Kolonie Część 1.

Miałem wtedy 18 lat, kiedy przydarzyła mi się ta „przygoda”. Pojechałem na kolonie z innego miasta. Byłem trochę zdołowały tym ze najstarsza dziewczyna ma 17 lat i że takich jest jeszcze dwie. Ale po jakimś czasie zacząłem dostrzegać dobre strony tej sytuacji- jakoś od dawna miałem słabość do młodszych dziewczyn, ich gładkie ciała zawsze działały na mnie elektryzująco, wiele razy na koloni specjalnie zrzucałem sztućce na podłogę żeby tylko zobaczyć maleńki biust schylającej się młodziutkiej dziewczyny. Wszystkie na swój dość młody wiek były nieźle zbudowane i pociągające, najstarsza z nich- Natalia miała w stosunku do innych duże piersi, a druga 17- Kamila przepięknie długie nogi . Wiele razy próbowałem z nimi zagadać żeby do czegoś doszło, lecz niestety dziewczyny były całkiem nierozłączne i nie udało mi się ani razu umówić się sam na sam z którąś z nich. Prysznice były wspólne, więc i chłopaki jak i dziewczyny z nich korzystały. Dzięki temu raz mogłem złapać piękny widok nagiego ciała Natalii, podglądając ją przez okienko w łazience. Łazienkę trzeba było tylko zamknąć aby nie było „nieprzewidzianych gości”. I o tym myślałem akurat tego dnia zapomnieć. Byłem trochę wykończony całym dniem, bo mieliśmy wizytę w kinie3D- trochę bolały mnie oczy, więc o oglądaniu w nocy TV nie mogło być mowy. Postanowiłem wcześniej wziąć prysznic i pójść w kimono. Już pod prysznicem rozmyślałem o Laskach na kolonii, więc zacząłem się szykować do zabawy. Jednak podczas mojego „mycia” w łazience znalazły się dziewczyny. Nie zauważyły mnie w pierwszej chwili, gdyż mój prysznic znajdował się we wnęce, której nie mogły zauważyć. One nie zapomniały o zamku, słyszałem jak klucz przekręca się i chrobocze w zamku. Weszły zajmować prysznice i w tym momencie odkryły moja obecność. Byłem zszokowany całym zajściem, a pała stała mi jak na rozkaz generała i mydło, którego użyłem wtedy jako substancji poślizgowej, pokrywało całego, i tylko, penisa. Nie uszło to uwadze dziewczyn, które zebrały się wszystkie koło mnie. Cały płonąłem z zawstydzenia, nie mogłem się ruszyć i czułem jak grzeją mi się uszy. Przynajmniej mogłem wszystkie widzieć. Było ich pięć, dwie dziesięciolatki i trzy super 12-stki. Pięć par oczu gapiło się na moją męskość i na mnie. Pomyślałem, że skoro już i tak jestem spalony to może wyjdę z i inicjatywą. Przełknąłem ślinę, zaparłem się i powiedziałem:
- Nie widziałyście nigdy chłopaka całkiem nago?
- No, nie.-Odpowiedziała najstarsza, Natalia. Pociągała mnie od czasu, gdy odkryłem aspekty dziewczyn.
- Ale za to dobrze widzę ze dbasz o higienę intymną- dopowiedziała z nutką ironii Dziewczyny pochichrały między sobą. Dwie starsze za Natalią zaśmiały się otwarcie.
- A co, nie robiłaś tego nigdy?- Spytałam, gdy zauważyłem że Kamila pociera sobie ręką po udzie.
- Czasami, ale nie często.
- A wy?- spytałem pozostałe, czując mrowienie w dole pleców.
- Też- odpowiedziały Byłem w szoku. Ale podjąłem dalsze kroki. Nie miałem nic do stracenia, mogłem tylko zyskać.
- A widziałyście może kiedyś parkę robiącą „To”?- W głowie miałem już ułożony plan.
- Nie.- Odpowiedziały wszystkie razem.
- A chcecie zobaczyć?
- A pokażesz? – Spytała jedna z dziesięciolatek, niestety nie pamiętałem jak ma na Imię. Zamurowało mnie to pytanie, ale tylko na chwilę.
