Niegrzeczne nastolatki

Miałam 18 lat, mama była rozwiedziona, ale związała się z facetem. On miał syna, mojego rówieśnika. Pewnego dnia zostaliśmy sami w domu. Weszłam do niego do pokoju ponieważ coś chciałam, przyłapałam go na pornolu. O dziwo, zaczęłam oglądac za nim filmik. Gdy się odwrócił, od razu otrzeźwiałam.
-masz 18 lat i oglądasz takie o?-powiedziałam i wyszłam. Jednak on przyszedł.
-chciałabyś spróbowac?-spytał siadając na moim łóżku. Pokiwałam głową. O dziwo. Położyłam się na łóżku i zdjęłam dżinsy a on moje majtki. Gdy ujrzał moją młodą pochwę, pogładził ją.
-piękna-powiedział nie odrywając wzroku.
-daj spokój.
-mogę włożyc tam palec?-spytał. Rozkraczyłam się. Gdy znalazł moją małą dziurkę, miał już włożyc najmniejszego palucha, gdy go powstrzymałam.
-najpierw ja-powiedziałam a on się odsunął i zaczął zdejmowac swoje ubrania. Ja wzięłam najmniejszy palec i zaczęłam tam wsadzac. Na początku bolało, ale nie dałam po sobie poznac. Gdy ból ustał, poczułam roskosz. Robiłam to poraz pierwszy. Zaczęłam poruszac się. Zmieniłam palec na większy. Odczuwałam coraz większą przyjemnosc. Zwiększałam moc. W końcu wyjełam palec i dałam Michałowi pole do popisu. On powolutku włożył środkowy palec. Zaczął nim poruszac. Było coraz lepiej. Wyjął palec i przyłożył usta.
-ciekawe jak to się robi-powiedział
Zaczął lizac moją pochwę. Co chwila, niby przpadkiem uszczypnął mojego sutka przez sweter. Gdy zajął się dogłebnie moją cipką, ja zdjęłam sweter i stanik. Byłam cała naga. On ujrzał mnie i przeprosiła na moment. Wrócił z kamerą i wibratorem.
-nasze pierwsze przeżycia seksualne. Trzeba je uwiecznic.-uśmiechnął się. Nastawił obiektyw i zdjął bokserki. Nie wiedziałam wtedy czy był duży czy mały, dla mnie był idealny. Zaczęłam go dotykac. Wkrótce wzięłam go całego do buzi i zaczęłam poruszac. On ułożył się na odwrót i zajął się mocnym lizaniem mojej cipy. W końcu przestaliśmy. Wyszukał w szufladzie prezerwatywe ojca i założył ją. Oczywiście była za duża. Umocował ją tak że się nie ześlizgiwała
-zawsze lepsze takie zabezpieczenie niż żadne.
-Ale chyba…-nie dokończyłam, bo spoliczkował mnie. Ale nie było to brutalne. Po protu strasznie się napalił. Gwałtownie mnie rozkraczył i brutalnie zaczął ruchac. Przywiązał mnie do łóżka i spędziliśmy tam 2 godziny. Potem przyszli rodzice…
CO DALEJ DOWIECIE SIĘ PÓŹNIEJ, W DRUGIEJ CZĘŚCI

Dodaj komentarz