Ognisko

Pewnego majowego dnia, a właściwie wieczoru zaplanowane było wielkie ognisko w środku lasu dla studentów z kilku uczelni. Nie zastanawiając sie długo poprosiłam kumpla żeby mnie tam zawiózł, gdzyż wiedziałam że bedzie tam masa znajomych, a i przede wszystkim Patryk, człowiek na którego widok miękną mi nogi.

Po przyjeździe na ognisko musiałam wybadać teren jako że było już dość poźno, jedną z pierwszych napotkanych przeze mnie osób byl wlasnie Patryk, który odrazu na powitanie poczęstował mnie wódką, której zresztą na tej imprezie było pod dostatkiem, na całkiem niezłej bombie po wódce i piwach wybrałam się z dziewczynami potańczyć. Długo to nietrwało ponieważ podszedł do mnie Patryk i bez dwoch zdan wzial mnie na rece i zaczał gdzies wynosic. Kiedy juz sie zorientowałam bylismy w lesie jakies 15 metrów od miejsca gdzie bawiło się setki osób, nie skrępowani tym że ktokolwiek moze nas zobaczyc zaczelismy sie całowac. Patryk jednym ruchem sciagnal ze mnie bluzke i zaczął pieścic moje musze przyznać bardzo duze jak na posture piersi. Całował moje piersi jednocześnie rozpinająć rozporek, zaczął schodzić niżej… Połozylismy sie na lesnej sciolce a jego jezyk wibrował między moimi udami, nie chciałam być mu dłużna dlatego kazałam mu położyć sie na plecach a sama podstawiając mu moją cipeczke pod twarz zajęłam się jego prężnym penisem. Po chwili jednak przerwałam i usiadlam na nim, zaczęłam go ostro ujeżdzać, czułam że zblizamy sie do konca, zeszłam z niego i kazałam mu usiąść i oprzeć się o pobliskie drzewo, kiedy to zrobił usiadłam na nim plecami do niego wkładająć sobie jego sztywnego penisa w moją szpareczke, i ujezdzajac go tym razem o wiele spokojniej, jego jezyk wyprawiał wariacje na mojej szyi, jedna reka piescil moje cycuszki a druga natomiast łechtaczke,nie musialo to trwac dlugo żebyśmy oboje skończyli w konwulsjach rozkoszy, moje jeki było słychać w całym lesie czułam jak jego nasienie zmieszane z moimi soczkami splywa mi po udach.

Po wszystkim ubralismy sie i wrocilismy na studenckie ognisko.
Na parkiecie bansowałam przy wszystkich obecnych tam facetach zastanawiając się czy mnie słyszeli i czy chcieli by być na miejscu Patryka. A On stał kilka metrów dalej zapatrzony na to co wyrawiam ze swoim cialem i dumny ze mogl je miec.

Dodaj komentarz