Pani Paulina

Będąc jeszcze w 3 klasie liceum miałem problemy z matematyką. Do czasu gdy na drugi semestr zmieniono nam nauczycielkę – na panią Paulinę. Była to wysoka blondynka o cudownym wręcz gigantycznym biuście i długich pięknych nogach. Gdy patrolowała korytarze na przerwie każdy z chłopaków odwracał się przechodząc obok niej.
Moja przygoda z tą o 9 lat starszą ode mnie nauczycielką zaczeła się w dniu gdy poprawiałem sprawdzian.
Nikogo innego nie było na poprawce – tylko ja miałem problemy z tego przedmiotu. Gdy oddałem test zpojrzała na mnie spod kartki i powiedziała:
- chłopie coś ty tutaj napisał???
Pomyślałem w duchu – cholera kolejna jedyna.
Jednak gdy wstała uśmiechała się do mnie, zdziwiło mnie to gdyż na ogół w takich sytuacjach nauczyciele nie są specjalnie zadowoleni.
Gdy do mnie podeszła powiedziała:
- będziesz musiał poprawić tę ocenę w inny sposób…
Ja zaszokowany i zaciekawiony siedziałem na krześle a pani Paulina podeszła do zamka od sali i zamknęła nas od środka.
Klucza też innego nie było jak ten który leżał u niej na biurku.
Dopiero teraz przyjżałem się temu co miała na sobie:
Zaledwie żółtą koszulkę t-shirt a pod nią biały stanik.
Miała równierz krótką czarną spódniczkę i szpilki. Wolnym krokiem zbliżyła się do mnie i powiedziała:
- albo mnie teraz zaspokoisz albo cię udupię na koniec roku.
Z tymi słowami ściągnęła mi spodnie a za chwilę lizała mi kutasa. Ja oszołomiony nie wiedziałem co zrobić. Nagle wstała i kazała mi poczekać a sama poszła na zaplecze. Gdy czekałem na nią myślałem sobie: cholera mam szansę zrobić coś o czym marzył każdy chłopak w szkole.
Nagle Paulina wyszła z zaplecza całkowicie naga – miała na sobie tylko czarne szpilki. Usiadła na ławce i rozszerzyła nogi. Ja zaś podszedłem i zacząłem lizać jej cudowną wygoloną różowiutką cipeczkę. Jej soki zaczynały powoli wypływać. Po pewnym czasie podniosłem się a mój napęczniały kutas prężył się tuż przed jej szparką. Jednak Paulina nie znosiła przerw – jednym ruchem rąk wcisnęła mojego kutasa do swojej gorącej cipki ze słowami:
- Rżnij mnie małolacie bo nie wyjdziesz z tej sali.
Natychmiast wziąłem się do roboty. Na początku powolnymi ruchami a potem coraz mocniej i szybciej posuwałem Paulinę. Jej ogromny biust cudownie podnosił się i opadał. W końcu zacząłem ją tak ostro rżnąć że słychać było jej jęki a nawet krzyki – całe szczęście że nie było już w szkole lekcji. Po kilku minutach ostrej jazdy Paulina wyprężyła się i krzyknęła z rozkoszy. Poczułem jak jej soki wtrysnęły na mojego kutasa. W momencie wyciągnąłem swój sprzęt i wytrysnąłem jej na piękne sutki. Paulina leżała jeszcze przez chwilę na ławce i powiedziała:
- było naprawdę super…Test zaliczony na 5
( była to moja pierwsza ocena powyżej 2 w liceum )
A potem dodała – od dziś każdy test będziesz poprawiał w ten sposób.
Po ubraniu się oboje wyszliśmy z sali. I chyba wyszło mi to na dobre bo na koniec roku miałem z matmy 4 ( semestr wcześniej miałem 2 )
A z panią Pauliną znam się już 8 lat i nadal uprawiamy seks ;)

Dodaj komentarz