Paulina i Aśka

Miałem koleżankę, z którą dość często się spotykałem. Zawsze, kiedy pozwolił mi na to czas. Ona była samotna i lubiła seks. Zresztą tak, jak ja. Parę razy spotkaliśmy się u niej w domu. Parę razy wyjechaliśmy do hotelu. Jak wspomniałem lubiła seks, choć była dość w nim dość pasywna.
Pewnego wieczora otrzymałem od niej sms-a, czy bym do niej zaraz nie wpadł. Miałem akurat czas, więc wziąłem krótki prysznic i wyszedłem z domu. Po 10 minutach byłem pod jej drzwiami. Cicho zapukałem i po chwili otworzyła mi. Wszedłem, a ona poszła wprost do swojej sypialni. Niczego nie zauważyłem, więc zdjąłem buty i poszedłem za nią. Kiedy wszedłem do sypialni ona leżała na swoim łożu i patrzyła na mnie z uśmiechem. Zapytałem ją, dlaczego tak nagle odezwała się do mnie. Odpowiedziała, że była na imprezie z koleżankami i niedawno wróciła do domu. I że po prostu naszła ją ochota na mnie. Kiwnęła na mnie palcem. Pochyliłem się nad nią i dopiero wtedy poczułem od niej alkohol. Popatrzyłem i dostrzegłem, że jest prawie kompletnie napita. Zapytałem czy na pewno chce tego. Odpowiedziała, że tak. Następnie zdjęła bluzkę i rozpięła biustonosz. Zdjęła go i odrzuciła na bok. Stałem przed łóżkiem, a ona wstała i złapała mnie za krocze. Trochę byłem zaskoczony, bo nigdy się tak nie zachowywała. Wręcz musiała być już nieźle podniecona, żeby złapać za mojego kutasa. Teraz miętosiła moje krocze przez spodnie. Po chwili rozpięła mi pasek, odpięła guzik i rozsunęła zamek. Włożyła rękę i wyciągnęła mojego kutasa na zewnątrz. Nie stał jeszcze na baczność. Poruszyła parę razy ręką i wzięła go sobie do buzi. Zaczęła go ssać i lizać, jednocześnie ściągając mi całkowicie spodnie wraz z bokserkami. Dalej go ssała, aż stanął na baczność i był twardy jak skała. Wtedy przestała, ale tylko na chwilę, po to żeby ściągnąć spódnicę. Teraz była w samym stringach. Położyła się na łożu i odsunęła pasek stringów pokazując mi wilgotną i chętną cipkę. Powiedziała do mnie – włóż mi tak, żebym poczuła. Wlazłem na łoże, zarzuciłem sobie jej nogi na ramiona i przymierzyłem. Wsadziłem kutasa w cipkę jednym zdecydowanym ruchem, aż po sam korzeń. Ona krzyknęła i złapała mnie za pośladki i przycisnęła do siebie. Zacząłem ją posuwać, aż jej małe piersi latały na wszystkie strony. Słychać było tylko jej jęki i odgłos uderzeń moich jąder o jej cipkę. Po chwili przerwałem i obróciłem ją i podniosłem tak, że znalazła się na kolanach. Natychmiast wypięła tyłeczek, a ja nie czekając włożyłem jej z impetem kutasa w cipkę i zacząłem ją od nowa walić. Teraz czułem, jak mój kutas wchodzi głęboko i słyszałem mlaskanie zadowolonej cipki. Trzymałem ją za biodra i waliłem. Tym razem jej piersi zwisały i latały w górę i w dół, w rytm moich pchnięć. Paulina głośno jęczała, a ja miałem zamiar wykorzystać to, że była pijana. Rżnąłem ją zapamiętale. Za każdym razem, kiedy kutas chował się cały w jej cipce dawałem jej klapsa w pośladek, a ona jeszcze głośniej jęczała. Chwyciłem ją