Nie powiem "przestań"

Czy mieliście kiedyś okazje spotkać na swojej drodze kogoś, kto przez dłuższy czas był dla was całym światem, lecz nie potrafiliście wzbudzić w nim głębszych uczuć? Posiadać można na kilka sposobów, jeśli nie emocjonalnie to fizycznie..

Kolejny wyjazd na wyspy..dobrze znane miasteczko..dobrze znana osoba..a może tak mi się tylko wydawało?. Nadchodzi wieczór ..szary, smutny, deszczowy wieczór jakich wiele w tamtejszych realiach. On śpi, regeneruje się po wyczerpującym dniu pracy, a ja nie wiem co ze sobą zrobić.. Może kąpiel ? Wchodzę więc po schodach by przygotować łazienkę..kilka świec, gorąca woda..oo tak tego mi trzeba. Kładę się opierając głowę o krawędź wanny, zamykam oczy i staram się o niczym nie myśleć. Tak mi dobrze..puk..puk.. „mogę?”. Nigdy nie zamykam drzwi bo i po co? „ Tak wejdź”. Wszedł.. nie kryłam zdziwienia. W ręku trzymał szklankę z drinkiem, podał mi ją i usiadł na skraju wanny. Czułam się odrobinę nieswojo gdy na mnie patrzył. . nie żebym się wstydziła, ale nigdy tego nie robił. Szklanka była przyjemnie chłodna..drink też..był tylko jeden problem – śliwowica . Nie znoszę tego smaku..wypiłam więc szybko i oddałam szklankę..On odstawił ją na podłogę i zaczął zdejmować z siebie ubranie. Zaskoczyło mnie to i zaciekawiło..czekałam na kolejny krok.. Podobało mi się Jego ciało..szczególnie w świetle tych kilku świec..Spojrzał na mnie i wszedł do wody. To jedna z tych zabaw, gdzie nie liczy się uczucie a odczucie – czysta przyjemność..Bez zbędnych ceregieli rozwarł moje nogi i chwycił mnie za tyłek unosząc go lekko, tak by było mu wygodniej.. Wbił się we mnie..jego nabrzmiały fiut wszedł w moją pochwę jak nóż w masło..pierwszy ruch..przyjemnie..kilka kolejnych.. mmm.. bardzo przyjemnie . Odchyliłam głowę do tyłu..zamknęłam powieki i skupiłam się na czerpaniu z seksu tyle rozkoszy ile się da. Lubię się nakręcać..ostre słowa..odrobina brutalności..to właśnie sprawia, że zmieniam się w zwierze. Nie myślę.. prowadzi mnie instynkt i żądza..znikają opory.. „mocniej!!..rżnij mnie mocniej!!!..o tak..tak..chce być twoją dziwką!” czuję mocny uścisk jego dłoni na moich biodrach..woda faluje i wylewa się na podłogę.. „Lubisz to co?! Uwielbiasz gdy traktuje cię jak szmatę!”..mmm fakt..kręci mnie to..Chwila względnej ciszy i rozkaz „ Odwracaj się i wypnij!” wysuwa go z mojej napalonej szparki..odwracam się .. mocny klaps w tyłek i słowa „wypnij się bardziej!..o tak.. grzeczna dziewczynka..” przyciąga mnie i z impetem wchodzi w gorącą cipkę..głośny jęk wypełnia pomieszczenie..Bierze mnie od tyłu przez kilka minut..jak ja kocham tą pozycję..czuję jak mięśnie pochwy zaciskają się coraz bardziej..przeszywa mnie uczucie błogości i spełnienia..jeszcze chwila ..wytrzymam..wytrzymam..ooooooo tak..tak!.. moje ciało przechodzi dreszcz rozkoszy..towarzyszy mu głośny krzyk..cudownie.. Po chwili dociera do mnie pytanie „tyłek czy piersi?!” hmm znam to pytanie..będzie kończył.. „tyłek” ..kilka ruchów i