Julia

Wszystko zaczęło się jakiś rok temu kiedy zacząłem Technikum. Miałem wtedy 17 lat czyli byłem w pierwszej klasie szkoły. Nowa buda jak buda, ciągle byłem skupiony na nauce mimo, że za nią nie przepadałem. W nowej szkole mieliśmy bardzo ponętną i sexowna pani pedagog. A że do najgrzeczniejszych nie należałem to po miesiącu czasu już wylądowałem na rozmowie w jej gabinecie. Miałem przyjść do jej gabinetu po skończeniu lekcji. Owa pani pedagog imieniem Julia ( na oko 30 lat )była nie wysoką tlenioną blondynką z pięknymi średniej wielkości piersiami. Miała śliczną opaloną twarz. Lecz nie te rzeczy najbardziej cieszyły moje oko. Moim miejscem uwielbienia był jej słodki tyłek. Który prezentował się naprawdę imponująco, zwłaszcza w dżinsach, które na szczęście nosiła często. Tyłeczek Juli był wręcz prowokująco wypięty i kształtny. Po skończeniu się lekcji postanowiłem w końcu iść na tą rozmowę z pani a pedagog. Kiedy już miałem zamiar wparadować do gabinetu, z za nie domkniętych drzwi usłyszałem ciche pojękiwania jakieś kobiety. Zaciekawiony tym zajrzałem przez szparę w drzwiach i ujrzałem tam pani pedagog siedzącą na biurku z lekko spoconą twarzą pełną rozkoszy. Julia cicho pojękiwała, jej ręka coraz szybciej poruszała się w majteczkach. Mimo że nadal była ubrana to pod rozpiętym rozporkiem jej obcisłych spodni widziałem jej białe majtki, które były lekko zmoczone jej sokami. Druga dłoń pani pedagog znajdowała się pod bluzą i dotykała jej ślicznych lekko sterczących piersi. Nie wiem co mnie popchnęło do tego co zrobiłem lecz wszedłem do gabinetu z pytaniem czy jej nie pomóc. Spojrzała na mnie lekko zdziwiona i przerażona, lecz gdy mnie zobaczyła powiedziała, że rzeczywiście przydała by się jej pomoc. Słysząc to nie czekałem dłużej zdecydowanym krokiem podszedłem do biurka i pewnym ruchem przysunąłem Julie do krawędzi blatu. Zdjąłem jej spodnie z, pod których ukazały mi się piękne koronkowe białe majteczki leciutko mokre z przodu. Przez nie prześwitywała jej cipka. Szybko się rozebrałem ona zdjęła bluzkę i biały jak najczystszy śnieg staniczek. Moim oczom ukazały się jej piersi. Mocno sterczące sutki wskazywały na to, iż moja partnerka jest mocno podniecona. Posadziłem ją na krawędzi biurka, Julia instynktownie rozsunęła piękne nogi. Ukazując mi swoją muszelkę w całej okazałości wszedłem w nią dosyć agresywnie z racji mojego niedoświadczenia. Moje ruchy stawały się coraz szybsze i bardziej zdecydowane. Pani pedagog zaczęła pojękiwać najpierw cicho potem głośniej. Z jej ust wyrywały się ciche słowa tak tak! Lecz Julia była niezaspokojona krzyczała Jeszcze! szybciej szybciej! Doszedłem do wniosku, że trzeba zmienić pozycję. Szybko wyszedłem z cipy partnerki i nie zwracając uwagi na jej protesty obróciłem ją na brzuch i postawiłem na ziemi. Pani pedagog szybko oparła się dłońmi o biurko i wypięła swoją pupę. W tym momencie spełniło się moje marzenie byłem w tyłeczku mojej Juli ! Zdecydowanymi silnymi pchnięciami począłem pieprzyć jej tyłek. Moje ruchy były wręcz agresywne a Julia wiła się z rozkoszy. Moje ręce wędrowały po całym jej ciele lecz ona pragnęła jedynie czystego zwierzęcego sexu. W końcu poczułem, że zbliża się wielki koniec . Pchnąłem ją jeszcze kilka razy aż do wytrysku. Tak zaczęły się moje przygody w nowej szkole.
xxx on22115@wp.pl

Dodaj komentarz