Mroczne fantazje 2: urodziny Ani

Od ich pamiętnej wycieczki minęło kilka tygodni. Mimo, że wspominali go myślami nadzwyczaj często nigdy nie wracali do niego w rozmowach. Właściwie to zdarzenie nic nie zmieniło w ich relacjach. Zachowywali się jak gdyby to nigdy nie miało miejsca. Pomagał im w tym fakt, że byli wtedy pijani, jednak pamiętali wszystko dokładnie i ze szczegółami. Nie żałowali tego, a wręcz przeciwnie. Czekali na nadarzającą się okazję powtórzenia. Taka okazja właśnie się zbliżała. Ania miała skończyć wkrótce 26 lat. Na ten dzień oboje zaplanowali coś specjalnego. Adam wstał wcześniej niż zwykle i cichutko wszedł do pokoju siostry. Spoglądał na nią tak samo jak podczas wyjazdu pod namiot. Leżała na brzuchu, odkryta, z wypiętą pupą w jego stronę. Usiadł na łóżku. Przez chwilę miał ochotę przeżyć z nią to co podczas wyjazdu, ale nie o to przecież chodziło. Złapał ją tylko delikatnie za piersi. Ania uśmiechnęła się i otworzyła oczy.
-Braciszku, co robisz?
-Sprawdzałem, tylko, czy śpisz. Chciałem złożyć Ci życzenia.-odpowiedział Adam, jakby dotykanie jej biustu nie było czymś niezwykłym. Oboje wstali.
-Wszystkiego najlepszego-powiedział Adam po czym zaczął wymieniać wszystkie te rzeczy, których się życzy przy okazji urodzin.
-I dobrego seksu-wyszeptał jej na uszko po czym przytulili się do siebie. Adam położył rękę na pupie Ani, ta w ramach podziękowań dała mu buzi w usta. Kiedy byli tak przytuleni do siebie Ania poczuła między nogami Adama erekcję. Uśmiechnęła się tylko. Po chwili Adam zaproponował, że z okazji urodzin zabierze siostrę na zakupy. Następnie opuścił jej pokój, jednak jeszcze parę chwil stał pod jej drzwiami obserwując jak się przebiera. Ania zdjęła swoją koszulkę odsłaniając jej okrągłe, kształtne piersi. Założyła na nie czarny stanik i różową, krótką bluzeczkę odsłaniającą jej kolczyk w pępku. Następnie ściągnęła swoje majteczki, zakładając w ich miejsce czerwone stringi, a na nie bardzo obcisłe dżinsy, uwydatniające jej figurę. Nie obserwował długo, znał już jej ciało niemal na pamięć. Wrócił do swojego pokoju również się przebrać.

Po wspólnym śniadaniu Ania ubrała czarne, wysokie kozaki na obcasie. Oboje wsiedli w samochód i pojechali do miasta. Chodzili tak od sklepu do sklepu, aż Ania zaproponowała, żeby wejść do sklepu odzieżowego. Tam chwilę pooglądała spodnie, ale na dłużej zatrzymała się przy stoisku z bielizną. Wybierała coraz to bardziej skąpe lub prześwitujące komplety. Wzięła kilka i udał sie do przymierzalni pod którą ustał Adam. Widząc tylko jej nóżki wyobrażał sobie swoją siostrę, jakby nie było zasłony między nimi. Zamyślił się tak pochłonięty całkowicie fantazją, gdy nagle z przymierzalni wyszła Ania. Miała na sobie czerwone, koronkowe prześwitujące majteczki i taki sam stanik.
-i jak wyglądam?-zapytała.
-yyy… ślicznie. Adam aż oniemiał z wrażenia. Odwróciła się kilka razy i znów zniknęła za zasłoną przymierzalni.
-Adam, mógłbyś mi z tym pomóc?-chłopak nie wiedział, czy to jego wyobraźnia, czy rzeczywiście siostra woła go do przebieralni.
-Adam, jesteś?
Chłopak nieśmiał odsłonił zasłonę i wszedł do środka.
-pomożesz mi zapiąć ten stanik?
-jasne, daj. Powoli podszedł do niej i bez trudu zapiął klamrę od jej niebieskiego stanika. Stojąc tak poczuł zapach i bliskość jej ciała. Ania nic nie mówiąc spojrzała na wybrzuszenie w jego spodniach.