ciepła sperma wytryskana na wybrane miejsce, czuje jak leniwie spływa po moich pośladkach..On przechyla się do tyłu opierając rozgrzane ciało o brzeg wanny..po chwili przyciąga mnie do siebie. Leżymy tak nic nie mówiąc, moja głowa spoczęła na jego klatce piersiowej..wplata palce w moje wilgotne włosy..przyjemnie. Czuję jak jego ciało zaczyna poruszać sie rytmicznie..fale ciepłej wody otulają moje piersi.. „co robisz?”, „Podsuń wyżej ten tyłek to ci pokażę”..Opierając ręce o brzegi wanny unoszę się..chwyta mnie w pół, przesuwa do tyłu i zmusza do opadnięcia..mmm czuje jak wsuwa się we mnie..tym razem z lekkim oporem. Po kilku posunięciach problem znika, tak jak moja wewnętrzna równowaga, którą dopiero co odzyskałam ..czuję fale gorąca..unoszę się by po chwili znów nabić się na sztywnego fiuta. On kontroluje każdy mój ruch..trzyma dłonie na mojej talii..z moich ust wydobywają się ciche jęki..Czekam aż zwolni uścisk..trzeba tylko wyczuć moment..jest! korzystając z okazji wyrywam się i wyskakuje z wanny..Nie uciekam, nie w takim momencie, mam po prostu ochotę by wziął mnie na stojąco..Opieram się rękoma o ścianę i wypinam tyłeczek..długo nie czekałam. Czuję siarczystego klapsa.. „Pozwoliłem ci przestać?!” kolejny klaps..Wszedł we mnie tak mocno i głęboko, że przeszył mnie ból, zacisnęłam zęby, odchyliłam głowę i napawałam się tą chwilą brutalności połączona z rozkoszą.. Jego pałka wyszła ze mnie..szarpnięcie i już stałam przodem do niego..hmmm te oczy ..niemal czarne..pełne żaru..agresywne i przeszywające spojrzenie..Uniósł mnie do góry..oparłam nogę na wannie, a on podtrzymywał mnie tak, by móc swobodnie penetrować ..Zimna wilgotna ściana i mój spazm rozkoszy..nie potrafiłam opanować mojego ciała.. ledwie zdołałam wyszeptać „zaraz dojdę” ..Na Jego twarzy pojawił się delikatny uśmiech..przyspieszył..mimowolnie zacisnęłam dłonie wbijając paznokcie w jago skórę..orgazm..przez chwile czułam się jak nieprzytomna..dopiero po kilku sekundach zrozumiałam, że szczytował razem ze mną. Kilka głębszych oddechów..kolana trzęsły mi się tak, że nie byłam w stanie ustać na nogach. Usiadłam na brzegu wanny ..a On..On patrzył na mnie z wyraźną satysfakcją ..kiedyś powiedziałam mu, że nie było jeszcze faceta, który doprowadził by mnie do takiego stanu bym błagała „przestań”. Podniosłam się..nie dam mu wygrać..nie teraz. Okręciłam ręcznik na moim ciele i wyszłam z łazienki..powoli zeszłam po schodach..rzuciłam ręcznik na kanapę i padłam przed kominkiem. Przekręciłam się na brzuch i patrzyłam na płomienie. Ciepło kominka pieściło moja twarz..usłyszałam kroki na schodach..nie odwróciłam się, ale wiedziałam – stoi nade mną, patrzy? napawa się słysząc mój ciężki oddech?..czuje jego ciepło na plecach..oddech na karku..podpiera się rękoma, by nie przygnieść mnie swoim ciałem.. „Jeśli myślisz, że to koniec to grubo się mylisz”..nic nie mówię..czekam..a w mojej głowie jedna myśl : nie powiem stop..zabawa zaczyna się od początku :)

Dodaj komentarz