Moja nauczycielka z gimnazjum.

Moja nauczycielka z gimnazjum.

Fantazje ma każdy, wiec one sa bardzo wyjatkowe i niezwykle. Daje nam one wiele przyjemności. Każdy uwielbia fantazjowac w wolnych chwilach. Niektórzy te fantazje gromadza w sobie i nic nikomu nie mowia. Inni dziela się z najbliższymi by im to powiedziec lub spełnić to co się fantazjowalo lub po prostu wylac na papier. Ja wlasnie chce to zrobic czyli napisac,. Dokladnie ze szczegółami.

Mam 20 lat jestem wiecznie niezaspokojonym chłopakiem. Seks to moje drugie imie. Interesuje się nim bardzo dokladnie. Czytam bardzo duzo na temat seksu. Interesuje się nim nie tylko zdjęciowo ze tak powiem ale bardzo dokladnie. Potem sprawdzam to czy się zgadza to co ludzie pisza.

Mam obsesje na punkcie kobiet ich ubioru. Mam wiele Marzen z tym związanych i nie dam rady teraz tego opisac. Mogę wam opisac jedna fantazje z tym zwiazana. A dokładniej taka….

Każdy wiadomo ma profil na portalach spoleczniosciowych wiec i ja mam i dostalem pewnego razu taka wiadomośc od mojej dawnej nauczycielki z gimnazjum..:
„ witam Cie mój drogi uczniu. Zapraszam Cie do mnie ze swoim kolega do siebie na mala impreze taka na ktorej będziemy wspominac dawne lata szkolne poza tym będziemy się swietnie bawic. Nie zdziw się ale strroj na ta okoliczność będzie wyjatkowy ponieważ będzie to garnitur. I pantofle. Musisz być tak ubrany, swoim rodzicom powiedz ze idziesz na wesele. A zaproszenie podesle Ci będzie zmyslone wiec nie boj się. Niby na wesele pojdziesz ale tak naprawde do mnie. Dzien imprezy to sobota. Za tydzień dokladnie mój drogi. Bądź gotowy na 18. Czekam na was..:) ‘’
No i się zaczelo myslenie co to może być za impreza. Ciekawe czy to nie zadna podpucha albo zmyslona wiadomość. Jednak sprawdziłem to i wyszlo ze to prawda. Zadzwoniliśmy do niej i wszystko się zgadzalo to ona. Mój kolega dostal to samo. Nie wierzyłem ze to będzie naprawde. Zaproszenie przyszlo. Az matka sama je przeczytala. I uwierzyla. Przyszla sobota i czas wyjscia. Kumpel czekal na mnie u siebie w domu. Miałem po niego wpaść by razem isc na ta impreze.
Zastanawialiśmy się co kupic tej pieknej damie. Wiedzieliśmy ze lubi kwiaty i słodycze wiec kupiliśmy jej po czerwonej Rozy i słodkościach. Zaczęliśmy dazyc do jej domu. Ale tak na sucho nie dalo rady musieliśmy cos wymyśleć żeby się tak nie bac. Wypiliśmy 2 piwa mocne. Weszlo troche i byliśmy bardzo rozluźnieni. Doszliśmy do jej domu, zapukaliśmy i nic. Po raz kolejny i nic. Myslimy co jest..?
Ale po chwili mi Komorka się odezwala i zobaczyłem wiadomość od nieznajomego numeru.:
„otwarte’’….. pomyślałem skad ma mój numer. Mniejsza z tym, mysle wchodzimy. Weszliśmy było cicho i glosy dochodzily od lazienki ze się chyba przebierala. Zapukalismy. Otworzyla i wychylila Glowe powiedziala. Idzcie usiadzcie w salonie. Zaraz do was przyjde. No pomyśleliśmy z kolega ze chyba może być ciekawie.
