Ostre rżnięcie najlepszych przyjaciół

Kiedyś kąpiąc się nie zamknęłam dokładnie drzwi od łazienki,
gdy nagle do łazienki wszedł‚ mój narzeczony bo miał‚
potrzebę skorzystać z toalety a gdy mnie zobaczył‚ w wannie to się zmieszał‚
ale ja mu powiedziałam żeby mną nie przejmował‚gdy już miał‚ zrobić to co miał‚
zamiar, sunął ‚ spodnie i moim oczom ukazała się jego potężna pałeczka(18 cm)stała na baczność,widać było że się nie źle podniecił więc długo nie myśląc wyszłam z wanny
i zaczęłam go delikatnie pieścić,a on nie pozostawał‚ mi dłużny wziął‚ mnie w ramiona i posadził‚ na pralce, po czym rozchylił‚ moje uda i zaczął‚ mi robić minetkę,a ja płonęłam z pożądania.
Doszłam do wniosku, że właśnie wtedy przeżyłam pierwszy w swoim życiu orgazm. Wtedy to właśnie pomyślałam, że Marcin pewnie chciałby doświadczyć tego samego. Delikatnie wyślizgam się z jego objęć i zjechałam do linii jego sutków. Popieściłam je języczkiem, potem zjechałam niżej w okolice żeber i minimalnie pod nimi.. Chwile później pieściłam języczkiem okolice jego pasa jednocześnie wkładając języczek pod majtki. Sprawnie później je ściągałam. Zaczęłam masować jego penisa, Coraz intensywniej ruszałam ręką i do tego coraz bardziej ściskałam go.
Po krótkim czasie poczułam coś na mojej ręce. Tak to była sperma.
Znak, że Marcin właśnie doszedł. więc po chwili wmasowałam ja sobie w ciało swoje i Marcina.
Gdy nie było jej już prawie czuć Marcin przerzucił mnie na plecy. Moje ciało zaczęło się prężyć pod wpływem tych pieszczot…kiedy tak lizał piersi jedną rękę wsunął pod spudniczke i bawił się moją cipeczką była już nie źle wilgotna i gotowa do najważniejszej i najlepszej części zabawy… położył się na mnie i swoim penisem zaczął się ocierać o moja pochwę,ja też zaczęłam powoli rozpinać jego rozporek uwolniłam jego 20cm pałę którą złapałam w ręce i ruszałam nią w górę i w dół poczułam jak robi się coraz grubszy wzięłam go do buzi(z ledwością był taki gruby że ledwo się mieścił)obciągnęłam mu najlepiej jak tylko umiałam. Cichutko pojękiwał i prosił o więcej mówił:”ohhh…tak jeszcze nie przestawaj rób to dalej nie przerywaj…”Później zmieniliśmy pozycje i to on zajął się mną kazał mi usiąść na kanapie klęknął przede mną i rozkraczył mi nogi powoli ściągnął ze mnie spódniczkę i bawił się cipeczką wkładając dwa później trzy palce wkładał i wyciągał to mnie podniecało na maxa poprosiłam go w końcu mówiąc:”Marcin wejdź we mnie”on sie uśmiechnął i powiedział:”Z wielką przyjemnością suczko…”Zapytał czy lubię jak mówi do mnie wulgarne słowa odpowiedziałam mu:”Bardzo uwielbiam kiedy tak do mnie mówisz…nie przestawaj…”Kiedy byłam już bardzo podniecona a moja cipeczka wilgotna wsadził mi całego kutasa aż po same jaja krzyczałam z rozkoszy a on pchał we mnie jeszcze mocniej i mocniej napierał na mnie jak nie wyrzyty,jęczałam mówiąc szeptem:”ohhh…mmm nie przerywaj jeszcze mocno dawaj…ohhh”Pierdolił moją cipeczkę i mówił do mnie wulgaryzmami:”Zerżnę cie dziwko…”albo „Wsadzę ci mojego fiuta w dupę i zerżnę cie jak małą niewyrzytą suczkę…”Czuł że dochodzę więc wyciągnął go z mojej cipeczki i sam też spuścił mi sie na piersi później to dokładnie zlizał centymetr po centymetrze powiedziałam mu wtedy że jestem podniecona na maxa i że chce żeby mnie wziął od tyłu…klepnął mnie w dupkę odwrócił i kazał oprzeć o kanapę. Marcin klęknął za mną rozwarł moje pośladki i na początku drażnił moją dupkę swoim języczkiem czułam jego język w mojej dziurce włożył go powoli i spokojnie bawił sie nią i w końcu nastawił sie na moją dziurkę i wpakował we mnie swojego 18cm fiuta tak mocno że jęczałam z bólu i rozkoszy. Rżnął mnie tak przez dwadzieścia minut wchodził i wychodził ze mnie tak żebym czuła go po same jaja (baaardzo ciasno)jęczałam z rozkoszy a Marcin rżnął mnie dalej i mocniej mówiąc:”Chcesz jeszcze suko…chcesz…??zerżnę ci dupę tak że będziesz sie wiła z rozkoszy i będziesz stękać prosząc o jeszcze…”Odpowiedziałam:”Nie przestawaj chce cie jeszcze czuć w sobie…ohhh”Marcin napierał jeszcze mocniej czułam jak jego jaja obijają sie o moje biodra i za każdym razem mówił wulgarnie:”Ty suczko moja mała wpierdole ci mojego fiuta w gardło i wleje ci pełno mojego soczku…”albo:”Jesteś moją suczką dziwką na rżnięcie lubię rozpychać twoją dupę bo wtedy stękasz jak niewyżyta…i lubię kiedy mi obciągasz bo wtedy rośnie mi jeszcze bardziej w twoich ustach…mmm” Potem dalej kochaliśmy się jakieś 3 godziny z przerwami. Było bosko. Po wszystkim porozmawialiśmy tym, co się stało. Ze szczyptą żartu powiedzieliśmy sobie co podnieciło nas najbardziej. Gdy rozmowa została zakończona Marcin dał mi całusa na dobranoc i jakby nigdy nic położył się na łóżku obok mnie wtuleni zasieliśmy.

One Comment

Dodaj komentarz