- Jasne, ale stawiam wam trzy warunki- Zastrzegłem widząc, że druga dziesięciolatka, ta która nadal nic nie mówiła blednie.
- Jakie?- spytała Natalia.
- Wszystkie się rozbierzecie, będziecie robić co wam każę.- Oznajmiłem
Nie czekając na odpowiedź dodałem-I potrzebuję jednej do pokazu.
- No to weź mnie- zgodziła się Natalia, zakręcając swoje kasztanowe włosy na palec. Nawet nie wiedziałem jak się zachować ze szczęścia. Dupa, która mnie rajcowała zgodziła się. Dziewczyny błyskawicznie pozbyły się ciuchów, Patrzyłem prawie ciągle na Natalię, ale zauważyłem, że ta milcząca błyskawicznie zrywa z siebie koszulkę i zostaje tylko w długich podkolanówkach..
- OK, dobierzcie się w pary- rozkazałem. Posłuchały! Czułem, że właśnie zaczyna się coś wielkiego.
- Zacznijcie się bawić ze sobą. Dziewczyny znów mnie zaskoczyły, gdyż zaczęły sobie jeździć palcami nawzajem po cipkach .Starsze i młodsze podobierały się w pary. Natalia też zaczęła sobie dogadzać. Szybko zmyłem mydło z siebie. Kiedy byłem już gotowy, a dziewczyny gorące, kontynuowałem zabawę.

- Choć tu Natalia. Posadziłem małą na półce na mydło, akurat na wysokości pasa. Kucnąłem przed nią i kazałem jej rozszerzyć nogi. Zrobiła jak kazałem, czerwieniąc się ślicznie. A dziewczyny przestały się pieścić, i zaczęły obserwować moje poczynania. Widać nie znały tego. Począłem całować łono mojej partnerki. Była lekko zarośnięta, co doprowadzało mnie do szaleństwa. Po krótkiej chwili zacząłem dobierać się do niej palcami, jeden, dwa. Do tego tylko do połowy. Na dwóch stanęło gdyż była bardzo ciasna. Wątpiłem czy moje 19 centymetrów się zmieści. Przypuściłem atak. Najpierw palce zastąpiłem językiem. Natalia stękała z rozkoszy, ścisnęła nogi oplatając je wokół mnie. Dziewczyny zaczęły mnie naśladować liżąc szparki swoim koleżankom. Tego w ogóle się nie spodziewałem. „Dobra”, pomyślałem, „pora na rewanż”. Przestałem ją zabawiać, gdy zaczęła już głośno dyszeć, a rękami, które błądziły po półce postrącała wszystkie rzeczy.

- Teraz twoja kolej- powiedziałem. Zdjąłem Natalię z półki i kazałem klęknąć. Niedoświadczona niezbyt wiedziała o co chodzi, ale wykonała polecenie.

- Teraz pokażę wam jak bawić się z chłopakiem. Kazałem Natalii wziąć małego do rąk i pocierać. Zaczęła nieśmiało, ale po chwili już łapała obiema rękami, gniotła i tarmosiła mojego penisa. Zaraz potem poczułem jak robi mi się ciepło. Nie chciałem zmarnować okazji do niespodzianki, więc kazałem jej wziąć go do buzi.
- Nie bój się, jest czysty a to nie boli. Po prostu ssij go jak rurkę z kremem. Odważnie wzięła go do ust i zaczęła ssać. Widziałem, że jej się spodobało. Jednak po chwili przestała i spojrzała się na mnie pytającym wzrokiem swoich zielonych oczu.
-Brawo, jesteś świetna. Ale teraz dajmy coś innym.-Powiedziałem
- Każda może spróbować, śmiało- zachęciłem jej koleżanki.
Po kolei podchodziły i ssały przez chwilę. Zaczęły starsze, a dziesięciolatki zostały na końcu. Pierwsza była długonoga Kamila, potem Dominika, dopiero wtedy zobaczyłem, że ma piękną wąziutką, nawet węższą od Natalii szparkę, wygoloną w pasek.
