Mineta
Byłam z Adamem już od jakiegoś czasu, postanowiliśmy to zrobic. Jednak jakoś nie było ku temu okazji. W końcu na początku wakacji Adam zaproponował mi wyjazd na działkę jego rodziców, był tam domek :). Ustaliliśmy, że zacznę brać tabletki. Za każdym razem, kiedy brałam tabletkę już mi się tam ciepło robiło na myśl, co będziemy robić. Nadszedł czas wyjazdu. Pierwszej nocy pomizialiśmy się tylko, jakoś nie mieliśmy nastroju. Ale drugiej... Adam poszedł pierwszy pod prysznic, potem ja. Przez półprzezroczystą ściankę kabiny zobaczyłam, że On tam przez chwilę był, sycił się moim widokiem. Odruchowo dotknęłam swojej szparki, lekko pulsowała. Potem ząłożyłam czarny stanik, seksowne majtki i przezroczystą czarną sukienke. On już czekał. -Pocałuj mnie-szepnęłam, bo całował doskonale. Musnął moje wargi swoimi, potem całował coraz mocnie, przeszedł mnie dreszczyk podniecenia, ścisnęłam jego pośladek. Stykaliśmy się mocno biodrami, czułam, jak z każda chwilą rośnie mu cżłonek. Pociągnęłam go za ekę, usiadłam na łózku. Adam pochylił się nade mną, całował mnie w szyję, a ja czułam że jeszcze trochę i sutki przebiją stanik... On jakby cyztał w moich myślach. Zdjął mi sukienke, potem zabrał się za stanik. Wziął w dłonie obie moje piersi, sutki były tak bardzo napięte...Zabrał się za ich lizanie, w tym czasie ja zdjęłam mu bokserki. Obawiałam sie, że będzie miał ogromną maczugę, a ja przeciez byłam dziewicą... Ale nie, jego kutas był w sam raz, nie bałam się go. Potarłam jego główke dłonią, Adaś jęknął. Kąsał moje sutki, dłońmi spacerował po moim brzuchi i masowął mi piersi. Wzięłam do ręki jego cżłonek, główką dotknęłam mojej wilgotnej i gorącej dziurki. Ścisnęłam go udami, ale nie pozwoliłam wejść. Teraz on siedizał, a ja na nim. Ocerałam się szparką o jego penisa, coraz bardziej wilgotniałam. Napierałam piersiami na jego klatę, on masowął mi pupe. Od tyłu odtknął szparki, delikatnie ją pieścił. Kiedy ja poczułam, że jest mi strasznie gorąco i soki płyną mi juz praktycznie ciurkiem, on tez nie wytrzymał. Oboje mieliśmy co chwila dreszcze. Położył mnie na łóżku, ja rozsunęłam szeroko nogi. Adam pocałował mnie namiętnie i w końcu we mnie wszedł. Robił to powoli, delikatnie. Byłąm ciasna, co go dodatkowo podniecało. Na szyi czułam jego maksymalnie przyspieszony oddech, w pewnej chwili pocuzłam tylko lekkie szczypnięcie w środku, nic mnie nie bolało. Adam posuwał mnie mocno, ale nie za szybko, aż w pewnym momencie poczułam coś jakby prad. Jęknęłam głośno, moje ciało zanurzyło się w rozkoszy. Czułam pulsowanie pochwy, on tez to czuł, trysnęlam sokami. Chwilę po tym on wyprężył sie w ekstazie i mocny, goracy strumień spermy wypełnił mnie. -Nie wychodzź-poprosiłam. -Nie mam zamiaru-uśmiechnął sie szelmowsko. Przewrócił się na plecy, ja przejęłam dowodzenie. Usiadłam na jego biodrach, kręciłam kółka, podskakiwałam, masowałam sobie piersi. Adam aż jęczał z rozkoszy na ten widok. Po raz drugi we mnie trysnąl, tym razem juz mniejszą ilością spermy. Ja nie miałam drugiego orgazmu, mimo to dyszałam i było mi przyjemnie goraco. Wyjęlam jego kutasa z mojej szparki i położyłam się obok niego. Miział mnie na linii bioder, pośladków, ja cąłowałam go w szyję. Przylgnęliśmy do siebie i tak zasnęliśmy. Ten pierwszy raz był cudowny... Z Adamem jestem juz 4 lata, mamy po 22 lata :D