-chyba ten komplet najbardziej Ci się podoba?
-a to tak widać?
Ania uśmiechnęła się tylko znacząco. Jak gdyby nic rozpięła stanik, zrzucając go na podłogę. Adam wlepił swoje oczy w jej biust.
-no co tak patrzysz brat? Przecież widziałeś go niejednokrotnie. Z resztą nie tylko widziałeś. Chłopakowi przeszły przez myśl wszystkie wspomnienia związane z biustem swojej siostry gdy ona wzięła kolejny stanik przeznaczony do przymierzenia. Adam bez słów podszedł do niej zabierając go.
-tak wyglądasz zdecydowanie najładniej-wyszeptał.
-to może chociaż majtki przymierzę?-spytała ściągając je powoli ze swoich uda. Ale i ten pomysł nie spodobał się Bratu. Stanął tuż przed nią zbliżając swoją twarz do jej. Przez chwilę patrzyli sobie głęboko w oczy, aż wreszcie Ania delikatnie pocałowała usta Adama. Ten w odpowiedzi zaczął bawić się jej językiem.
-jak bardzo Ci się podobam?-spytała dzisiejsza solenizantka.
-chcesz zobaczyć?-nie czekając na odpowiedź rozpięła rozporek i wyciągnęła „ptaszka” swojego brata. Chwyciła go jedną ręką i zaczęła posuwać to w górę to w dół. Uklęknęła przed nim wkładając do buzi. Ssała i obciągała coraz szybciej. Wykorzystując swój długi, zwinny języczek lizała po całej długości delikatnie drażniąc czubeczek. Rękoma pieściła jego jądra, do których też doszedł języczek. Dołożyła drugą rączkę i okrężnym ruchami coraz szybciej obciągała mu skórkę. Adam zaczął coraz głośniej sapać. Jego penis naprężył się i zrobił się ciemniejszy. Czuł, że za chwilę nie wytrzyma. Fakt, że znajdowali się w przebieralni w sklepie pełnym ludzi tylko wzmacniał doznania chłopaka podczas, gdy całkowicie naga Ania jeszcze przyspieszyła pracę swoich zwinnych dłoni. W końcu nie wytrzymał i trysnął wprost do jej cudnej buzi podczas, gdy jego partnerka połykała wszystko co się tam dostało. Kącikami jej ust wydobywały się kropelki spermy Adama. Kiedy skończył. Ania wylizała do końca jego kutaska po czym wytarła twarz rękoma oblizując paluszki. Następnie wstała i namiętnie pocałowała brata, który czuł jeszcze smak swojej własnej spermy w jej ustach, ale wcale mu to nie przeszkadzało. Rodzeństwo chciało kontynuować zabawę, ale szybko zorientowali się, że nie mogą siedzieć w przebieralni w nieskończoność, więc ubrali się pospiesznie i wyszli nic nie kupując.

Mimo braku zakupu bielizny dla siostry Adam miał coś w zanadrzu. Kiedy wrócili do domu poszedł do swojego pokoju i wyciągnął coś z szuflady. Chowając owy przedmiot za plecami udał się do pokoju Ani. Raz jeszcze złożył jej życzenia i wręczył wielki, 30 centymetrowy, czerwony wibrator. Zaskoczona dziewczyna podziękowała całując brata w policzek. Posiedzieli tak chwilkę aż Ania zaczęła mówić, że nie może się doczekać aż go użyje. Adam próbował ośmielić siostrę mówiąc, że i tak już zna jej ciało, a nawet uprawiali seks, a rodzice i tak wrócą dopiero za parę godzin. Na reakcję nie trzeba było długo czekać. Położyła się na łóżku naprzeciwko brata. Powoli ściągnęła najpierw swoje obcisłe dżinsy, a następnie skromne majteczki. Rozłożyła nogi i powolutku zaczęła masować swoją małą dziurkę. Po chwili zaczęła wkładać do niej palec. Coraz głębiej i głębiej. Kiedy była już wystarczająco wilgotna wzięła do ręki wibrator, które najpierw nawilżyła swoją śliną oblizując go i ssając tak jakby komuś obciągała. Adam obserwując wszystko dokładnie wyobrażał sobie, że to jego przyrodzenie znajduje się w ustach Ani. Włączyła wibrator na najniższe obroty, a następnie skierowała go w