Kamila zaczęła tak samo jak Natalia, i tak samo ssała dalej. Za to Dominika, choć na początku lizała tak samo, potem zaczęła brać go aż do połowy do gardła. Bałem się nie wystrzelić za wcześnie, więc zdjąłem ją, dając znak dziesięciolatce, tej która pytała czy pokażę swoje ciało. Pech chciał, że jej- jako przedostatniej musiałem wystrzelić cały ładunek do ust, od razu odskoczyła, i wtedy dostała drugi strzał- na twarz. Przestraszona na początku odsunęła się, jak by komuś zrobiła krzywdę.
- Nie bój się to normalne, to nie siki tylko sperma, taki krem, możesz go polizać- uspokoiłem małą czując jak Fiut trochę opadł.
- Można polizać- spytała odzywając się po raz pierwszy ostatnia, która nie doczekała się kolejki.
- Pewnie- potwierdziłem. Ta od razu zaczęła zlizywać nasienie z mojego członka i ssać nie miłosiernie, i najszybciej ze wszystkich ładować do gardła. Tak, iż po chwili miałem już nie tylko potężną erekcję, ale także drugi strzał, trochę mniej obfity. Ta już nie panikowała, choć wytrysk odrzucił nieco jej dziesięcioletnią główkę. Jednak wzięła z połykiem, co-jak widać- nie było dla niej takie trudne.
- Pyszna- Odpowiedziała gdy już wylizała do czysta. Teraz trzeba było pokazać dziewczynom prawdziwy seks.
- Natalia jak chcesz, na stojaka czy od tyłu?- Spytałem czując rosnące podniecenie.
- Od tyłu, a…. a potem zobaczę – odpowiedziała. Kazałem małej się pochylić. Ostrzegłem, że może zaboleć, i trochę powoli wpakowałem w nią swojego żołnierza. Jęknęła ale tylko na krótko. Zacząłem ją dmuchać wkładając do połowy. Rękoma chwyciłem nie dojrzałe jeszcze piersi i poruszałem biodrami na boki. Natalia stękała ze szczęścia, w lustrze widziałem, że zacisnęła powieki, podobnie zresztą jak jej dłonie, które zaciskały się na moich, a te z kolei na jej falujących w rytm seksu piersiach. Mamrotała coś pod nosem. W pewnym momencie Natka wrzasnęła, a ja poczułem jak zwierają się jej uda. Podniosła się gwałtownie omal nie waląc mi potylicą w szczękę. A jej dłonie zmiażdżyły moje palce. Trzymałem ją tak na stojąco coraz wolniej poruszając biodrami, aż w końcu się zatrzymałem. Wyciągnąłem Penisa z jej pochwy. Wtedy otworzyła oczy.
-Dziękuję. To coś wspaniałego- wysapała po chwili.- Ale więcej nie wytrzymam.-
Pomogłem jej usiąść pod ścianą, po czym odwróciłem się do reszty małolat.
-Więc, która chce następna?- Spytałem.
Szybkim krokiem podeszła do mnie dziesięciolatka w kolorowych rajstopach. Nie powiedziała nic, tylko zarzuciła mi ręce na biodra, i schylając się zaczęła połykać mojego kutasa. Brała prawie całego, we wspaniałym tempie tak samo jak poprzednim razem, jednak teraz nie byłem aż tak zaskoczony. Po chwili złapałem ją za barki, prawie siłą oderwałem od ociekającego śliną penisa. Rzuciła się znów, tym razem kompletnie odleciałem- Upadłem na ziemię, a młoda razem ze mną. Załadowała całe 19 cm do gardła. Czułem jej przełyk zaciskający się na przyrodzeniu. Przytrzymała tak tylko kilka sekund, ale i tak wprawiła mnie w ogromne osłupienie.
-Marta, nie napalaj się tak- Usłyszałem z boku. To Kamila. Spojrzałem na nią, i zobaczyłem zazdrość w jej oczach.
Wypluła go z ust w kapiącej pajęczynie spermy zmieszanej ze śliną. Jeju, ta dziesięciolatka była tak dobra, że nawet nie poczułem –małego, ale jednak- wytrysku. Widziałem jednak, że w tym wypadku wytrzymałość mojego wieku wygrywa z jej fascynacją. Było dobrze widać, że nie ma już siły. Wstała dygocząc, najpierw na klęczki, potem dopiero wyprostowała się. Widziałem jak spuściła oczy.
