Korki

Miałem umówić się z Alicją – najpiękniejszą laską w szkole – na korki z fizy. Była zagrożona, a ja miałem piątkę. Zaproponowała pomoc. Mieliśmy spotkać się u Niej, na godzinę osiemnastą.
Cholera, zaspałem! Szybko wstałem, poszedłem do lustra się ogarnąć. Z lustra spojrzał na mnie wysoki, chudy, ciemnowłosy szesnastolatek o błękitnych oczach. Typowy artysta-beztalencie.
Szybko się obmyłem i ruszyłem do Alicji.
Zapukałem do Jej drzwi. Otworzyła po minucie Jej mama, Magda.
- Dzień Dobry, zastałem Alicję? – Zapytałem, lekko speszony wyzywającym ubraniem mamy koleżanki. Ubrana była w przewiewną koszulę, ledwo zakrywającą ciało, na którym nie było nic poza tym.
- Ależ oczywiście, Damian. Wejdź, proszę. – Przestąpiłem próg owego domu.
- Alicja czeka na Ciebie na górze, mój drogi. – Nie od dziś wiedziałem, że Magda lubi młodszych chłopaków. Z opowieści słyszałem, co wyprawia, gdy córki nie ma w domu.
Na piętrze nie zastałem Alicji w Jej pokoju. Pełen obaw, usiadłem na łóżku i czekałem. Po chwili spadłem z siedzenia.
Próg przestąpiła Alicja. Nagusieńka. Piersi na oko B75, płaski brzuch, i całkiem wygolona szparka. Dziewczyna, po której widoczne były oznaki podniecenia, nawet nie zdziwiła się na mój widok.
Przespacerowała się po pokoju, ubierając się i pytając spokojnie:
- Chcesz się uczyć, czy postąpisz tak, jak Twój Rycerzyk? – Zdziwiony spojrzałem na swoje spodnie, gdzie ukazał się już spory namiocik.
- No wiesz… ten tego… a Twoja mama?
- Przyzwyczaiła się. Poza tym, jej takie rzeczy nie przeszkadzają, wręcz przeciwnie. – Zrobiłem wielkie oczy i po chwili konsternacji powiedziałem:
- Ja… jeszcze… – Zrobiłem się czerwony jak burak. Ona położyła mi rękę na ramieniu, drugą na kroczu i dodała:
- Spokojnie. Wprowadzę Cię w Świat Sexu. – Posadziła mnie na łóżku i zaczęła rozpinać koszulę. Ta po chwili wylądowała w kącie, a na mych ustach Alicja złożyła gorący pocałunek. Wtem coś we mnie pękło, i położyłem się na Niej. Co chwila całowałem wszystkie zakątki Jej ciała. Po jakiejś minucie całowałem Jej szparkę, a koleżanka bawiła się moim sprzętem.
Po dziesięciu minutach takiej zabawy Alicja wzięła mego członka do ust i zaczęła ssać. Czułem się zajebiście. Ogarnęło mnie takie podniecenie, że wystrzeliłem prosto w Jej gardło. Myślałem, że wszystko wypluje i zacznie się na mnie wydzierać, ale Ona wszystko grzecznie połknęła, jak zawodowa aktorka porno, po czym w minutę postawiła go znów „na nogi”. Położyła się na plecach, twarzą do mnie, w pozycji misjonarskiej trzymając się za nogi, unosząc je wysoko do góry. Szybko położyłem się na Niej, pierwszy raz w życiu wkładałem penisa w muszelkę kobiety.
Pieprzyliśmy jakieś pięć-dziesięć minut, po czym zmieniliśmy pozycję. Tym razem Ala usiadła na mnie przodem i zaczęła ujeżdżać mego ptaka. Przed oczami skakały mi ślicznie cycuszki dziewczyny, która co chwila pochylała się, bym mógł posmakować piersiątek. Po jakiejś chwili poczułem skurcze dziurki, która zaciskała się na moim przyrodzeniu. Całe ciało koleżanki drżało. Udało mi się doprowadzić Ją do orgazmu.
Jednak ku mej uciesze, chciała dużo więcej. Szybko zgarnęła swoje soki, wsmarowała je mi w tors i zrobiła kolejną dziwną rzecz.
Nie schodząc ze sprzętu, obróciła się o sto osiemdziesiąt stopni, ustawiając się w identycznej pozycji, z tym że tyłem. Kucnęła, ustawiła się w dobrej pozycji i ponownie ruszyła w galop. Nie minęły dwie minuty, a poczułem, że zaraz skończę. Uprzedziłem Alę, więc zeszła ze mnie i ustawiła się przed członkiem, by przyjąć nasienie, lecz stała się kolejna dziwaczna rzecz.
Tuż przy dziewczynie klęknęła Jej matka, czekając na mój wytrysk. Byłem bardzo zdziwiony i mimowolnie strzeliłem spermą na widoczne przede mną cztery cycuszki. Potem wstałem, przerażony, lecz obie laski mnie uspokoiły:
- Nie martw się Damian, wiemy że tego chcesz. Chyba że boisz się, że nam dogodzisz, co?
