Licealistki


Cudownie! Koniec szkoły, wreszcie poczułam się wolna! Miałam już dość nauki, przez całe liceum byłam grzeczną dziewczynką, nawet nie miałam chłopaka. Wszyscy mówili mi, że jestem ładna, ale nie miałam czasu żeby znaleźć tego jedynego. No cóż, bliskość chłopaka znałam wyłącznie z marzeń sennych. Zwykle był to wysoki, przystojny dobrze zbudowany brunet, który kontrastował z moimi blond włosami i dość szczupłą, choć w odpowiednich miejscach zaokrągloną figurą. Duże piersi i okrągła pupa kręciły wielu chłopaków, jednak do tej pory żaden nie odważył się zakosztować moich skarbów. Pomyślałam sobie, że pora na nowe znajomości, bo te z liceum pewnie długo nie przetrwają szczególnie w takiej zażyłości o której nieraz śniłam!...A jednak! Pewnego dnia odwiedził mnie kolega z którym zwykle się kłóciłam, jednak fizycznie bardzo mi się podobał. Wpadł zapytać o moje plany na przyszłość, na jakie studia idę i takie tam... Jego wizyta bardzo mnie zaskoczyła, właśnie zakończyłam ekscytującą kąpiel w pianie i płynach zapachowych. Byłam zrelaksowana i rozluźniona. Po licznych zabiegach kosmetycznych, włącznie z goleniem miejsc intymnych czułam się wspaniale! Zdążyłam założyć jedynie czerwone stringi i króciutki atłasowy szlafroczek, który delikatnie muskał moje ciało. Otworzyłam drzwi i oniemiałam, myślałam, że to może rodzice wrócili wcześniej z urlopu, jednak moim oczom ukazało się boskie ciało muskularnego i opalonego Olka.- „Cześć właśnie wróciłem z Tunezji, a ty widzę kąpieli zażywasz” W rzeczy samej! dostrzegłam, iż mój szlafrok dość mocno się rozchylił tak, iż dość dobrze można było zauważyć moje krągłości. „ To co nie zaprosisz mnie?”- zapytał. „Jasne, wchodź!”- odparłam i poprawiłam swoje odzienie. Usiedliśmy na kanapie w moim pokoju i zaczęliśmy rozmawiać. O dziwo było nadzwyczaj miło, zapytałam się go nawet co tam słychać u jego dziewczyny? Nie odparł nic, tylko zbliżył się do mnie powoli i delikatnie i szepnął do ucha: „pięknie wyglądasz” Myślał pewnie, że zapieje z zachwytu, tak jak reszta panienek na jego widok. Ja jednak odparłam sucho: „Wiem” On jednak wcale się nie odsunął tylko dotknął moich nóg swoją dużą, choć smukłą dłonią zauważając, iż są gładkie jak jedwab mojego szlafroka. Następnie zaczął wąchać moje włosy dostrzegając zapachy których przed paroma minutami użyłam podczas kąpieli. Nagle jego wargi dotknęły moich ust. Poczułam jakąś niesamowitą rozkosz gdy włożył mi do ust swój język i zaczął nim energicznie poruszać. Całowałam się już nieraz z chłopakami, ale nigdy nie czułam tego co wtedy. Początkowo nie reagowałam, lecz gdy nagle uaktywniłam swój język on zaprzestał całowania mnie w usta i przeniósł się na szyje i kark. Poczułam niesamowite dreszcze na całym ciele. Delikatnie położyłam ręce na jego klacie i przez bluzkę masowałam jego cudowne muskuły. Wtem Olek ściągnął koszulkę i zaprezentował swój przecudny tors. Gdy tylko go ujrzałam moje sutki natychmiast napięły się jak dwie strzelnicze armaty, a z krocza zaczęły wydostawać się pierwsze, nieśmiałe soki. On natychmiast dostrzegł moje podniecenie, delikatnie rozwiązał szlafrok i zsuną go ze mnie. Nie mogłam już ukryć swych nabrzmiałych, jędrnych piersi. On natychmiast rozpoczął ich konsumpcje. Najpierw delikatnie dotykał ich rękami, drażnił sutki, badał moją wrażliwość na dotyk, gdy spostrzegł błogość na moich ustach nabrał odwagi. Zaczął wykonywać coraz gwałtowniejsze ruchy okrężne co chwile całując i pogryzając moje piersi. To była niesamowita rozkosz, jednakże jak się okazało, to był dopiero początek. Olek zaczął delikatnie schodzić w dół dokładnie całując i oblizując każdy kawałek mojego ciała. Wtem, gdy był już bardzo blisko mojego łona, przestał na chwile, spojrzał mi prosto w oczy, ukląkł przede mną i... zaczął całować moje stopy, nogi, wewnętrzną stronę ud. Tak bardzo pragnęłam, żeby