W tym momencie doskoczyła do mnie Kamila, prawie siłą odpychając Martę. Bez pytania położyła się na mnie leżącym nie dając mi ani chwili na wytchnięcie.
-To mój pierwszy- Szepnęła mi do ucha, tak by inne dziewczyny tego nie słyszały
Odsunąłem ją trochę wyżej ustawiając w pozycji „jeździeckiej”, wsadziłem prącie do szparki. Zaraz potem zacząłem powolutku opuszczać i podnosić dziewczynkę na sobie, ale jednak nie dalej niż kilka cm- bałem się o jej błonę. Po parunastu ruchach zdjęła moje dłonie z jej bioder, po czym oparła swoje na kolana, i zaczęła sama skakać coraz wyżej. I coraz bardziej nabijała mi się na penisa. Podczas tego widziałem jak jej małe piersi falują rytmicznie, a włosy co skok zmieniają się w blond burzę. W pewnym momencie krzyknęła, zatrzymała się i upadła na mnie. Zobaczyłem, że pociekła jej krew. Nadal nic nie powiedziała, zsunęła się ze mnie. Uniosła się, i nadal kapiąc krwią odeszła na bok.
Została jeszcze 12- Dominika i ostatnia dziesięciolatka.
Młoda poszła na pierwszy ogień. Tym razem sam złapałem ofiarę za ramiona, uniosłem i brutalnie przycisnąłem do ściany ładując jej od przodu, lecz tak samo jak w przypadku Kamili sam nie wkładałem całego prącia. Wgniotłem się twarzą w maleńkie piersi, chłonąc słodki zapach włosów. Rękami złapała mnie za biodra, i przyciskała do siebie bardziej. Odebrałem to jako sygnał do ostrzejszej jazdy. Zacząłem pakować, najpierw do połowy. Wbiła mi paznokcie w skórę, ja ścisnąłem ją mocniej, i zacząłem też mocniej wkładać. Tym razem prawie do ¾, dalej się po prostu nie dało. Wytrzymała tylko chwilę. Zaczęła jęczeć puściła się mnie, gwałtownym ruchem rozparła nogi. Przez krótki moment wisiała tylko na moim kutasie, wepchniętym do granic wytrzymałości w jej cipę. Zaraz potem odepchnęła mnie z całej siły jęcząc. Zauważyłem jak płacze. Padła na ziemię. Odwróciłem się do ostatniej Dominiki, ale mała złapała mnie ręką za udo.
-Poczekaj, zawsze chciałam sprawdzić jak to jest od tyłu.- Zaraz dodała- To podobno strasznie boli, prawda?-
-Masz rację, powiedziałem. Ale trzeba jeszcze jakiegoś nawilżenia, dla przykłady śliny.- Powiedziałem zadziwiony jej prośbą.
-To może ja Ci pomogę?- „Zaoferowała” się Dominika .
-Ok, tylko musisz rozprowadzić równo po całej powierzchnii.
Uklęknęła i od razu zaczęła go połykać. Patrzyłem ja jej gładkie plecy. Było mi cudownie, ale postanowiłem jeszcze sprawdzić jak głębokie ma gardło. Chwyciłem jej czarną główkę obiema dłońmi i zacząłem uderzać w jej migdałki coraz szybciej. Całego kutasa nie byłem w stanie włożyć, brakowało około 2 cm, ale i tak wspaniale sobie radziła z oddychaniem, a wcale jej tego nie ułatwiałem. Zaczęła się krztusić, kazałem jej pluć wszystkim, co ma na mojego kutasa. Rozprowadziła ślinę zręcznymi rączkami na całej jego długości, aż po same jądra. Jeszcze na koniec splunęła na samą główkę, akcentując to trąceniem jej języczkiem. Oślinione dłonie wytarła w moje plecy oraz w koszulkę, która leżała na podłodze.
-Teraz jest gotowy.- Powiedziała Dominika, uśmiechając się.
Wchodziłem w dziesięciolatkę, zacząłem słyszeć jej pojękiwania. Bolało ją, i to bardzo.
-Lepiej będzie jak przestanę, nie chcę Ci zrobić krzywdy – mówiłem szczerze.
-Nie przestawaj proszę. Ale bardzo powoli wjeżdżaj, dobrze? – Odpowiedziała.
