Ja i Ania

Nie przepuszczałem wtedy że ten dzień, aż tak dobrze się skończy. Miałem się spotkać tego dnia z moją koleżanką, bo mieliśmy poćwiczyć układ przed mistrzostwami. Byłem bardzo szczęśliwy, że znów będę mógł ją zobaczyć. Wsiadłem w autobus i pojechałem do niej. Zadzwoniłem do jej drzwi i gdy je otworzyła, ukazał mi się anioł. Była piękna. Wszedłem do środka, zapytała się czy chce się czegoś napić i od razu przystąpiliśmy do ćwiczeń. Po jakiś 2 godzinach, zrobiliśmy sobie przerwę. Był wtedy gorący dzień więc Ania (imię zmyślone) zdjęła bluzkę. Moim oczom ukazały się nie duże, ale za to jędrne piersi. Ania zapytała się:
-Chcesz coś więcej zobaczyć?
-Pewnie- odpowiedziałem bez wahania.
Poszliśmy do jej pokoju, zamknęliśmy drzwi na klucz (gdyby jej rodzice przez przypadek wrócili) i zaczęliśmy się całować. Całowałem ją w usta, po szyi i powoli schodziłem coraz niżej. Ściągnąłem z niej stanik i wtedy zobaczyłem jej jędrne piersi. Popieściłem je troszkę i znów zacząłem schodzić coraz niżej. Zdjąłem z niej spodenki i majteczki. Zobaczyłem wtedy lekko owłosioną cipkę. Chciałem wyjąć gumkę ze spodni, które ściągnąłem wcześniej ,ale Ania powiedziała od razu:
- Dzisiaj nie musisz jej zakładać.
Tak więc włożyłem gumkę z powrotem do spodni i powoli zacząłem wchodzić w Anię. Po paru centymetrach poczułem lekki opór, więc pchnąłem mocniej. Ania zaczęła cicho jęczeć i wzdychać. Po jakiś 25 minutach eksplodowałem w jej cipce. Potem Ania wzięła mojego kutasa do ust i zaczęła go ssać. Po kolejnych 20 minutach znów eksplodowałem. Sperma spływała jej po brodzie, aż do piersi. Widziałem, że Ania jest już zmęczona ( trudno się dziwić po 1 godzinie), więc dałem jej już spokój. Położyliśmy się koło siebie i tak leżeliśmy przez jakiś czas. Spotykaliśmy się tak codziennie przez całe wakacje. Przez 3 tygodnie pod pretekstem ćwiczenia układu, a później to zawsze coś się dało wymyślić :)

Dodaj komentarz