Ostry gwałt

Nie raz, gdy przechodziła koło mnie stawał mi. Nazywała się Asia. Miała 18 lat… Ja miałem 19…

Pewnego dnia postałem lufę w szkole. Strasznie się wkurzyłem i dlatego postanowiłem ją zgwałcić. Wiedziałem że chodzi sama na angielski o 17:30.
Tym razem też szła…
Śledziłem ją. Zawsze przechodziła koło dużej polany na której nigdy nikogo nie było.

Wszystko przemyślałem…
Wziąłem ze sobą sznury i taśmę klejącą…

Wybiegłem zza zakrętu i krzyknąłem:
- Ej widziałaś to coś na polanie?!
- Robert?
- Tak to ja widziałaś to coś na polanie? Nie wiem co to jest chodź sama zobacz!
- Gdzie to?
- Tutaj za 30 sekund będziemy.
- Dobra tylko szybko, śpieszę się
- ale naiwna – pomyślałem

Ona szła pierwsza. Nagle rzuciłem się na nią. Upadła na ziemię.
- Co ty…?
Związałem jej taśmą klejącą ręce.
- Co ty wyprawiasz ???
- Gwałcę cię – krzyknąłem i się zaśmiałem
Związałem jej nogi.
Mogłem z nią robić co mi się podobało. Szarpnąłem jej plecak i wyrzuciłem daleko na polanę.
- Jesteś moja….
Zrzuciłem z siebie ubranie, związałem jej usta.. ona jęczała cały czas. Rozebrałem ją do naga..
- Co by tu z tobą zrobić….?
Wpadłem na pomysł aby przywiązać ją do drzewa. No i udało się !
Związałem ją. Dopiero wtedy zobaczyłem jej cipkę. Była słodka.
Włożyłem w nią dwa palce. Ona jęczała. Posuwałem palce bardzo szybko. Ona jęczała , piszczała wiła się.
Nie… ja nie przestanę.
Bawiłem się nią 30 minut. Biłem ją cały czas. Napawałem się myślą, że ona ma piętnaście lat!
Zdjąłem jej knebel z ust.
Zaczęła mnie błagać. Całowała moje stopy. Prosiła abym ją uwolnił…

I jak myślicie drodzy czytelnicy co zrobiłem?

Musiałem iść, choć nie chciałem. Związałem ją bardzo mocno i obciąłem jej bardzo długie włosy nożyczkami. W jej cipkę wsadziłem patyk , tak że ją cały czas bolało.
Mieszkała na wsi. Ubrałem się i targałem ją pod jej dom. Widząc że nikogo nie było miałem ją podrzucić pod drzwi, lecz powiedziałem do niej:

- Słuchaj, jak komuś o tym powiesz i ja będę w więzieniu , nie pójdę na dożywocie. Wyjdę kiedyś i cię znajdę i zabiję… Chyba że nic nie wygadasz…
Czasem będę cię gwałcił. Podrzuciłem ją pod drzwi i uciekłem. Nazajutrz nie zobaczyłem jej w szkole. Okazało się, że popełniła samobójstwo. Na szczęście nie trysnąłem na nią…
Gdyby tak się stało wykryliby, moją spermę a tak nadal jestem na wolności , nikt o niczym nie wie…
Gwałciciel

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


5 − jeden =