak, że jego penis znajdował się przy mojej twarzy. Zaczęłam się nim bawić, posuwać ręką, w końcu wzięłam do ust. Podniósł głowę, cicho jęknął. Klęknął przy mnie, pocałował... Poprosił, żebym uklękła na łóżku. Po chwilce byłam już gotowa - klęczałam z mocno wypięta pupką. Ze sztywnym penisem wbił się w moją pizdeczkę. Na początku wolno i niegłęboko, potem coraz szybciej i głębiej... Teraz było to już mocne rżnięcie. Spodobało mi się, jeszcze nie byłam tak ruchana. Jęczałam głośno, wypinałam dupkę... W spazmach rozkoszy, poczułam w moim wnętrzu jego wytrysk. Odwróciłam się i wylizałam jego laseczkę. Po krótkiej chwili znowu stała na baczność! Spytał, czy chcę jeszcze - odpowiedziałam, że tak. Tym razem schyliłam się tak mocno, że głową dotykałam łóżka. Marcin drażnił peniskiem moją ogoloną cipkę, w końcu wszedł w dupę. Było ciasno, ale podobało nam się. Zaczęło się ostre rżnięcie. Poczułam falę gorąca. Poruszał się coraz szybciej i szybciej, wyjął kutasa i wsadził do moich ust. Chwilę go ssałam. wytrysnął... Poczułam ten kochany smak jego spermy... Ubrał mnie powoli, zeszłam w jego objęciach na dół. Potem była wspaniała zabawa, razem z solenizantką. To była udana impreza, bo gdy wychodziliśmy, obiecał mi, że gdy tylko będzie miał ochotę na seks, od razu mi powie. :*