Nimfomanki


sylwester 2006/2007.. wrocilam do domu ze swojej imprezy moj brat robil sylwestra w domu wszyscy nasi znajomi, normalne alkohol czy tez cos innego;] wrocila mama z tata znajomi sie zaczeli zawijac ja sie poklocilam z bratem o cos tam juz nie pamietam o co wiec on poszedl ze znajomymi a ja zostalam.. nawet nie wiem jak sie to stalo ze zostalam z naszym kolega andrzej juz od kilku lat mi sie strasznie podobal jak sie potem okazalo ja mu rowniez tylko ze on mial dziewczyne i juz nawet dziecko ja mialam faceta i tak jakos obchodzilo sie tylko pociagajacymi spojrzeniami jednak tej nocy alkohol zrobil swoje... wiec ja zostalam z nim w domu wszyscy wyszli rodzice spali daleko w pokoju pamietam tylko od momentu gdy siedzial nade mna ja lezalam i mnie pocalowal.. poczulam jego jezyk w mojej buzi tak tez zrobilam to samo nigdy wczesniej nie czulam takiego podniecenia tylko sie calujac potem stalismy w uscisku nadal placzac nasze jezyki jednak juz wtedy nasze dlonie zaczely baldzic po naszych cialach przez chwile z zwatpieniem popatrzylismy na siebie jednak juz nie bylo odwrotu oboje siebie pragnelismy i wiedzielismy ze to i tak sie stanie.. niemal w tym samym momencie sciagnelam mu koszule a on mi bluzke calowal mnie po szyi.. wreszcie dotknal moich piersi to bylo cudowne zdjal mi stanik zaczal piescic sutki dalej rekoma bladzac po calym ciele gdy ja w tym czasie wplatlam mu rece we wlosy trwalo to 'wiecznosc' byla to tak cudowna chwila mojego zycia ze nie jestem w stanie tego opisac wreszcie zaczal mi rozpinac rozporek i u spodni pomoglam mu po chwili on zrobil to samo- bylismy nadzy w czulym uscisku nadal sie calowalismy po calym ciele czulam ogromne dreszcze z podniecenia a do tego jeszcze strach ze ktos moze wejsc brat wrocic lub rodzice sie obudzic pchnelam go na lozko polozylam sie na niego on pieszczac moja szparke wreszcie we mnie wszedl gdy poczulam go w sobie myslalam ze oszaleje! to ja go 'gwalcilam' a on wydajac dzwieki rozkoszy prosil zebym go kochala do konca zycia.. zebym go gwalcila tak caly czas moj oddech byl tak szybki ze bylo go bardzo dobrze slychac przez caly czas patrzylismy sobie prosto w oczy podobalo mu sie to mowil to ciagle a ja coraz glosniej oddychalam wydajac z siebie rozkosz potem zmienilismy pozycje ja lezalam na brzegu i to on teraz mnie 'gwalcil' czulam sie cudownie to bylo wspaniale.. byl taki meski cudowny prawie brutalny podobalo mi sie to bardzo w pewnym momencie czulam ze juz dlugo niewytrzymam moj oddech byl tak mocny i glosny ze balam sie ze rodzice uslysza ale nie zwracalismy na to uwagi bylismy tylko my tylko my sie liczylismy poczulam ze on juz tez niedlugo dojdzie jeszcze kilka cudownych pchniec i moje cialo wygielo sie w sztywny luk po czym opadlo bezwladnie na lozko w tym tez momencie on wyszedl ze mnie wylewajac swoj sok rozkoszy na moj brzuch czulam sie jak w siodmym wytarlam sie i lezelismy jeszcze dlugo rozmawiajac calujac sie i tulac i wtedy padly slowa ze od dawna tego pragnelismy i alkohol wyciagnal z nas nasze pragnienia gdy nagle do pokoju wszedl brat zobaczyl nas lezacych i calujacych sie wiec wyszedl my sie ubralismy zapalilismy papierosa i poszlismy spac gdy sie obudzilismy obiecalismy ze to zostanie do konca miedzy zycia tylko miedzy nami na brata tez mozemy liczyc.. choc zdradzilam i on zdradzil nie zalujemy tego:) bylo tak wspaniale...

Nimfomanki