Mała orgia

To było latem,miałam wtedy 17 lat. mÓj chłopak Michał zaproponował,żebyśmy spotkali się pod kinem.Mieliśmy być my,moja nalepsza przyjaciółka Monika i jej chłopak Łukasz.Z Moniką byłyśmy kompletnymi przeciwieństwami,ja-wysoka brunetka mająca wszystko w jak najlepszym porządku jesli chodzi o wygląd,lubiłam dobrą zabawe i zawsze miałam odjechane pomysły,tak jak i mój chłopak-Michał.Monika to drobna blondynka,szczupła,jej walory są mniejsze niż moje,ale jest łądna,ale bardzo cicha i nieśmiała,sama nie wiem jak na siebie wpadłyśmy i jak to mozliwe,że się ze sobą przujaznimy,ale jest ok,jej chłopak to też wariat.A więc spotkaliśmy sie pod kinem.Niestety zostały bilrty na jakiś wojenny film,strasznie głośny,wybuch,strzały,krzyki.Siedziałam obok Moniki i Michała.On głęboko zainteresowany filmem nie zwracal na mnie zbyt duzej uwagi a Monika nie mogła już wytrzymac tych scen
-Odpręż się Monisiu,pomogę Ci w tym…-szepnęłam jej do ucha.Byo ciemno,położyłam jej rękę na piersi i zaczęłam masować,coraz mocniej,Monika początkowo mnie odpychala ale spodobalo sie jej i pozwolila na kontynuacje,Potem zeszlam nizej,palcami piescilam jej cipke przez majteczki(miala na sobie miniowe)robila sie coraz bardzoej wilgotna…
-Musimy do toalety-szepnelam Michalowi do ucha i pocalowalam go,wzięłam ogłupiałą Monike za reke i pociagnelam za sobą,wpadlysmy do toalety,sprawdzilam,nikogo nie bylo,weszlysmy do kabiny,pocalowalam ją namietnie,odwdzieczyla mi sie tym samym.Usiadla na sedesie,rozchulilam jej nogi i piescilam jej cipke,podwinelam jej do gory spodniczke i delikatnie lizalam…zaczela cicho jeczec,ktos wszedl,ale ja nie przestawalam,lizalam coraz szybciej,wsadzilam jej jezyk do dziurki i krecilam nim do okola,dostala orgazmu…
-Jestes cudowna Wiki-powiedziala-jak mam Ci sie odwdzieczyc?
-Wrocmy do chlopakow,potem dowiesz sie jak.
-Dobrze odparła.
Film wlasnie sie skonczyl i nasi panowie wyszli.
-Teraz moze pojdziemy do mnie?-zaproponowal Michal.
-Jasne kochanie.-szepnęłąm mu do ucha-Mam na Ciebie straszną ochotę.Ale Wy idziecie z nami-powiedzialam do przyjaciol,bo nstali niewiedzac co powiedziec,
-Ok,to idziemy.Misiek nie mieszkał daleko,szybko znalezliśmy sie na miejscu.
-Moze sie czegos napijemy>-zapytal Michal.
-Nie kochanie,musisz miec trzezwy umysl,bo ten wieczor bedzie nie zapomniany.-Panowie odprezcie sie,mamy dla Was cos specjalnego-
-Ok kociczko-Misiek nie ukrywal ,ze sie mu spodobalo to,co powiedzialam.Wzięłam Monie i poszłyśmy do łazienki,odświezyłyśmy się,poprawiłyśmy makijaż,włoski,rozpięłam jej górne guziczki od bluzki a sama swoją obciągnęlam nieco w doł,ukazując wikszy fragment piersi.
-Tertaz mis ie odwdzieczysz-szepnelam do Moni-rób to co Ci powiem i niczego sie nie bój.
-Dobrze Wiki-odparla Monika.Widzialam,ze nie jest tak niesmiala jak zawsze.
-Bądz tygrysicą-odparłam.Wróziłyśmy do pokoju do chłopaków.Siedzieli na kanapie,leciala głośna,taneczna muzyka.
-Patrzcie i podziwiajcie.-powiedzialam,nie wolno Wam sie ruszyć z kanapy.Usiadzcie wygodnie.
-Ok…-odpowiedzieli z ciekawoscią.