Kontynuowałem, a ma partnerka zaczęła jęczęć głośniej, grymas jej twarzy widziała tylko Dominika, która jedyna trzymała się cało na nogach. Złapała młodszą za dłonie, jakby chciała jej jakoś pomóc, ale nie wiedziała jak,Dziurka siłą rzeczy się rozszerzyła. Po chwili zacząłem regularnie jej wkładać zwiększając tempo, ale bez przesady.
„O Boże!!” – krzyknęła, a ja wiedziałem dlaczego.
Załadowałem ostro, z całej siły, jeden jedyny raz, tyle prącia ile tylko się dało, a weszło do połowy.
Dziewczynka rzuciła się rozpaczliwie w orgazmie niemal tracąc przytomność. Zaraz potem padła twarzą na ziemię ledwo dysząc, nawet nie zasłaniała się rękami przed zderzeniem. Nogi też rozstawiła tak samo jak miała podczas pakowania, a spomiędzy nich widniał zaspermiony tyłeczek. Nie miała na nic siły, choć cała akcje trwała maksymalnie minutę. Spojrzałem jeszcze raz na plamę spermy wyciekającą z mojej poprzedniej, dziesięcioletniej partnerki na posadzkę.
Ostatnia była Dominika, nie mówiłem nic tylko złapałem ją za ręce.
Klęknąłem i uniosłem jej nogę opierając ją na moim ramieniu. Miałem jej szparkę w pełnej okazałości. Różowiutka i ogolona. Wąskie cudo. Zacząłem ją całować i ssać, lizać i przygryzać. Nad głową słyszałem ciche pojękiwania. Domcia oparła się o ścianę, w pełni oddając się pieszczotom, które jej fundowałem. Gdy cipeczka zrobiła się bardzo wilgotna wsunąłem w nią palec i rytmicznie nim poruszałem. Chciałem włożyć 2, ale o dziwo nie weszły. Językiem pieściłem łechtaczkę. Była tak podniecona, że szybko doszła. Wyszliśmy spod prysznica by się osuszyć. Schyliła się zmęczona by wytrzeć nogi. Wypięła się tak, że odsłoniła całą swoją cipkę. Od razu mi stwardniał. Bez zastanowienia chwyciłem jej szparkę w dłoń.
- Mało Ci zabawy? – Spytała
- Mało – Odparłem z uśmiechem.
Oparła się o zlew, i rozstawiła nogi.

- To chodź.
Chwyciłem ją za biodra. Członek sam znalazł drogę do środka. Wsadziłem go do połowy. Jęknęła. Była ciasna, mokra i gorąca. Stwardniał mi jeszcze bardziej. Czułem ogromne podniecenie. Dostałem takiego kopa, że zacząłem posuwać moją partnerkę bez opamiętania. Młoda jęczała z rozkoszy, a ja posuwałem ją ciągle w tym samym tempie, ciągle próbowałem włożyć głębiej.
Po długiej chwili Dominika wtuliła się we mnie, jednak penis jeszcze wciąż był w jej pochwie, ociekającej soczkami. Jak dotąd okazała się najwytrzymalsza z wszystkich moich dziewczyn .
- Chodź, odpocząć pod prysznic – Zaproponowała
Poszliśmy. Oparłem się o jedną ze ścian. Oblałem się trochę zimną wodą, żeby nie wykorkować ze zmęczenia.
