Gabrysia

Pewnego dnia była to niedziela przyszedłem do sts-u poobstawiać mecze.Za ladą siedziałą bardzo ładna,młoda ekspedientka nazywała się Gabrysia.Byliśmy sami, ja się zasiedziałem a juz przyszedł czas zamknięcia lokalu.Nagle zapytałem się jej czy nie zostalibyśmy sami ona się zgodziła i zamknęła lokal.Usiadła sobie na fotelu ja na krześle obok niej.Miała na sobie czarną bluzke pod spodem białą bluzeczka na ramionkach, czarny stanik,jeansy i szpilki wyglądała cudnie aż mi staneło.Ona to zauwazyła i zaśmiała się.Po chwili go dotknęła była spragniona seksu.Zaczęliśmy się namiętne całowac.Po chwili sciagła mi spodnie i majtki i zaczeła walić mi pałe robiła to cudnie,aż wzieła ją do buzi i zaczeła robić mi loda.Po jakimś czasie wyciągła go z ust sciągła spodnie i czarne stringi i kazała zebym jej wylizał cipke.Była cudna,ogolona i wilgotna więc zaczełem ją lizać dotykając jej piersi było cudnie.Po wylizaniu jej cipki sciągneła bluzeczki ja usiadłem na fotel i siadła na mojego kutasa było cudnie.Najpierw zaczęlismy spokojnie delikatnie , pozniej coraz mocniej aż stękała głośno z rozkoszy pozniej zeszła z niego oblizała mi go i uklękła na fotelu i waliłem ją od tyłu ona stekała i kwiczała jak tylko mogła było cudnie.Gdy juz dochodziłem wyciągłem kutasa z jej cipy i spusciłem się jej prosto na twarz a ona wylizała mi dokładnie kutasa i połkneła nasienie.Było cudownie a gdy zostajemy sami w lokalu robimy to za każdym razem.

Dodaj komentarz