Noworoczne igraszki z niespodzianka

Czesc. To znowu ja Patryk. Niedwno pisalem o przygodzie sprzed lat „Imieniny u Bartka”, obecnie mam 30 lat, moja partnerka Edytka/Edzia jest o trzy lata młodsza. Sytuacja wydarzyła sie calkiem niedwno i jest prawdziwa.
Na imprezie sylwestrowej bawilismy sie w okrojonym gronie. Trzy pary w stalym zwiazku, dwoch singli i trzy singielki. Zaczelismy okolo 20, najpierw dretwo za stolem jedzenie i kieliszek po kieliszku…
W miare jak oproznialismy kolejne butelki impreza zaczela sie rozkrecac, zaczely sie tance, nie wiadomo kiedy zblizylismy sie do polnocy, szybko na dwor, szampan, zyczenia… tu zdarzylo sie cos dziwnego, podczas skladania zyczen jedna z singielek pocalowala mnie w usta, wsuwajac koniuszek miedzy moje usta, usmiechnela sie i odeszla, na szczescie moja partnerka nic nie widziala. Wrocilismy do zabawy, alkohol i tanczylismy na calego. Tanczylem rowniez z Kaska- singilka od zyczen z koniuszkiem, podczas tanca do piosenki Miriam- Sexualna Kasia stojac tylem do mnie najpiew swoja pupa ocierala sie o mojekrocze a nastepnie zacinela raczke na prezniejacym w sspodniach penisie, na szczescie Edytka tego tez nie widziala. Wiecek tego wieczora nie tanczylem z Kasia. Moj zwiazek z Edzia uwazam za udany, nigdy nie dopuscilem sie zdrady, zastanawiam sie czy powiedziex jej o zachowaniu Kaski…
Impreza dobiegala konca- byla 7 rano. Zamowilem taxowke i zabralem swoja Edzie, Kasie, Martyne (obie singielki) oraz kumpla do domu. W drodze powrotnej moja Edzia stwierdzila ze moglaby dalej sie bawic, Kaska powiedziala, ze zawsze Sylwek konczyli u niej, a teraz tez ma wolna chate i zaprasza nas, szybka decyzja, sklep nocny, litr czystej i cola. U Kaski popilismy godzinke, kumpel usnal, my troszke potanczylismy, ale niewiele, wtedy moja Edzia szepnela mi do ucha, masz gumki?
-Tak :-)
Za chwile poszlismy na gore. Dziewczyny zostaly na dole. Weszlismy do pokoju, drzwi nie zamykaly sie na klucz, ale Edzia powiedziala:
To chyba nie problem?
nie, odparlem zadowolony.
Zblizylismy sie, w zylach plynela krew wzbogacona solidna dawka alkoholu. Zaczelismy sie calowac. Rozunela mi rozporek…
Przejalem inicjatywe i po kolei zaczalem ja rozbierac, nie miala zbyt wiele na sobie. Czarna bluzeczka, biale leginsy spod ktorych przeswitywale biale koronki majteczek.
Rozebralem Edzie do bielizny. Stala przede mna w staniku bialutkim przeswitujacym i majteczkach od kompletu. Edzia zdjela mi koszule, zsunela spodnie zazem z bokserkami. Calowalismy sie, moj jezyk wedrowal w jej buzi silujac sie z jej zwinnym jezyczkiem.
Odwrocilem moja partnerke pkecsmi fo mnie, zblizylem sie do niej tsk aby moj penis zblizyl si do jej ciala, na pupe mojej wybranki napieral z calych sil moj sterczacy przyjaciel, dzielil nas tylko cienki material majteczek.
