Laska


Wydarzyło się to rok temu, miałem wtedy 18 lat i jechałem nocnym pociagiem na Mazury. Ku mojemu zaskoczeniu w pociagu nie było dużo ludzi, jechałem początkowo sam. Na dworcu Centralnym w Warszawie zajrzała do przedziału bardzo ładna dziewczyna, na oko parę lat starsza ode mnie ale ubrana jak nastolatka. Miała sobie bialutkie, obcisłe którkie spodenki biodróweczki z bardzo szerokim paskiem skórzanym i przylegającą do ciała krótką koszulkę. Zapytała, czy są w przedziale wolne miejsca i czy może się dosiąść. Miała ze sobą sporą torbę i nieduży plecak. Wyglądała barzdo seksownie, gdy kładła plecak na półkę. Stanęła w rozkroku i wyciągnęła swoje ciało. Obcisłe szorty wbijały jej sie głęboko w pupę. W tym mmencie poczułem ucisk w slipkach, Cholera stanął mi od tych widoków. Czy pomożesz mi włożyć drugą torbę na półkę, zapytała mnie. Chętnie - odpowiedziałem, choć wcale nie miałem ochoty wstawać gdyż byłem w szortach i było bardzo dokładnie widać mój namiot na spodenkach. Ale co tam. Nieznajoma uśmiechnęła się, ale nic nie mówiła. Usiadła na przeciwko mnie i zaczęła przeglądać jakieś czasopismo. Po jakiejś pół godzinie, powoli zaczęliśmy o czymś rozmawiać. Dowiedziałem się, że nieznajoma jedzie do tej samej miejscowości co ja i że będziemy mieli przesiadkę rano na tej samej stacji. Trochę mnie oniesmielała ta sytuacja, ale współpasażerka była barzo sympatyczna. Mam na imię Agnieszka, powiedziała, a ja Rafał. Potem zaproponowała mi poczęstunek piwem. Okazało się, że ma w torbie kilka puszek browaru. Szybko zaczęliśmy gadać o seksie, właściwie to ona gadała o seksie. Dowiedziałem się, że ma mężą. Byłem w szoku. w miarę wypitych kolejnych browarów opowiadała mi o tym jak kochała się z mężęm o swoim pierwszym razie i o tym jak masturbuje się w pracy i w samochodzie. Kurde. Od tego znów mi stanał na baczność i nie było szans, żeby mi opadł, choć trochę. W końcu przezyłem najwiekszy szok w życiu. Agnieszka kazała mi wstać. Kiedy stanąłem przed nią ściagnęła mi szorty i zaczęła ugniatać twardego kutasa przez slipki. Była już nieźle wstawiona bo zaczynał sie jej platać język. Godzinę, przed wyjściem do pociagu kochałam się z moim mężem oznajmiła. On się zalł po dwuch minutach a ja nie miałam orgazmu, wiesz tak jest często. Przychodzi z pracy, sciąga mi majtki, dwie minuty pieprzenia i pompuje we mnie swoją sprmę a ja nic. Po co ona mi o tym opowiada. Do tego mi trzepie coraz bardziej natarczywie przez slpki. Gdy już byłem bliski wystrzału, a na slipach zrobiła sie spora mokra plama przestała. Wyruchaj mnie, Chcę to zrobić z tobą bez zabezpieczenia, bo chcę, żebyś mnie zapłodnił. Jesteś młody i zdrowy, a ja nie mogę zajść z moim mężem w ciążę. On nic nie wie, bedzie myślał, że to jego dziecko, a ty jestes trochę podobny do niego. Nie czekając na odpowiedź zaczęła rozpinać swoje szorty. Zsunąłem je i zaczęłem gładzić ją po mokrych z podniecenia stringach. Szybciej zdejmnij mi je, powiedziała i nerwowym ruchem zdarła ze mnie slipki. Siadaj powiedziała. Usiadłem na siedzeniu, a ona nadziała się jednym ruchem na moją pałę. Rbiliśmy to przodem do siebie. Nadziewała się bardzo powoli, ale dokładnie. Jakby chciała poczuć w sobie każdy centymetr mojego huja. Czułem, że długo nie wytrzymam. Po kilku minutach wystrzelałem w jej dziurkę swoje plemniki. Ale jak zwykle po pierwszym wytrysku mi nawet nie zmiekł. Uśmiechnęła się wyraźnie i zrobiła bardzo błogą minę. Widać było, że stara się robić to powoli, ale mimo jej starań, ruchy Agnieszki stawały się coraz bardziej nerwowe i niespokojne. Przyspieszała i zwalniała. W końcu w pewnym momencie najpierw na jej twarzy pojawił się dziwny grymas. Nieeeeeeeeeeeeeee !!! wydarła się na cały głos i dostała szału. Byłem tak podniecony, że nawet nie wiem kiedy zlałem się w nią drugi raz. Po paru chwilach zeszła ze mnie, założyła szybko majteczki i szorty. Ubieraj się bo ktoś może wejśc do pzredziału. Potem jechaliśmy drugim pociągiem i przed wyjściem zrobiliśmy jeszcze raz szybki numerek. Na pożegnanie powiedzielismy sobie cześć i tyle. Od tej pory nie widzieliśmy się już nigdy i nawet nie wiem, w jakim mieście ona mieszka i czy rzeczywiście zaszła w ciąże i urodziła. Może to co powiedziała to była prawda, a może tylko tak opowiadała żeby podnieść napięcie. Tego się już nigdy nie dowiem.

Laska