Dziewczyny w saunie

Ta opowieść wydarzyła się kilka lat temu…

Od kilku tygodni sroga zima trzymała mocno. Utęskniona oczekiwałam wiosny. Pewnego dnia moja przyjaciółka Iza zaproponowała mi wypad do sauny. Od razu się zgodziłam. Następnego dnia poszłyśmy do pobliskiego SPA, gdzie znajdowała się również sauna.
Było pusto. Jedynie przystojny mężczyzna około 30 siedział na recepcji i z uśmiechem nas przywitał.
- Dzień dobry, miłe panie – powiedział, a w sercu coś mi zatrzepotało. Mimo pięknych niebieskich oczu, na które opadały naturalne jasnoblond włosy zafascynował mnie jego głos, który był niski i pieścił uszy.
Gdy odebrałyśmy numerki do szafek przeszłyśmy do szatni, gdzie rozebrałyśmy się do naga i zawinęłyśmy puchatymi ręcznikami. Iza była bardzo ładną brązowowłosą kobietą, o której nie raz fantazjowałam. Była trochę niższa ode mnie i chociaż szczuplej sylwetki miała naprawdę duży biust(E80). Sama mogę się czym pochwalić(C80). Po za tym mam długie smukłe nogi, które często przyciągają męskie spojrzenia. Po za tym jestem naturalną blondynką.
W momencie gdy weszłyśmy do ciepłej kabiny od razu zaczęło się robić miło.
- Myślę, że powinnyśmy zdjąć ręczniki. Szybciej się rozgrzejemy – zaproponowała moja przyjaciółka i nie czekając na moja reakcję zsunęła z siebie ręcznik. Przez chwilę wpatrywałam się na jej ciało podziwiając piękne jędrne piersi. Gdy ściągnęłam również swój ręcznik zdało mi się, że usłyszałam jej westchnięcie. Rozłożyłyśmy ręczniki na półce, po czym usiadłyśmy zaczynając rozmowę o chłopaku z recepcji.
- On jest taki przystojny – zachwycałam się.
- Nieźle się na niego napaliłaś – powiedziała i zauważyłam, że wpatruje się na moje sterczące sutki. Spojrzałam na nią zarumieniona. To prawda podnieciłam się przypominając sobie o właścicielu niebiańskiego barytonu.
- Ale ty chyba nie – powiedziałam patrząc na jej sutki. Nie mogąc się poprzeć wyciągnęłam do nich rękę, a w momencie, gdy dotknęłam jej Iza cicho westchnęła.
- Nie sądziłam, że lubisz dziewczyny – zauważyła rozkoszując się jednocześnie dotykiem mojej dłoni.
- Szczerze mówiąc od dawna o tym marzyłam – powiedziałam. Moja przyjaciółka spojrzała na mnie z uśmiechem, po czym nachyliła się do mnie i pocałowała w usta. Przyciągnęłam ją do siebie i odwzajemniłam pocałunek rozkoszując się gorącem jej ciała jak i powietrza. Zaczęłam całować jej szyję i dekolt powoli zbliżając się do jej piersi. Gdy mój język zaczął drażnić jeden z jej sutków, ona cicho jęknęła. Ręką pieściłam jej druga pierś, a gdy ułożyła się na plecach kilkoma pocałunkami doszłam do jej ogolonej cipki. Liżąc i lekko przygryzając zadowolona wsłuchiwałam się w jej jęki, które stawały się coraz głośniejsze. Chcąc dać jej maksimum przyjemności włożyłam jeden, potem dwa i trzy palce do jej szparki. Czułam jak jej podniecenie wzrastało. Prężnie wyginała swoje ciało czując, że jest bliska orgazmu. W końcu jej ciało wygięło się w łuk, a mięśnie napięły. Gdy opadła z powrotem na półkę oddychała głęboko. Położyłam się obok niej i pocałowałam w usta.
- Eee – usłyszałam niski męski głos. Zaskoczone spojrzałyśmy w stronę drzwi, w których stał mężczyzna z recepcji. Szeroko otwartymi oczami wpatrywał się na nas, a w jego spodenkach zauważyłyśmy duże wybrzuszenie.
- Pięknie wyglądacie – powiedział uśmiechając się flirciarsko w nasze stronę…
c.d.n.

Dodaj komentarz