- Spoko mamo, on wie, jak zająć się cipką. – Uspokoiła matkę Alicja. Ja patrzyłem na obie, nie mogąc się zdecydować. W końcu wybrałem Magdę. Ala się zgodziła, w końcu była świeżo po orgazmie. Rozsiadła się na podłodze, masturbując się i podziwiając widoki. Magda zaproponowała pozycję Łyżeczki. Położyła się na boku, czekając na kutasa. W mig znalazłem się za Nią i zacząłem pchać, jednocześnie bawiąc się piersiami, o wiele większymi, niż u córeczki, co najmniej „C”. Jej cipka byłą bardziej rozepchana, wchodziłem i wychodziłem bez oporu, co sprawiało mi mniej rozkoszy. Magda to zauważyła, więc wstała i wypięła tyłeczek.
- Zerżnij moją dupcię, ogierze. A Ty córuś nie wkładaj sobie palców, chodź tutaj, mam dildo. – Dziewczyna podeszłą do nas, wzięła owy przedmiot do ręki i zaczęła się nim pieprzyć. Przy akompaniamencie Jej jęków waliłem Magdę analnie. Nie trwało to dłużej niż dziesięć minut, gdyż obie laski dostały kolejnych tego wieczoru orgazmów, pryskając na mnie sokami.
Postanowiliśmy odpocząć. Magda poszła robić kolację, a ja z Alą zajęliśmy się fizyką. Czas nam się dłużył, ale w końcu mama kumpeli zawołała nas na jedzenie. Usiedliśmy do stołu, wszyscy nadzy.
Patrzyliśmy na siebie pożądliwie, czułem chwytającą mą dłoń rękę Alicji, a o moje przyrodzenie ocierała się stopa Magdy. Zjedliśmy w milczeniu i zapadła niezręczna cisza, którą przerwała mamuśka:
- Co powiecie na małą Grę Towarzyską? – Wyciągnęła z pod stołu talię kart, na co Ala mruknęła z zadowoleniem, a ja kiwnąłem znacząco głową. Wstaliśmy i przenieśliśmy się do salonu, na dywanie, przy kominku.
Magda przetasowała karteczki i wyciągnąłem pierwszy:
- „Pocałuj osobę siedzącą po Twojej lewej stronie, Pani Magdo?
- Mów mi Madziu, kochanieńki. – Magda złożyła usta w dzióbek, a ja podszedłem i pocałowałem Ją czule. Gdy oderwaliśmy się od siebie, Ala pociągnęła. Miała possać sutka swojej mamy. Myślałem, że zaprotestują, ale one spokojnie zajęły się sobą. Patrzyłem na tę scenę, jak zauroczony. Potem ciągnęła Madzia:
- „ przy wszystkich.” Moja ulubiona karta.- Wyjęła dwa wibratory: mniejszy, w czarno-białe paski włożyła sobie w odbyt, a większym, czerwonym pieprzyła się w cipkę. Z podniecenia nie mogłem wytrzymać, gdybym miał majtki, rozerwałoby je. Nachyliłem się do Ali, masując Jej cycuszki i całując się z Nią. Masturbująca się dziko Magda zauważyła o, więc przyspieszyła i chwilę później głośnym jękiem oznajmiła swój finisz.
- Gramy dalej…? A, nieważne. – Złapała mnie od tyłu i poczęła całowanie mnie po karku. Obcałowany i obmacywany przez dwie przecudne dziewczyny czułem się jak w siódmym niebie. Nagle stało się coś dziwnego kobiety mnie odepchnęły i zaczęły się całować, wciskając sobie wzajemnie palce do szparki.
Napalony, patrzyłem się na tą scenę, waląc konia. Czując zbliżający się finał, wstałem i nadal sobie trzepałem nad laskami, obecnie robiącymi 69. To dojrzały, co się szykuje, więc dopadły mego penisa i zaczęły go na zmianę ssać, lizać, gryźć, uciskać jądra. Robiły to bosko, więc nie mogłem długo wytrzymać i wystrzeliłem prosto w gardełko Ali. Magda szybko zaczęła całować córkę, by choć posmakować mej spermy. Upadłem bez sił na podłogę, która wydała mi się bardzo miękka. Zbyt miękka. Nagle rozległ się dźwięk budzika. Cholera, to był tylko sen. Zrezygnowany, spojrzałem na zegarek, była 16.30. Ubrałem się i poszedłem do Ali i Madzi, nie patrząc w kalendarz. Drzwi otworzyła mi mama Alicji. Mrugnęła do mnie i powiedziała wesoło:
-Gotów na powtórkę z wczoraj? – Byłem wniebowzięty.
Do dziś chodzę z Alicją, lecz odkąd jesteśmy razem, nie robimy tego z Jej matką. „Praktycznie wcale.”

Dodaj komentarz