stronę swojej szparki. Cichutko pisnęła, kiedy on ciasno wchodził. Lekko przymknęła oczy i wpychała głębiej, raz po raz wyjmując i okręcając. Szybko przełączyła na wyższe obroty. Ruszała nim coraz szybciej i szybciej. Adam napawający się tym widokiem postanowił również się rozluźnić. Położył się na plecach tak, że jego nogi dotykały nóg Ani. Rozpiął swój rozporek i wyciągnął swojego dużego członka. Ręką zaczął pocierać co jeszcze bardziej podnieciło Anię. Włączyła wibrator na najwyższe obroty i zaczęła jęczeć i sapać. Ruszała nim coraz szybciej wijąc się na łóżku na wpół zamkniętymi oczami. Wraz z jej ruchami przyspieszał również Adam coraz mocniej zaciskając rękę. Anię raz po raz zaczęły przechodzić przyjemne dreszcze z coraz większą siłą i częstotliwością. Przestala panować nad swoim ciałem. Krzyczała coraz głośniej płytko i szybko oddychając aż wreszcie osiągnęła pełnie orgazmu. Leżąc tak w spazmach przyjemności poczuła spadające krople ciepłej mazi. Jak się okazało była to sperma Adama, któremu udzieliło się ogromne podniecenie siostry. Poleżeli tak chwilę, wytarli się po czym Adam wrócił do swojego pokoju, a Ania zajęła się swoimi sprawami. Nie był to jednak koniec jej urodzin…

Wieczorem Ania wystrojona w króciutką, czarną mini zapukała do drzwi pokoju Adama. Zrobiła to z przyzwyczajenia, wiedziała przecież doskonale co może zastać po drugiej stronie. A jeśli nie wiedziała to bardzo chętnie by się przekonała. Usiadła obok niego na łóżku i zapytała, czy pójdzie z nim. Nie powie dokąd, ale jest pewna, że bardzo mu się spodoba. Chłopak zgodził się. Ufał przecież siostrze jak nikomu innemu. Wsiedli więc do autobusu i pojechali do luksusowego hotelu. Po co tutaj przyjechaliśmy?-zastanawiał się w myślach Adam. Weszli do dużego pomieszczenia, w którym czekało na nich 15 mężczyzn w różnym wieku oraz jedna dziewczyna wyglądająca na rówieśniczkę Ani, która zaczęła tłumaczyć bratu, że od pewnego czasu należy do klubu jakich wiele można znaleźć w Internecie. Jego członkowie umawiają się często na seks grupowy organizując różne akcje, żeby zapobiec nudzie. Nie robią nic nielegalnego, a żeby dostać się do grupy trzeba spełniać bardzo ostre kryteria. Tym sposobem maleje ryzyko chorób wenerycznych, czy innych niebezpiecznych rzeczy. Większość z uczestników Ania znała osobiście. Dzisiejsza akcja została zorganizowana z okazji urodzin Ani oraz dziewczyny, która stała właśnie na środku pokoju imieniem Kasia. Po chwili dołączyła do niej Ania całując ją czule. Dziewczyny przytuliły się do siebie poddając się namiętnemu tańcu ich języków i ust co bardzo podnieciło Adama, który miał okazję obejrzeć pierwszy raz na żywo całujące się dziewczyny. Ich ręce szybko powędrowały pod bluzeczkę i do majteczek partnerki. Całując się zaczęły nawzajem rozbierać, by po chwili stać przed zgromadzonymi całkiem nago. Nie trwało to długo, jako że obie nie miały na sobie zbyt wiele ubrań. Kasia była krótko obciętą blondynką o brązowych oczach ze średniej wielkości biustem. Ręką zaczęła wędrować po ciele ani. Delikatnie dotykała jej sutków, szybko przechodząc do jej wilgotnej szparki, gdzie umiejscowiła swoje chude paluszki, które po chwili zamieniła na dwustronne dildo. Drugą końcówkę giętkiej zabaweczki umieściła w sobie wpychając ją coraz bardziej wraz z przybliżaniem się do swojej kochanki aż w końcu zaczęła ją dotykać swoimi sutkami. Podczas, gdy dwie solenizantki ocierały swoje twarde sutki o siebie sprawiając sobie nawzajem