wreszcie dotarł do tego najważniejszego punktu, jednak on ciągle zwlekał. Nagle, uniósł mnie delikatnie i zciągnął mi stringi. Moja ogolona cipeczka była cala mokra. Poczułam radość, że nareszcie zajmie się jej penetracja jednako on wstał pocałował mnie w usta kazał ciągnąc spodnie. Posłusznie rozpięłam mu pasek, rozporek i zsunęłam spodnie. Pozbył się ich i pozostał w samych nieco opiętych bokserkach. Widziałam, ze były bardzo mocno wypchane, jednak nie zciągnęłam ich. On wtedy powiedział: „No, teraz będzie wygodniej” Wziął poduszkę, ukląkł na niej i zaczął na początku delikatnie dotykać mojej cipki. Najpierw ja masując z zewnątrz, a następnie delikatnie wkładał kolejno coraz głębiej swoje paluszki. Pierwszy, drugi..., na chwile wyjął je i zaczął drażnić moje gniazdko swym sprawnym języczkiem, och... moje soczki zaczęły wypływać coraz obficiej, a on je wszystkie spijał! Wtem znów dołączył paluszki...To było coś niesamowitego, przeżyłam swój pierwszy orgazm w życiu. Widział, że sprawia mi rozkosz, gdyż spoglądał niekiedy na mnie i uśmiechał się. Ja natomiast pojękiwałam, rytmicznie, poruszając całym ciałem, krzycząc tylko czasem: „Tak!, Tak!” Po takim orgazmie czułam się zobowiązana. On chyba czekał na ruch z mojej strony, gdyż teraz on usiadł na kanapie i rozchylił delikatnie nogi. Wiedziałam co powinnam zrobić, jednak miałam pewne obawy. Uklękłam na poduszce i zaczęłam na początku delikatnie pocierać rękami o jego krocze przez bokserki. Natychmiast jednak poczułam, że ich mieszkaniec jest ogromny i pragnie się wydostać z więzienia. Zrozumiałam komunikat i z jego pomocą ściągnęłam bokserki. Moim oczom ukazał się olbrzym. On uśmiechnął się tylko i powiedział: „Myślę, że za chwile dzięki tobie będzie jeszcze większy” hm... pomyślałam, czemu nie i wzięłam go do buzi. Odchyliłam skórkę główki, pocałowałam ją delikatnie i zaczęłam ssać. To było przyjemne zwłaszcza, kiedy ukradkiem spoglądałam na niego i widziałam rozkosz na jego twarzy. Ssałam, wkładałam i wyjmowałam jego genitalia ze swojej buźki, równocześnie masując jego jądra. Robiłam to jak zawodowa dziwka, marząc tylko, aby mu dać tyle rozkoszy, ile on dał mi. Nagle przerwał moją prace i powiedział, że za chwile się spuści i nie chce abym się przestraszyła. Wiedziałam, że kobiety często połykają spermę i chciałam, aby mój kochanek był ze mnie zadowolony. Dlatego właśnie postanowiłam to zrobić dla niego, chwilkę potem, spuścił mi się do buzi. Przyznam, że nie było to takie strasznie, a nawet smaczne. Jedynie było tego bardzo dużo. Na szczęście poradziłam sobie doskonale, a mój Oluś stwierdził, że jest ze mnie dumny. No cóż, starałam się. Wtem wziął mnie na ręce położył na kanapie i znienacka we mnie wszedł. Najpierw powoli, a później coraz głębiej. Gdy natrafił na opór zdecydowanym ruchem pchnął i pozbawił mnie błony dziewiczej. Na szczęście bardzo nie bolało, nie było też krwi. Po chwili mógł kontynuować. Na początku przez chwile wchodził i wychodził ze mnie, aby za moment posuwać mnie mocnymi ruchami bardzo szybko. To było boskie, oboje byliśmy podnieceni, do granic wytrzymałości. Po chwili Olek usiadł, posadził mnie na kolanach twarzą do siebie i zaczął delikatnie unosić i opadać moje ciało. Dokładnie wiedziałam o co chodzi, dlatego właśnie przejęłam inicjatywę. On w tym czasie pieścił i całował moje piersi, które podskakiwały rytmicznie. Ja natomiast masowałam go po szyi i karku. To był moment kolejnego szczytowania zarówno mojego jak i Olka. Wtedy właśnie spuścił mi się do cipki. Od chwili rozkoszy popadłam w rozpacz, nagle rozkazałam mu się ubierać i wyrzuciłam z domu. Na szczęście nie zaszłam w ciąże, a co najciekawsze jesteśmy razem i mieszkamy w przytulnej kawalerce. Cały czas eksperymentujemy i robimy coraz dziwniejsze rzeczy poznając swoje ciała i upodobania, ale o tym innym razem...

Licealistki Nago