Magda

Była to sobota, dzień wolny od pracy zarówno dla mnie jak i dla Magdy. Naturalne więc było że rano po „ogarnięciu się” pójdę do niej aby miło, we dwoje spędzić poranek, Tym bardziej, że miała być sama. Zebrałem się dość szybko, zadzwoniłem że będę za 10 min u niej. Dowiedziałem się że właśnie wyszła spod prysznica i musi jeszcze posprzątać, więc będę musiał się chwile sam sobą zająć. Tak jak powiedziałem po 10 minutach zjawiłem się w progu jej mieszkania. Przywitała mnie w swojej króciutkiej sexownej koszulce nocnej i gorącym całusem. Powiedziała żebym dał jej 15 min bo musi jeszcze tylko podłogi powycierać a niestety musi zrobić to ręcznie, na kolanach wiec zejdzie trochę dłużej.
Ja zająłem miejsce na kanapie, włączyłem laptop i zająłem się chwilowo buszowaniem w Internecie, raz po raz zerkając na Madzię, gdyż pozycja w jakiej zmywała podłogę pozwalała swobodnie obserwować jej śliczne kształtne piersi wychylające się delikatnie z dekoltu koszulki. Chwilami mogłem zauważyć również jej cudne brązowe sutki które wydawaly się lekko sterczeć. Był to widok dość ekscytujący więc w moich spodniach zrobiło się nieco ciaśniej, lecz ja nadal kontynuowałem surfowanie. Jakież było moje zaskoczenie gdy spojrzałem na nią następnym razem; moim oczom ukazał się wypięty śliczny, krągły tyłeczek Magdy, nie byłoby w tym nic zaskakującego gdyby nie to że nie miała na sobie bielizny więc miałem idealny widok na jej idealnie wydepilowaną, ciaśniutką muszelkę. Miałem wrażenie że doskonale wie że patrzę gdyż w pewnym momencie wypięła się najmocniej jak tylko potrafi. Taki widok nie pozostawił mnie obojętnym na zbyt długo. Odłożyłem Laptop, wstałem i podszedłem w jej kierunku. Moja prawa ręka powędrowała powoli w kierunku cipki Magdy. Ona praktycznie nie zareagowała, a ja od razu poczułem wilgoć jej soków na swoich palcach. Zdecydowanie była podniecona… podniecał ją fakt że na nią patrzę. Zacząłem masować… najpierw na zewnątrz starając się pobudzić ją jeszcze bardziej. Magda kontynuowała to co robiła delikatnie pomrukując. Moje paluszki powędrowały do wnętrza jej ociekającej wilgocią muszelki, w kierunku łechtaczki. Gdy tylko jej dotknąłem zaczęła cichutko pojękiwać. Moja druga ręka wylądowała na jej piersi delikatnie ją pieszcząc.
Jednakże chęć zasmakowania jej cudownych soczków była tak silna ze przyklęknąłem za nią i zacząłem lizać jej cipkę wsłuchując się w coraz głośniejsze pojękiwanie Magdy. Po chwili powiedziała „wracaj na kanapę” i odsunęła się ode mnie. Ja w sumie nie wiedziałem o co chodzi… ale grzecznie posłuchałem licząc ze to ona zaraz zajmie się moim sprzętem. Ale tak się nie stało. Magda usiadła na podłodze osunęła koszulkę z ramion ukazując mi swoje piersi i twarde sterczące sutki. Zaczęła pieścić swoje piersi, pomrukując zapytała : „ podoba Ci się ?” ja przytaknąłem. „no to patrz” powiedziała i jej ręka powędrowała pomiędzy jej rozchylone uda; mogłem podziwiać jej perfekcyjnie wydepilowaną, mokrą od soczków cipkę. Była praktycznie cała wygolona, na środku jedynie cienki paseczek włosków… dokładnie tak ja lubię. Magda przejechała kilkakrotnie dłonią po swojej muszelce nabierając nieco swoich soków po czym umiejscowiła palce w swoich ustach ssąc je, kosztując swojego nektaru, jednocześnie cały czas bawiąc się swoimi piersiami, poszczypując sutki. Po krótkiej chwili