Lekcja angielskiego ;)

Nazywam się Nicola. Mam 16 lat, przeżyłam swój pierwszy raz z panem od angielskiego-Piotrem. Zadzwonił dzwonek, weszliśmy na osatatnia lekcję angielskiego. Było lato, więc założyłam lekką zwiewną sukienkę do kolan koloru zielonego. Piotr był ubrany w niebieską koszulę i spodnie jeansowe. Piotr miał ok. 26 lat, młody był…Zapytałam go na końcu lekcji, czy mogę zostac się poprawic, powiedział że tak. Czekałam pod salą 50-ostatnią na korytarzu, tam mi kazał czekac. Przyszedł, weszlismy do sali. Zapytał:
- Na co chcesz poprawić ocenę?
- 6 wiadomo dobra.., ale nie mam szans , na 5.
- a czego nie ma szans spróbujmy.
- dobrze.
Wypadł mu długopis z ręki,wydawało mi się, że to zrobił specjalnie, podjęłam.
Zapomniałam, że mam sukienkę i wypiełam się do niego tyłeczkiem, powiedział:
- jędrną masz tą pupcię…
- dziękuję, podoba Ci się?
- jasne złotko. może poprawisz tą ocenę w inny sposób, suczko?
- Ok.
Zaczęlismy się lizać tak, namiętnie. Wsadzał mi rękę pod bluzkę i masował piersi przez stanik, ja pojękiwałam.
podeszłam do drzwi i zamknęłam na klucz. On się rozebrał, był goły. Jego kutas wynosił 20 cm, pewne..
klęknęłam przed jego drągiem i mu obciągałam, pojękiwał i mówił:
- tak suko, szybciej, ciągnął mnie za włosy i masował mi cycki.
Wystrzelił mi do gardła, ja połknęłam i oblizałam resztki.
Nie był dłużny, po tym jak mu obciągnęłam, robił mi minetkę,wylałam soczki ze szparki, oblizał i powiedział:
- Od dawna mi się podobasz, nadeszła ta chwila, kiedy mogę Cię zerżnąc jak suczkę, jeżeli tego chcesz?
- Chcę mi tez się podobasz, obiecaj że będziesz mnie tak rżną, że zapamiętam to do konca życia ogierku.
- Jasne suczko, zapamiętasz to do końca życia.
Ściągnął że mnie ubrania , rozpuścił włosy i zaczął całowac szyję, potem piersi a następnie uda.
- Połóż się na ławkę suko, zerżnę Cię w twoją szparkę szmato.
- taaaak, mów tak do mnie ogierku.
Wsadził mi tak głęboko , że aż krzyknęłam, przebił mi błonę dziewiczą, poleciała mi obfita krew, wział chustęczkę wytarł i przystpił do dzieła, było cudownie.
Pieprzył mnie mocno, ile miał siły. Potem rżnął mnie w dupcię, potem postawił mi 2 szóstki i proponowaną 6. Pocałował mnie o poszliśmy do domu. Następnego dnia w szkole robilismy to samo i tak przez wiele tygodni,potem jednak wyjechał do Angli i się rozstaliśmy….

Dodaj komentarz