Nieznajoma z czatu cz1

Marcin, wesoły chłopak, student siedział nudząc się w domu. Miał iść do kolegi napić się piwa. Jednak dostał wiadomość, ze muszą przełożyć spotkanie na inny termin gdyż właśnie kolegę odwiedziła dziewczyna. Wiec Marcin włączył komputer. Odwiedził kilka stron, sprawdził pocztę. Wpadł na pomysł by wejść na czat. Przeskoczył kilka pokoi. Wszedł do pokoi erotycznych. Czytał głupoty które ludzie tam piszą. Zaczęło robić się późno. Już miał wyłączać komputer gdy zobaczył nick dziewczyny: „pogadam z fajnym chłopakiem”. Zagadał, a dziewczyna odpisała. Zaczęli rozmawiać. Okazało się, ze ma na imię Kasia i równieź jest studentka. Tyle ze z miasta oddalonego o ponad 300 km. Po kilku godzinach zorientowali się, ze już 3-cia wiec wymienili się numerami gg i umówili na następne popołudnie. Zaczęli pisać ze sobą tak co wieczór przez kilka dni. Zaczęli poznawać się coraz bardziej. Kolejna rozmowa była już bardziej osobista. Opowiadali o swoich byłych partnerach o tym co lubią, jak lubią zachowywać się w łóżku. Wszystko zaczęli dokładnie opisywać tak, ze oboje byli rozkręceni. Rozmarzyli się strasznie. Po takiej rozmowie oboje czuli się tak jakby przed chwila uprawiali sex ze sobą. Tak te rozmowy im się spodobały, ze co wieczór opowiadali sobie co i jak robiliby na wzajem ze swoimi ciałami. Marcin pewnego dnia nie mógł pojawić się na umówiony wieczór z Kasią ponieważ musiał zostać dłużej w pracy. Dostał propozycje wyjazdu służbowego. Jednak decyzje musiał podjąć jeszcze tego samego dnia. Jak wielkie było jego zdziwienie, gdy dowiedział się że ma wyjechać do miasta z którego pochodzi Kasia, to wie tylko on sam. Oczywiście zgodził się na ten wyjazd. Miał dwa dni na przygotowanie się. Gdy wrócił do domu okazało się że Kasia jest dostępna bo czekała na niego. Szybko wymienili się numerami telefonów.

Gdy dojechał na miejsce. Postarał się szybko wyrobić z zadaniami które miał przeznaczone na pierwszy dzień swojego pobytu. Oczywiście odezwał się do Kasi. Umówili się na popołudnie, miała zaplanowane zakupy, wiec spotkają się w sklepie. Gdy się zobaczyli spojrzeli sobie w oczy. Była taka jak sobie wyobrażał. Szczupła w miarę wysoka, o pięknym uśmiechu. Ubrana była normalnie jak na ta porę roku, czyli dżinsy koszulka, i bluzka, no i oczywiście kurtka. Powiedziała, ze chce przymierzyć kilka rzeczy a później pójdą spokojnie gdzieś porozmawiać. Chodzili po sklepach gdy weszli do jednego z nich uśmiechnęła się do niego delikatnie. Było już dosyć późno. Klientów było mało, a obsługa już zaspana. Została jakaś godzina do zamknięcia sklepu.  Bardzo zdziwiło go, gdy wzięła do ręki bardzo ładnie wyglądający czarny komplet koronkowej bielizny. Szepnęła mu do ucha, ze musi ja przymierzyć i zapytała czy chciałby ocenić jak wygląda. Oczywiście się zgodził. Poszli wiec do przymierzalni. Zasłoniła przed nim kotarę. Po chwili jednak delikatnie ja odsunęła i zaprosiła do środka. Stała oparta lekko o ścianę przymierzalni, w tym własnie komplecie bielizny. Aż oniemiał z wrażenia. Podeszła do niego i namiętnie pocalowała go w usta. Zaczęli wodzić dłońmi po swoich ciałach. Po czym odsunęła się od niego. Powiedziała, ze to jest niesprawiedliwe by ona tu prawie naga stała a on w ubraniu. Zdjęła z niego kurtkę, i zaczęła rozpinać mu spodnie. Dłoń wsuneła w spodnie, delikatnie pieszcząc go zdjęła mu spodnie i bokserki. Nachyliła się nad nim i delikatnie językiem krazyła po penisie. Zaczęła pieścić go ustami. Szybko stał się podniecony.  Ustami przesuwala w gore i dol. Wzięła go głęboko w usta, potem zaczęła jednocześnie pieścić ustami i dłonią. Robiła to szybko i namiętnie. Na chwile przestała by spojrzeć na jego twarz. Błogi wyraz jaki przedstawiała upewnij ja ze było mu przyjemnie. Wróciła wiec do pieszczot. Poruszała dłonią i ustami w równym tempie. Lizała i pieściła go tak namiętnie jak tylko umiała. Gdy poczuła lekkie pulsowanie,zwolniła. Wyprostowała się. I pocałowała go w usta. On zaczął całować ja. Dłonią piescił jej piersi. Stanęła tyłem do niego. Jego dłonie pieściły piersi przez stanik,oraz dotykały brzuszek. Wsunał dłoń w jej majteczki pieszcząc ja delikatnie. Wypiela się. Pieścił ja najlepiej jak umiał. Drażnil dłonią łechtaczke, krążył wokół dziurki. Wsuwał palce do środka. Chciał ściągnąć jej majteczki ale nie pozwoliła mu. Szepcząc ze tak chce dojść.  Pupą ocierała się o sterczącego penisa. Pieścił ja jedna ręka, druga pieścił piersi i całował po szyi. Zaczęła troszkę głośniej oddychać. Powoli zaczęła dochodzić. Szepcząc „jeszcze… Jeszcze troszkę…” poczuła, ze ogarnia ja namiętność. Dłoń trzymała na jego karku. Przesunęła go do siebie gdy nagle jej ciało przeszedł orgazm. On nie przestawał… Gdy już opadła z sił. Odwróciła się do niego i zaczęła pieścić go namiętnie. To ze widział jak ona odlatuje sprawiło ze chwila pieszczot wystarczyła, by czuł ogromne podniecenie. Krażyla ustami i językiem po nim. Dłonią przesuwała w gore i dół. Zaczął pulsowac a Kasia czując to włożyła penisa głęboko do ust. Potem zaczęła poruszać szybko ustami.Marcin położyl dłonie na jej głowie. Poruszał biodrami. Poczuł zbliżającą się falę orgazmu. Lekko ssąc poruszała dłonią. On zaczął pulsować i… Chłopak doszedł… kończąc w jej ustach. Kiedy fala orgazmu przechodziła przez jego ciało ona pieściła go ustami. Usmiechneła się gdy poczuła spermę w swoich ustach. Nie przestawała go pieścić aż zupełnie opadnie. Wstała i szepneła „Może pójdziemy do mnie…?:)” Odwróciła się znów plecami, zdjęła przymierzany komplecik.Ubrali się i grzecznie odkładając bieliznę na półkę wyszli ze sklepu… Uśmiechnięci patrzyli na siebie. Marcin zapytał czy ma dla niego jeszcze jakieś niespodzianki… Ze szczerym uśmiechem odparła: “czeka Cię wiele przyjemnych chwil… ale to dopiero początek! chodź a przekonasz się…”

Dodaj komentarz