Niewinne zabawy Ani w życie…

Cześć!!!

Nazywam się Ania i postanowiłam opowiedzieć Wam moje historie, które są prawdziwe i wydarzyły się właśnie mi. Mam 20 lat, ale zacznę od historii, kiedy miałam 14 latek. Od tamtej pory prowadziłam pamiętnik, w którym skrupulatnie zapisywałam, każdy szczególik.

W wieku 14 lat często jeździłam na wakacje do dziadków, na wieś gdzie spędzałam wszystkie ciepłe dni lata. Były tam lasy, pola, rzeczki i sporo mieszkańców. Pewnego dnia podczas zabawy w lesie spotkałyśmy chłopców, którzy okazało się przyjechali również na wakacje. Szybko się zapoznaliśmy i wspólnie bawiliśmy. Byli oni w wieku Karol 16 lat, Tomek 18 lat i Kamil 20 lat. My miałyśmy, Paulina 13 latek, Monika 13 latek, Kasia 14 latek i oczywiście ja 14 latek. Mimo iż byli starsi świetnie się z nami dogadywali, szczególnie Kamil.
Moja koleżanka Kasia tym razem liczyła do 100 a reszta się chowała. Paulina pobiegła w kierunku lasu razem z Moniką. Ja chciałam z nimi, ale Kamil powiedział, że znają super kryjówkę. Skusiłam się tym i pobiegłam z nimi w sam środek żyta. To naprawdę fajna kryjówka pomyślałam. Mieliśmy sporo czasu, więc zaczęliśmy rozmawiać i lepiej się poznawać. Po pewnym czasie zauważyłam, że chłopcy przyglądają mi się bacznie, spoglądają na moje nóżki i mieli takie dziwne uśmieszki. Zaczęli twierdzić, że jestem bardzo ładna, taka mądra i interesująca. Powiedziałam, że czas wracać i wstałam, lecz oni chcieli koniecznie bym jeszcze została. Powiedziałam, że idę i wtedy Kamil złapał mnie za rękę i kazał zostać. Zaczęliśmy się kłócić, popchną mnie na wygniecione żyto i trzymali mocno za ręce.
- zostawcie mnie, słyszycie?
- spokojnie, zobaczysz, że będzie fajnie.
- co chcecie zrobić? Powiem wszystko dziewczyną.
Karol i Tomek trzymali mnie za ręce i nogi. Każdy trzymał moją jedną rękę i jedną nogę.
Musieli to sobie już chyba wcześniej zaplanować, bo bez słowa robili wszystko jak by wiedzieli, co i jak. Dziwnie się wtedy poczułam, byłam przestraszona i nie miałam pojęcia, co oni chcą zrobić. Kamil zaczął dotykać moje łydki, masował je delikatnie robiąc to coraz wyżej. Teraz masował mi kolanka i jeszcze wyżej aż doszedł do rąbka sukienki. Miałam na sobie wtedy tylko sukienkę i majteczki.
- zostawcie mnie, słyszycie?
Wyrywałam się, ale trzymali mnie mocno a dłoń Kamila sięgała już troszkę pod sukienkę masując moje uda.
- pociągnijcie jej nóżki wyżej chłopaki to zobaczycie, co ona tam ma.
- nie, zostawcie mnie, ja się wstydzę.
- o jak ładnie (powiedział Kamil podwijając moją sukienkę wysoko)
- obserwujcie teraz jej majtki i zobaczcie, co się dzieje
Zadarł mi sukienkę już bardzo wysoko i zostawił już ją na moim brzuszku. Teraz to dopiero się wstydziłam, byłam oblana rumieńcami i było mi bardzo gorąco. On natomiast zaczął jak szalony dotykać i pieścić mi całe już nóżki.
Łydki, kolanka, uda z zewnątrz i od wewnątrz.
Delikatnie i mocno na przemian.
Coraz mocniej ściskał uda wewnątrz, zbliżając się szybko do majteczek.
Nie dotykał ich jednak tylko pieścił nóżki.
Pamiętam jak dziś, że robiło mi się dobrze jak on mnie tak dotykał.
Było mi już bardzo gorąco, szczególnie pod majteczkami a podbrzusze bolało.
Nie wiedziałam, dlaczego ale bardzo mi się to spodobało, chciałam, żeby mi tak robił jeszcze.
Zaczęłam szybciej oddychać, wierciłam się, och jak mi było wtedy super.
- teraz, patrzcie teraz.
Wszyscy patrzyli na moje majteczki, były całe mokre z przodu.
Nie wiedziałam, dlaczego ale wtedy już mnie to nie obchodziło.
- aaach (wykrzyknęłam).
- o tak skarbie, właśnie tak (Kamil coraz szybciej mi to robił).
Wreszcie dotknął moich majteczek, byłam taka tam rozgrzana.
- zobaczmy, co tam masz?
Złapał za ich rąbek i pociągnął, nawet podniosłam pupę do góry leciutko ułatwiając mu to.
- no proszę, niania sama się tu nam rozbiera (zaczęli się śmiać).
- jaka ładna tu jesteś.
Miałam teraz zadarte kolanka po samą klatkę piersiową, bez majteczek, naga i śmieszne wypięta. Moja psitka miała już troszkę włosków na górce, teraz były one mokre i splecione.
Rozłożyli mi nóżki szeroko a on dotykał moją psitkę, calutką.
- mmm, jaka gorąca, mokra a jaka śliska, mmm (komentował Kamil).
- widzicie, nie jedną już dziewczynę tak dotykałem i każda tak się wije i mokra się robi.
- trzeba tylko wiedzieć gdzie i jak dotknąć, hehe.
Wkładał już paluszka do środka, wchodził delikatnie, jak w masełko.
Bardzo mi się to podobało, wierciłam się teraz niesamowicie, oddychałam jak szalona i stękałam pocichutku. Czasami też bolało, czasami nawet bardzo bolało, ale ten ból … był super. Podnosiłam pupę do góry, ruszałam nią, wierciłam się niesamowicie.
- achhh, łał, jej.
- aaach, mmam, ach.
- zobaczcie jak się wije nasza rybka.
- mówiłem, że będziesz zadowolona?
Teraz zmiana powiedział Tomek, wszyscy byli napaleni niesamowicie.
Ok, powiedział Kamil, zamienili się miejscami.
Teraz Tomek mnie dotykał, szybko, niecierpliwie.
Pocierał mi psitkę calutką, miętosił ją, dotykał, badał.
Nagle usłyszeliśmy moją koleżankę wołającą, żebyśmy wyszli z ukrycia, bo ona już się nie chce bawić.
Chłopcy się przestraszyli i uciekli drugą stroną żyta a ja tak leżałam jeszcze przez kilka minut. Kiedy uspokoiłam się postanowiłam iść, niestety chłopcy zabrali moje majteczki więc opuściłam sukienkę i dołączyłam do koleżanki. Powiedziałam jej, że chłopcy musieli iść do domu a ja już nie chce się dziś bawić. Nie chciałam nikomu opowiadać, co się tu stało, wstydziłam się bardzo i bałam, że jak się dowiedzą rodzice to mnie zbiją. Poszłam do domu, położyłam się na łóżku i zasnęłam.

To było moje pierwsze doznanie seksualne (pierwsze z bardzo wielu). Jeśli chociaż troszkę się Wam spodobało to proszę o komentaże. Jeśli chcecie to opisze inne moje historie, jeśli tylko chcecie 

Dodaj komentarz