stojac tak, objalem ja i zlapalem piersi przez stanik, po kazdej „kuleczce” w dlon…
Calowalem po szyi, piszczac piersi, czulem slodkki zapach jej perfum, po chwili stanik lezql juz na ziemi a moje rece piescily piersie mojej Edzi. Sutki byly bardzo twarde, a w pokoju bylo naprawde cieplo…
Moje rece zeszly nizej po brzuszku przesunalem dlonie po oslonietej majteczkami szparce, majteczki byly lekko wilgotne,sunalem rece na uda, chwile masowalem wew czesc, wrocilem na gore do piersi… Teraz powolutku zsuwajac dlonie po bokach Edzi zdjalem jej majteczki i pieknie wygolona szparka mojej partnerki zostala odslonieta. Wygolona do zera, gladziutka (kiedys zaproponuje jej pomoc przy goleniu/depilacji, mam wielka ochote jej pomoc a pozniej piescic i…)
Stalismy oboje nadz, moja Edzia usiadla na kozku, przyciagnela mnie do siebie marzylem, zeby chwycila mojego penisa i wziela go w obroty ustami, jezykiem…
Niestety, kazala mi sie obrocic i stanac w lekkim rozkroku, lejko zawiedziony uczynilem to, ona od razu zlapala mnie za jadra i zaczela mocno piescic, pociagajac je czasem do tylu, sprawiajac mi przy tym delikatny, ale podniecajacy bol. W pewnym momencie moja Edzie wsunela mi kawaleczek paluszka w pupa i zagiela, nogi sie pode mna ugiely, zaskoczony nie protestowalem, moh penis i tak nabrzmialy powiekszyl sie jeszcze, gdy tyljo wyjela paluszek z mojego odbytu, obrocilem sie energicznie, moj sterczacy kutas otarl sie o jej aksamitne piersi…
(Nigdy nie nalezalem do maratonczykow, krotka gra wstepna, pozniej dwie- trzy minuty intensywnej prokreacji najczesciej w pozycji klasycznej, badz od tylu, naprawde mocnego parzenia.)
Przeszlismy szybko na lozko, Edzia na plecy, rozlozylem szeroko jej nozki, pomogla znalezc najkrotsza droge do swojej wilgotnej szparki (wlasciwie mokrej od cudownie podniecajacego) sluzu, wszedlem delikatnie czujac fale goraca gdy moj fallus zanuzal sie. Za chwile uderzalem mocniej biodrami, nasze ciala w momencie zblizenia wydawaly taki plask, plask, ktory przyspieszal, spacony juz troszke napieral prawie calym cialem na moja malutka, pod pupe podsunelismy poduszke, zebym mogl dokonac glebszej penetracji, po chwili obrocilem Edytke, wiedziala o co mi chodzi wypiela z calych sil pupe, a ja zanuzylem sie w mokrej szparce, plask zrobil sie glosniejszy, szybszy, slycgac bylo jak pojekuje (Kochanie mi tez bylo cudownie). Cali spoceni, mocno rozgrzani zeszlismy na dywan, Edzia w polowie oparla sie o lozko, rozszerzajac nozki, wszedlem w nia tak mocno, ze zasinela dlonie na koldrze a glowke wygiela do tylu, chwycilem ja lewa reka za wlosy, lekko pociagnalem, prawa zlapalem za piers..
wrocilismy na lozko, ona wypiela pupeczke, moj kutas juz pulsujace wsliznal sie do szparki, oparlem dlonie o jej bioderka, wyprezyla sie jeszcze bardziej poczulem, ze dochodze, kilka mocnych uderzen i bomba w gore, gdyby nie prezerwatywa strumien goracej spermy zachlabalby plecy, pupe i wlosy mojej Edytki a pewnie i pol pokoju. Padlismy ciezko dyszac..
Edzia zdjela mi kondoma, chwile jeszcze popiescila mojego czlonka az wyrzucil z siebie wszystko, wytarla chusteczka reke, kolejna mojego penisa i jeszcze jedna swoja szparke. Sam sex trwal okolo 15 min, naprawde mocnnej „gimnastyki”, jak dla mnie to sporo. Edzia wsuwajac mi paluszek w odbyt wywolala u mnie wielkie podniecenie – czy ktorys z was tez tak mial?
Na koniec powiedzialem do Edzi:
-mialem wrazenie, ze ktos nas obserwuje.
Ja tez- odparla-, ale nie przeszkadza mi to. Niech sie wstydzi ten co widzi, a nie ten co robi.. Przutuleni zasnelismy, oczuwiscie nago.
Na dole byly trzy osoby: pijany kumpel ktory spal i dwie pijane zreszta tak jak my kolezanki: gospodyni Kasia i Marta, moze to ktoras z nich.
Zawiedzionym powiem, ze Kasia wsunieciem jezyka, zlapaniem mnie za kutaska i kokietowaniem, bardzo mnie zaintrygowala.
Spalismy do 15, po obudzeniu moja Edzia pomasowala mnie po pupie (nad ranem spalem na brzuchu), zapytala czy bolalo?
Zaprzeczylem, wtulila sie i powiedziala, ze czytala jakis poradnik, sprobujemy tego jeszcze kiedys, zreszta nie tylko tego.
O 16 zaczelismy after, pozniej tez sie dzialo…
100% prawdziwa historia, tylko imiona zmienilem.
Naprawde udany pocztek roku. Intrygujaca pieszczota mojej partnerki.
Czekam na opinie.

Dodaj komentarz