palce Magdy wróciły do jej cipeczki, zaczęły ją delikatnie masować by po chwili wślizgnąć się do środka. Patrzenie na nią gdy pieści swoje piersi, masuje swoją brzoskwinkę i zaznaje rozkoszy było piekielnie podniecające, wiec nie mogłem się powstrzymać od tego by też sobie troszkę przyjemności zadać. Lecz nie umknęło to uwadze Magdy. Gdy tylko zobaczyła że ja też zaczynam się zabawiać powiedziała: „Masz tylko patrzeć”. Zrobiłem jak powiedziała pomimo iż we mnie wszystko się już gotowało. Widać było że znakomicie się bawi, jej pojękiwanie stawało się coraz głośniejsze; „ahhh takkk” mówiła. Po kilku chwilach niezwykle intensywnych pieszczot, w akompaniamencie jęków i mruczenia Magda przeżyła orgazm którego siła wstrząsnęła całym jej ciałem, a z cipki poleciał strumień soczku. Na jej twarzy pojawił się uśmiech, który podpowiedział mi że to jeszcze nie koniec zabawy. Wstała z podłogi, podeszła w moim kierunku, sięgnęła ręką w kierunku mojego krocza. Wyczuła że jestem twardy jak skała i powiedziała: „no dobrze nie będziemy już dłużej go męczyć”, po czym rozpięła rozporek w moich jeansach i uklękła przede mną. Zaczęła pieścić mojego kutasa swoim aksamitnym językiem; lizała bardzo dokładnie, wykonując owalne ruchy. Po chwili cały mój penis zniknął w jej namiętnych ustach. Ssała go bardzo mocno, jednocześnie pieszcząc języczkiem jego najwrażliwsze miejsca. Z Przyjemnością patrzyłem na nią, jak zabawia się moim kutasem i przy tym pieści swoją cipkę i na jej falujące cycuszki na których sutki sterczały jak anteny. Zaczęła mnie ogarniać wielka rozkosz. Magda to najwidoczniej wyczuła bo przerwała i powiedziała do mnie: „wiem że uwielbiasz jak ci obciągam, ale nie możemy pozwolić ci jeszcze skończyć. Byłam bardzo złą dziewczynka i należy mi się solidne rżnięcie”. Wstała, zerwała ze mnie koszule i ściągnęła jeansy, po czym wypięła do mnie tyłeczek. Ja nie czekając zbyt długo podszedłem, wymierzyłem klapsa w prawy pośladek po czym wszedłem w jej wilgotną, ciasną cipeczkę jednym szybkim i mocnym ruchem, Magda jęknęła głośno. Usłyszałem wydobywające się z jej ust „ooo takkk”, chwyciłem ja za biodra i szybkimi głębokimi ruchami pieprzyłem jej cipkę. „rżnij mnie właśnie tak” mówiła a jej jęki stawały się coraz głośniejsze. Po chwili naprawdę ostrego pieprzenia Magda powiedziała: „teraz ja chcę pojeździć”. Wstała pchnęła mnie tak że położyłem się na podłodze i usiadła na mnie tak że doskonale mogłem oglądać jej tyłeczek oraz mojego kutaska penetrującego jej cipkę, Najpierw zaczęła wykonywać koliste delikatne ruchy, tak jakby się wierciła, po czym jej pupa zaczęła się unosić coraz wyżej i coraz szybciej a towarzyszyło temu coraz głośniejsze jęczenie ze strony Magdy. Poczułem że jej kolejny orgazm jest już blisko wiec chwyciłem ja za biodra by pomóc jej w „ujeżdżaniu”. Nie trzeba było długo czekać, aby aby ciałem Magdy wstrząsnęła ogromna fala rozkoszy, a ona opadła w bezruchu. Nieco zmęczona, lekko posapując, powiedziała „ wstań bo chce dokończyć co zaczęłam wcześniej”. Wstałem ona uklękła przede mną i ponownie zaczęła ssać mojego kutasa. Bardzo lubiła to robić wiec wrażenia jakich doznawałem były po prostu nie do opisania. Mnie dużo do szczęścia już potrzebne nie było wiec po chwili tych pieszczot wytrysnąłem wprost w jej usta. Magda wyssała wszystko do ostatniej kropli…

Dodaj komentarz