Ja tymczasme zaczelam ruszac sie w takt muzyki,krecilam tyleczkiem i wilam sie w tancu,Monia raczela robic to samo,podeszlam blizej Miśka,ona blizej Łukasza,jak na panów siedzieli z rozwalonymi nogami,stanęlam miedzy jego nogami i nakazalam Moni robic to samo,krecilam mu tylkiem tuz przez nosem,pochylilam sie nad nim i pozwolilam nacieszyc sie widokiem moich piersi,zauwazylam,ze jego penis juz byl widoczny w rozporku.Monika stala sie coraz bardziej odwazna.Tanczyla,wykonujac sexowne ruchu przez Lukaszkiem. Odsunelysmy sie kawalek i tanczylysmy ze soba,krecac tylkami.Powoli odpinalysmy sobie na wzalem spodniczki i sciagnelysmy je z siebie,stanelysmy blisko siebie i pozwolilysmy naszym cipkom ocierac sie o siebie w tancu,odwrocilam Monie tylem do siebie i sciagnelam jej bluzeczke,to samo zrobilam ze soba,chlopaki patrzyli jak zaczarowani,ich kutasy niemal uciekly ze spodni.Przysunelam sie do Moni,moja cipka ocierala sieo jej tylek,rekami masowalem jej cycki,a ona jeczala.
-Zdejmij mi stanik-szepnelam lizac ja po uchu.
Bez słowa zdjela mi stanik.Usiadlam na krzesle a ona kleknela przede mna i zaczela lizac mi piersi,draznila mi sutki,swoim biustem ocierala sie o mój.Nie obchodzilo nas,ze zspomnialysmy o chlopakach,im sie bardzo podobalo to co widza.Powoli zdjelysmy z siebie bielizne,Monia zdejmowala mi stingi calujac moje nogi i uda,ja rowniez sciagnelam jej koronkowe majteczki w ten sam sposob.Zaczela lizac mi cipke,najpierw powoli potem coraz szybcirj i mocniej,nakazala mi wstac i wsadzila mi dwa paluszki w dupe,krzyknelam z rozkoszy.Zauwazylam ze chlopaki siedza z rekami w rozporkach i cicho jęczą.Szybko osiagnęłam orgazm.Ale nie mialam dosc.
-Teraz wy pokazcie jak umiecie zajac sie kobiatami.-powiedziala Monika do chloapakow.Łukasz podszedl do niej ,pociagnal ja do sypialni Michala i nie wiem co sie dzialo,ale z krzykow i jekow slyszalam,ze bylo im dobrze;)
Mój Misiek natomiast,pociagnal mnie do siebie,rozebral sie i nakazal tanczyc wkolo siebie,krecilam tylkiem i trzeslam cyckami,tak,jak rasowa striptizerka,michal dotykal mnie swoim fiutem.mialam go miedzy piersiami,potem wzielam do uyst,Michal pieprzyl mnie w usta,szybko napelnily sie potokiem bialej spermy,ktpra z pasja połknęłam.Potem poszliśmy do lazienki i wskoczylismy do wanny.byla wielka,napelnilismy ja goraca woda i morzem bąbelków,nadzialam sie na jego penisa i poruszalam sie na nim,woga wychlapywala sie z wanny a Michal sapal coraz glosniej,poczulam,ze dochodzi,pozwolilam mu skonczyc we mnie.
-Moja tygrysica-szepnal calujac mnie namietnie.-Teraz ja zajmie sie Tobą.Wyszlismy z wanny i weszlismy pod prysznic.Michal przycisnal mnie do sciani i calowal namietnei,rozchylil mi nogi,wzial waz prysznica i skierowal strumien w moja cipke.To bylo nie wiarygone,Michal jezdzil niz od tylko po cipke,przyciskal,krzyknelam,gdy wypelnila mnie fala orgazmu. Poczulam,ze jestem juz nieco wyczerpana,ale nadal pragnelam nowych doznan.Nagą i mokra Michal wyniosl mnie z laziekki do sypialni jego rodzicow,byli powaznymi prawnikami.jaka to byla frajda pieprzyc sie z Michalem na biurku jego ojca,a potem byc ujeżdżaną w ich łóżku.Po ciezkiej nocy zasnelismy w ich sypialni.Mieli wrocic za dwa dni,wiec to nie byl jeszcze koniec.

Dodaj komentarz