On i Ona

Joasia, tuz po koncercie poszła to garderoby wokalistow. Jedenz nich o znanym Wszystkim imieniu przyciagnal jej uwage. Ona rowniez mu sie spodobala. Przyjaciele wokalisty wyszli z garderoby, by rozdać pozostalym fankom autografy XXXX jednak zostal. Grzecznie poprosila go o autograf. On natomiast szeroko sie usmiechnal i oczywiscie dal jej go. Spojrzeli sobie w oczy.
- Chcesz czegos wielcej niz zwykly podpis? – zapytal wokalisa.
- A co proponujesz?
- Zamknij oczy – powiedzial i delikadnie mustnal ustamiw jej usta. Chwile potem swoja ciepła dłonią, sięgnął pod jej spudniczkę, ktora tak bardzo opinala jej cialo. Osunal delikatnie majteczki i swoim palcem zaczłą okrążnymi ruchami wodzić po jej łecztaczce. Kazal jej sie polozyc. Ona zrobila to bez wachania. Byl;a bardzo podniecona. On z powrotem włożył jej palec, tym razem w dziórkę. Pchnął straszliwie mocnym gwałtownym ruchem i tak bez przerwy pchal i pchal. Dziewczyna głośno pojękiwała. Nastepnie wyjąl z jej ciopki rozczerwieniony palec i zajął językiem jej mokre miejsce. Wpychal język glebiej i glebiej a ona jęczala.
W koncu krzyknęła – proszę wejdź we mnie!
On bez wahania to zrobil. Wszedl w nia tak mocno, ze dziewvczyna wręcz krzyknęła. Natomiast on nic sobie z tego nie robil. Krzyczala dalej. On pchał w nią mocniej i mocjenej a ona wręcz osówała się po podłodze. W koncu zaczął ściskać o lizac jej sutki co jeszcze bardziej go podnieciło. Wokaliści wrócili do garderoby. zastali tam kumpla piepszącego sie z fanką. Tym raze,m wszyscy po kolei w nia wchodzili i mocno w nią pchali. Dziewczyna krzyczała z rozkoszy, później z bólu, który nie był zły. Po wszystkim wzyscy wyszli. on i ona dali sobie glęboki pocalunek. Do dziś są przyjaciółmi.

Dodaj komentarz