- Chcesz jeszcze? – Szepnęła mi do ucha, zaskakując mnie od tyłu. jednocześnie chwyciła mnie za członka, który momentalnie stwardniał. Zauważyła to, i powiedziała- Wezmę to za tak.-

Pomasowała go chwilę ręką, jednocześnie ssąc końcówkę. Ola stanęła nade mną. Ręką naprowadziła fallusa na swoją szparkę wskoczyła na mnie. Zaczęła mnie całować. I przyznam, choć miała 12 lat, do bardzo dużą wprawę. Sama ruszała biodrami w przód i w tył. Było cudownie. Naraz Domcia wyswobodziła się z mojego objęcia, odwróciła się i na wpół zgiętych nogach zaczęła kręcić tyłkiem z moim członkiem w jej cipeczce. Robiła to coraz szybciej. Złapałem rękami jej piersi, zacząłem je drapać, i gnieść. Jej tyłeczek falował cudnie. Pchnąłem ją na półkę. Złapałem za plecy. I zacząłem ruchać prosto w Cipkę. Jęknęła, błądząc swoimi rękami po moich plecach. Po paru minutach falowania, wgryzła mi się w bark. Czułem jak miażdży mnie udami, jednak pchałem wciąż dalej. Dominika zaczęła wrzeszczeć, zamknąłem jej usta pocałunkiem, a zaraz potem zerwałem ją z siebie, i dosłownie upuściłem na brodzik- Miękką jak jedwabna wstęga- taka była osłabiona. Jednak byłem tak napalony, że nie brałem poprawki na jej zmęczenie, padłem zaraz do niej. Widziałem jak na mnie patrzy ciężko mrużąc oczy. W tym momencie podeszła do mnie Marta, wciąż harda rzuciła się na mojego zmęczonego jak ja penisa.
Dotknęła go języczkiem, potem uśmiechnęła się do mnie. Obraz jej białych ząbków nad główką mego kutasa, był rozkosznym widokiem. Kilka razy przejechała językiem z różnych stron, na końcu wypuszczając ślinę, którą celowała w sam czubek. Kiedy trafiła, oparła obie dłonie na moim brzuchu, a jej szeroko otwarte usta powitały mojego kutasa. Mój cały wszedł w jej buzi, a ona szybkimi ruchami przesuwała po nim ustami, oddychając przez nos. Nie pomagała sobie dłońmi. Jej blond włoski sprawiały wrażenie, jakby fruwały w powietrzu, kiedy zaczęła to robić naprawdę szybko. Brała go tak głęboko, że wydawało mi się momentami, że kutas przebije się na drugą stronę i zrobi dziurę w jej słodkiej główce. Podniosła główkę, żeby złapać oddech. Lewą dłonią objęła fiuta i zaczęła powolutku walić konia, mnie znów pokazała swe białe ząbki w ślicznym uśmiechu. Po tym wszystkim powtórzyła czynność, jednak na więcej już nie miała siły, a i ja chciałem do końca zajechać Dominikę.
Resztką sił podniosłem się z klęczek, i podszedłem chwiejnie do ostatniej kochanki.
Włożyłem jej do buzi, po prostu ruchałem ją w gardło, leżącą na krawędzi brodzika. Obserwowałem prącie raz po raz zanurzające się w jej dziecięcych ustach. Sam byłem cholernie zmęczony, a i ona nie wydawała się na więcej gotowa. W pewnym momencie poczułem, że zaraz pójdzie ostatni wybuch. Natychmiast zerwałem się tak szybko jak mogłem złapałem jej małe ciało i nabiłem ją na siebie. Starałem się wkładać na pełną głębokość, by wyciągnąć maksymalne podniecenie, lecz nadal dochodził tylko do połowy. Już niemal przy finiszu zacząłem ją ruchać tak szybko, że aż zakręciło jej się w głowie, i musiałem ją łapać.
Przekrzykując jej jęczenie spytałem czy już miesiączkuje. Wysapała, że nie, więc spokojnie wpakowałem jej cały magazynek nasienia w ciało. Wytrysk był gigantyczny, a cipka tak wąska, że nawet zwyczajny wystarczyłby żeby ją zapełnić. A co dopiero tak eksplozja jaka miała tu miejsce. Sperma lawiną wypływała z wąziutkiej szpareczki, lejąc się po udach Dominiki, i kapiąc na podłogę. Po tej całej jeździe ja i Dominika byliśmy wypompowani z sił. Osunęła się ze mnie mdlejąc . Na szczęście złapały ją dwie dziesięciolatki, i ułożyły na ziemi. Natalia podeszła do mnie, półleżącego z ociekającym spermą Penisem, na czworakach, i zaczęła mi ssać…
Tego było dla mnie za dużo. Śladem Dominiki zemdlałem wśród niezaspokojonych dziewcząt, z Natalią ssącą mojego Penisa. Widziałem tylko łapiącą mnie Kamilę…
Ciąg dalszy nastąpi, jeśli tylko opowiadanie się przyjmie.
Cała Historia jest prawdziwa.

One Comment

Dodaj komentarz