Dziewica
Sama do końca nie wiem, jak do tego doszło. Gdyby ktoś mi powiedział, że do tego dojdzie- wyśmiałabym. A jednak… Rafał wiedział, przez co przeszłam. Zerwane zaręczyny, telefony, nachodzenie, groźby ( skierowane w moim kierunku, ale też i jego), plotki o ciąży, spojrzenia znajomych. Nie wiem, jak to wszystko zniosłam, miałam 19 lat. Gdyby nie Rafał, pewnie bym sobie coś zrobiła. Ale on okazał się prawdziwym przyjacielem. Od lat mogłam na niego liczyć. Miał 33 lata, ale przy nim zawsze czułam się bezpieczna, spokojna. Sama nie wiem czemu to z nim zawsze najbardziej chciałam spędzać każdą wolną chwilę… Dzięki niemu zdałam jakoś maturę. Przyszły wakacje. Nie miałam żadnych planów, czekały mnie miesiące siedzenia w domu. Aż tu nagle Rafał powiedział „ 29 czerwca wyjeżdżamy, kasą się nie martw, spakuj się i czekaj na mnie”. Późnym wieczorem zajechał samochód. Wysiadł z niego obcy chłopak. Zadzwonił do drzwi „Jestem Łukasz, jestem bratem Rafała, przysłał mnie po Ciebie i bagaże”. Zapakowaliśmy do auta moją torbę i pojechaliśmy po resztę ekipy. W czwórkę, z Justyną, Łukaszem i Rafałem pojechaliśmy w góry. Było fajnie, jeden dzień szlak, drugi odpoczynek i tak na zmianę. Aż pewnego dnia… Rafała bolał kręgosłup, wolał zostać w domu. Zaoferowałam, że zostanę z nim. Łukasz i Ania pojechali na wycieczkę. Siedziałam w swoim pokoiku, czytałam ‘Damę Kameliową’, gdy naszło mnie pójść sprawdzić, co z Rafałem. Spał, ale gdy tylko otworzyłam drzwi, otworzył oczy i się uśmiechnął. Zaproponowałam, że zrobię mu masaż, może coś pomoże. Zgodził się i za chwilę już wcierałam oliwkę w jego bolące plecy. Chyba pomogło, bo zanim skończyłam, zapowiedział, że odwdzięczy się tym samym. „Ok.”. Skończyłam i poszłam założyć górę od stroju kąpielowego. Wiedziałam, że będzie skrępowany, jeśli się przy nim rozbiorę, a masując mnie przez koszulkę, tylko poobcierałby mi plecy. Uśmiechnął się, gdy mnie zobaczył z powrotem „ no proszę, jaka przygotowana”. Jednak po chwili stwierdził, że mu pasek na środku pleców przeszkadza. „No to rozepnij”- zaproponowałam. „Lepiej, jeśli Ty to zrobisz” odpowiedział. Podsunęłam więc pod boki kołdrę i rozpięłam strój. Zamknęłam oczy i pozwoliłam sobie na odrobinę zapomnienia. Nie minęło wiele czasu, gdy usłyszałam do ucha „ chciałbym Cię tak wymasować też z przodu”. Ciepły dreszcz przeszedł moje ciało. Ufałam mu. „Więc to zrób”. Sama nie wiem, czemu to powiedziałam. Usiadł na łóżku, oparł się o ścianę, a ja usiadłam między jego nogami, opierając się o niego. Powoli ściągnął mój strój, odsłaniając moje piersi. Skropił je oliwką i zaczął je masować. Było mi błogo, do końca nie rozumiałam, co się dzieje. Rafał delikatnie zaczął masować też mój brzuch, ramiona, a usta zaczęły całować mój karczek. Przez moje ciało przechodził dreszcz za dreszczem. Rafał położył mnie delikatnie na łóżku, pochylił nade mną i zaczął całować moje piersi. Czułam ciepło i serce, które teraz biło szybciej. „Pozwolisz mi na więcej?”