Na podłodze ;)

Jestem ze Swoim Skarbem od ponad dwóch lat. Ostatnio zerwaliśmy. Kilka dni temu przyjechał do mnie pogadać. Poszliśmy do pokoju na piętrze, bo na parterze była rodzinka ;) Długo rozmawialiśmy o nas siedząc na łóżku, postanowiliśmy do siebie wrócić. W pewnym momencie mnie pocałował. Później drugi raz i trzeci, aż w końcu nie mogliśmy się od siebie oderwać. Położyliśmy się obok siebie dalej całując. W końcu wszedł na mnie i zaczął mnie mocno przytulać, całować i dotykać moje włosy ;) rozpiął mi bluzke, a ja jemu. Zaczęło sie robic bardziej górecej, rozpiął mi spodnie i powoli opuścił w dół. Dotykał i całował mnie po piersiach. Byłam tak rozpalona, że skierowałam jego ręce w tamto miejsce. Wsadził rękę pod majteczki i masował ją aż w pewnym momencie wsadził palec i mocno nim ruszał. Zdjęłam mu spodnie i majtki i masowałam jego członka. Głośno jęczeliśmy z rozkoszy. Zapytał czy chce to zrobic a ja zaczęłam calowac go jeszcze mocniej. Wsadził mi go w moja mokra szparke. Zaczął mna rzucać po łóżku więc stwierdziliśmy że nas usłyszą i weszliśmy na podłogę ;) położyłam sie, a On na mnie i mocno ruszał swoim tylkiem trzymając swego członka w środku. Krzyczałam „mocniej i szybciej” ! Wyjął go z tamtąd i wsadził do tylka. Spuścił sie. Po chwili odpoczynku weszłam na niego i nabiłam na tego słodkiego twardziela ;) ruszalam sie w gore i w dół, on całował mnie po piersiach i mocno trzymał za tylek, aż w koncu doszłam do orgazmu. Bylam tak głośno, ze zatkal mi buzię ;D po chwili wyjął go i spuścił mi sie na biust. To bylo piękne i nigdy przed ten tego nie przeżyłam ;)

Dodaj komentarz