Gdy wyszla. Moja szczeka opadla do samej kanapy. Gdy ja zobaczyłem oniemiałem. Miala na sobie czarna mini sukienke zakrywajaca jej ledwo co tyleczek i odslaniacy Duzy dekold ukazujacy jej piekne wiekszych rozmiarow piersi. Wyszla przywitala się z nami buziakami w policzek i wręczyliśmy jej prezenty i znowu usiedliśmy. Włączyła delikatna muzyke. I poszla zrobic nam drinki. Kumpel się wiercil bo mowil ze mu stanal. Ja tez wyczuwałem w powietrzu niezle ruchanko wiec wiedziałem ze to o to jej chodzilo żebyśmy ja przelecieli. Gdy przyszla niosąc drinki na tacach pochylila się w nasza strone ukazując dekold. Zobaczyłem ze jest bez stanika.. teraz przybliżę wam jej wyglad.: blondynka o krotkich prostych wlosach. Biust raczej wiekszy ladny zawsze wyeksponowany. Tyleczek sredniej wielkości. Idealny na dawanie jej klapsow. Wiec gdy dawala nam te drinki czulem ze zaraz się zaczne porządne dymanie. Zostawiając nas znowu samych poszla po kolejne drinki. Powiedziałem do kolegi czy widzial to co ja. Odpowiedzial ze wlasnie chyba wiecej ode mnie. Walnąłem do w brzuch mówiąc mow co myslisz o tym wszystkim. Chyba nie musial nic mowic. A drinki były pyszne. Takie lekko pocne ale sok dobrze maskowal ten alkohol. Jednak trooche się rozluźniliśmy po nich zagadując do naszej nauczycielki co ma nam dzis do zaoferowania.
Powiedziala ze ma dla nas wyjatkowa imreze. Gadaliśmy tak o wszystkich tych latach szkoly. Jak nam się z nia pracowalo. Drinki robily swoje i czulismy ze mamy już nad nia wladze. Powiedziałem ze ide do lazienki. Wchodzac do lazienki zobaczyłem tam 2 wibratory na szafce. Sprytnie schowana za wieksza szafka. Uśmiechnąłem się i pomyślałem ze może je wyrzucic bo nie będą jej potrzebne wogole.
Wracając usiadłem a ona odparla ze idzie się przebrac. Nie było jej dobra chwile sami zdjęliśmy marynarki i siedzieliśmy w spodniach i koszulach. Czulismy się bardzo podnieceni. Gdy usłyszeliśmy stukot obcasow po domu spojrzałem w drzwiach nia. Tylko ze inaczej wyeksponowana. Kolega Az z wrazenia zlapal mnie za penisa i ścisnął. Chyba się naprawde podniecil jak to zobaczyliśmy. Była zupełnie naga. Ale miala wokolo szyi biala muszke. Była czyms naoliwiona. I miala buty na koturnach. Uśmiechała się zalotnie do nas. Kazaliśmy się jej obracac powoli. Światło się odbijalo od jej ciala mokrego od jakiejs substancji. Podeszla do nas nic nie mówiąc. Zaczela nam robic lody. Raz jednemu raz drugiemu,. Krztusila się slina płynęła jej po twarzy skapywala na piersi i na cipke. Nogi. Wkoncu rzuciliśmy ja na lozko. Zaczela się uśmiechać do nas i bawilem się jej piersiami. Piersi jej to balsam był dla mych dloni. Jak pieknie one się w moich dloniach komponowaly. Lepiej to robilem nic kto kol wiek. Kolega w tym czasie lizal jej stopy. Lubial kobiece stopy. Raz swojej mamie po pijanemu jej lizal gdy Spala. Ale nic się nie dowiedziała. Wracając do pieszczot. Nasza piekna nauczycielka zaczela glebiej oddychac. Zaczęliśmy lizac jej jednoczescie cipeczke. Była wygolona bardzo dokladnie. Czysta jak lza. Pachnaca. Idealnie.;)
Włożyłem jej tam swojego weza goracego jak lawa. Zaczepem powoli. Po chwili zacząłem przyspieszac. Widzaielm jak zamyka oczy i jeczy. Kolega bawiąc się jej piersiami włożył jej penisa do ust by ssala go jak lizaka. Kolega mój spuścił się jej do buzi. Ona spragniona tego nektaru wypila go bardzo łapczywie i nie uronila ani grama. Ja kontunuujac galop walilem ja naprawde mocno i szybko potem zmieniliśmy się z kolega., tego wieczoru było orgazmow wiele. Pijani zmeczeni i zaspokojeni usnęliśmy . rano na pozegnanie zrobila nam po lodzie i zaprosila nas do siebie za 3 dni na maraton seksu…

Jeżeli wam się podobalo to oceniajcie wysoko a będą kolejne opowiadania.. :)

Dodaj komentarz