wielką przyjemność pozostałe osoby zaczęły się do nich zbliżać. W skutek ogromnego podniecenia niektórzy rozpoczęli już masturbację. Również Adam postanowił podejść bliżej wyciągając swoją dłoń w kierunku siostry. Dwie zabawiające się sobą dziewczyny utonęły po chwili w morzu rąk i lepkich języków. Każdy chciał złapać za którąkolwiek część ciała jednej z dziewczyn. Zaczęli pchać swoje palce do ust, a nawet wkładać w pupę. One poddały się temu. Ustawiły się do siebie pleckami i łapczywie zaczęły obciągać sterczące penisy swoich towarzyszy, które następnie znalazły się we wszystkich możliwych otworach wyuzdanych panienek. Adam wybrał Kasię. Po raz pierwszy zasmakował w obcej dziewczynie. Posuwał ją podczas, gdy ona ssała i masowała fallusy pozostałych. Nie była do końca świadoma tego cos się dzieje. Cały pokój wypełniony był szesnastoma spoconymi facetami napalonymi na dwie dziewczyny znajdujące się pośród nich. Ania brała już udział w stosunkach grupowych, ale nigdy w tak dużym gronie. I nigdy z bratem. Jeden z uczestników zaczął jej rozdawać klapsy oraz szczypać sutki, inni z kolei sprawdzali jej pojemność próbując włożyć jak największą ilość kutasów w jej usta i pochwę. Co chwila czułą na sobie wytryski najmniej wytrwałych. Poczuła się jak suka. Podnieciło ją to. Wzajemne podniecenie zaczęło się udzielać pozostałym uczestnikom zabawy. Wijąc się i sapiąc zaczęli odczuwać coraz to większe fale rozkoszy. Adam nie wytrzymał i spuścił się będąc w Kasi. Nie myślał wtedy o tym, że nie ma na sobie prezerwatywy, był zbyt mocno podniecony. Jednak nie było mu dosyć. Postanowił zmienić pozycję jak i partnerkę. Teraz przeszedł do siostry wkładając swoje prącie w jej pupę robiąc miejsce kolejnemu chętnemu na Kasię. Anią wstrząsnął dreszcz orgazmu. Zawsze tak było kiedy wchodził w nią brat, który właśnie przyspieszał penetrację jej odbytu rozdając przy tym coraz mocniejsze klapsy w jej i tak bardzo czerwony tyłek. Rękoma pieścił jej twarde piersi, o które równocześnie ocierało się kilku innych, a ustami i językiem całował jej szyjkę i plecy, chociaż udało mu się również dosięgnąć słodkich ust Kasi. W końcu trysnął w kakaowe oczko Ani. Wylizaniem jego ospermionego penisa zajęła się Kasia, która następnie zrobiła to z odbytem Ani. Uwielbiała spermę. Adam zmęczony usiadł na kanapie znajdującej się w pomieszczeniu obserwując dalszy ciąg tej grupowej orgii. Obok niego siedziało już kilku innych chłopaków, którzy zakończyli zabawę. Po chwili udał się pod prysznic. Tymczasem chociaż impreza zbliżała się do końca nie traciła na intensywności. Każda z dziewczyn była już pokryta sporą ilości potu, śliny oraz spermy, która była w każdym możliwym miejscu na ich ciałach utrudniając widzenie, spływając po policzkach niczym łza i kapiąca z sutków. Wszystkich po raz ostatni przeszły fale elektryzującej rozkoszy, która zakończyła się uczuciem spełnienia. Dziewczyny zaczęły wymieniać się swoją śliną, oraz spermą znajdującą się akurat w ich ustach. Ania do buzi Kasi i na odwrót. Po kilku takich wymianach wszystko zostało ukoronowane soczystym pocałunkiem podczas którego tańczące języki w ustach dwóch solenizantek opływały w spermie organizatorów ich wspaniałego święta. Ania ociekająca cała spermą, z posklejanymi włosami założyła swoją krótką spódniczkę i bluzkę na jeszcze lepkie ciało. Nie chciała się wycierać ani kąpać. Pragnęła mieć na sobie jak najdłużej ślady tego zdarzenia. W końcu to jej urodziny…

Dodaj komentarz