- wyszeptał mi do ucha. Nie do końca świadoma tego, co się dzieje, potaknęłam. Zsunął moje spodnie i zajął się moimi nogami. Całował moje stopy, czułam, że je uwielbia. Przeszedł dalej. Przytulił się do mojego podbrzusza, głaszcząc delikatnie brzuch i uda. Spojrzał na mnie takimi oczyma, że wiedziałam, o co chodzi. Widziałam, że bał się wypowiedzieć te słowa- mogę zsunąć Twoje majtki? Sama to zrobiłam. Patrzył na mnie i bał się zrobić cokolwiek. Wzięłam jego rękę i nakierowałam na trójkącik. Zabrał ją i spojrzał na mnie. Uśmiechnęłam się i przytaknęłam „Możesz mnie dotknąć”. Upewniałam go trzy razy, zanim sam odważył się dotknąć i pocałować mój Skarb. Obchodził się z nim bardzo delikatnie, widziałam łzy w jego oczach. Podniosłam jego twarz. Wystraszył się, że zrobił coś nie tak. Uśmiechnęłam się do niego i otarłam łzy. „ Nie bój się, nie krzywdzisz mnie”. Nie musiałam powtarzać. Złożył mi na Muszelce boski francuski pocałunek. Myślałam, że spłonę cała. Podsunął się do mojego ucha i wyszeptał „ Proszę, wypieść mnie”. Nie byłam pewna, ale jego oczy tak prosiły. Zsunęłam jego spodnie, slipki, ukazał mi się olbrzymi naprężony członek. Nie wiedziałam, co zrobić, ale z pomocą przyszły mi wcześniej widziane filmy. Objęłam go i zaczęłam posuwać w górę i w dół. Od razu usłyszałam, że mu dobrze. Rozchyliłam usta i wzięłam go do ust. Tego chyba pragnął najbardziej. Poczułam się pewniej i zaczęłam go całować, podgryzać, pieścić. Jak oszalała. Czułam się wspaniale, wiedząc, że sprawiam mu przyjemność. Nagle oderwał mnie od siebie i dopadł moich narządów. Dłonie jego zapanowały nad moim piersiami, a usta panoszyły się między moimi udami. Czułam, jak dopadają mnie skurcze. „Już nie dam rady dłużej”- wydyszałam. Nagle poczułam coś w sobie. Coś dużego, ciepłego, delikatnie pulsującego. Otworzyłam oczy i zobaczyłam Rafała. Odpływał. Łzy płynęły mu po policzkach a on delikatnie zagłębiał się we mnie. Spojrzał na mnie; „Powiedz mi, że nie krzywdzę Cię tym”. Zaprzeczyłam. Było mi cudownie. „ Nie przestawaj”. Nie wychodząc ze mnie, przytulił się cały i zaczął się poruszać. Kochał się ze mną, aż do szczytowania. Nas obojga. Nie wiem, jakim cudem, ale oboje osiągnęliśmy orgazm w tym samym czasie. Opadł zmęczony na mnie, ale szybko się wysunął, ucałował moją dłoń i poprosił, bym szybko się wykąpała. „ Jeśli coś z tego ma być, to już się stało”- powiedziałam. Mimo wszystko odprowadził mnie do łazienki. Posłusznie wzięłam prysznic i wróciłam. Łóżko już było zasłane. Teraz on wyszedł do łazienki. Szybko się wykąpał i wrócił do pokoju. Leżałam na jego łóżeczku. Podszedł, ucałował moją dłoń „Niech to zawsze Ci przypomina, że Cię szanuję”. Uśmiechnęłam się do niego. „Nie jesteś dla mnie zabawką, lalką do zaspokajania potrzeb, wiele dla mnie znaczysz”. „Wiem” odpowiedziałam i zasłoniłam mu usta. Znów ucałował moją dłoń. Przesunęłam się, robiąc mu miejsce. Położył się obok i mnie przytulił. Obróciłam głowę w kierunku jego twarzy. „Rafał, ja jeszcze nigdy z nikim. To był mój pierwszy raz”. Po raz kolejny zobaczyłam łzy. „Oddałaś mi swoje dziewictwo? Moja kochana” i pocałował mnie. Pierwszy raz nasze usta się zetknęły. To był nasz pierwszy pocałunek. Przytuliliśmy się do siebie i nagle usłyszałam jak szepcze mi do ucha „A więc to był nasz pierwszy raz. Ja też nigdy nie kochałem się żadną kobietą. I już wiem, że z żadną inną nie chcę”. Tym razem to ja się rozpłakałam. Minęły dwa lata, a my nadal należymy tylko do siebie. Kochaliśmy się w różnych miejscach: na plaży, w samochodzie, w wannie, pod prysznicem, w namiocie i za każdym razem czujemy, jakby to był nasz pierwszy raz. I za każdym razem Rafał całuje moją dłoń…