za włosy i pociągnąłem do siebie, jednocześnie dobijając kutasem tak, że aż zabolały mnie jądra. Paulina głośno krzyknęła, a ja poczułem wypływające z jej cipki soki na moim kutasie. Jeszcze raz głośno krzyknęła, kiedy dalej ją posuwałem i zaczęła kręcić tyłkiem, jakby miała już dość i chciała uciec. Pomyślałem sobie, że nie tak szybko i dalej trzymałem ją za włosy. Wyciągnąłem kutasa z cipki i zacząłem go wpychać w jej drugą dziurkę. Nie miała możliwości ucieczki, bo dalej trzymałem ja za włosy, chociaż kręciła tyłkiem, żeby mi to uniemożliwić. Nacisnąłem mocniej i główka kutasa wskoczyła w dziurkę. Paulina jęknęła z bólu, a ja dalej go wpychałem, aż schował się cały, aż po jądra. Wtedy Paulina przestała się opierać, a ja zacząłem ją rżnąć. Czułem, jak kutas ciasno chodzi. Puściłem jej włosy i wsadziłem rękę w jej cipkę. Znowu jęknęła, tym razem z rozkoszy. Rżnąłem ją w dziurkę czując narastające podniecenie. Pieściłem palcami jej cipkę i czułem, jak soki ciekną mi po ręce. Paulina zaczęła rytmicznie jęczeć i poruszać biodrami w rytm moich pchnięć. Poczułem drżenie jej ud i zaczęła krzyczeć. Wyciągnąłem palce z jej cipki i złapałem obiema rękami za biodra. Powiedziałem do niej, że teraz zerżnę ją do końca i przyspieszyłem ruchy. Po chwili wystrzeliłem z całą silą w jej dziurkę i zrobiłem to jeszcze parę razy cały czas ją posuwając. Po wszystkim wyciągnąłem kutasa, a ona opadła na łóżko z szeroko rozrzuconymi nogami i rękami. Przesunąłem się w kierunku jej głowy, włożyłem jej kutasa do buzi i powiedziałem, żeby wyssała ostatnią kropelkę spermy. Zaczęła go ssać, a na koniec oblizała. Położyłem się obok niej i powtórzyłem, że obiecałem Cię zerżnąć i Cię zerżnąłem.
Popatrzyła na mnie i zauważyłem, że już chyba trochę wytrzeźwiała. Wstała bez słowa i wyszła do łazienki. Po chwili usłyszałem szum prysznica. Minęło parę minut i zawołała mnie. Wszedłem i zapytałem, czy mam jej umyć plecy. Powiedziała, że nie, ale żebym wszedł pod prysznic. Kiedy to zrobiłem uklękła i wzięła mojego kutasa do ust i zaczęła go obciągać. Kutas powoli się budził. Kiedy był już trochę twardszy wzięła go w rękę i zaczęła walić. Woda lała nam się na głowy, a ona zapamiętale i coraz szybciej i mocniej waliła mi konia. Zapytałem czy tylko tak chce to robić, a ona odpowiedziała, że teraz na nią kolej. Wzięła go do ust i znowu zaczęła go obciągać. Złapałem ją za głowę i zacząłem posuwać w usta, patrząc czy nie nic przeciwko temu. Nie miała, więc zacząłem ją posuwać szybciej i mocniej wkładając kutasa prawie do samego końca. Posuwałem ją tak parę minut, gdy wyciągnęła kutasa z ust i odwróciła się do mnie tyłem. Rozsunęła pośladki rękami odsłaniając cipkę i dziurkę. Przytknąłem kutasa do cipki, ale ona wzięła go w rękę i przesunęła w górę do dziurki. Pomyślałem sobie – spróbowałaś i Ci się spodobało. Wepchnąłem go zdecydowanie. Teraz wszedł gładko i zacząłem ją znowu posuwać. Zdecydowałem, że będę ja posuwałem na zmianę to w cipkę, to w dziurkę. Wyciągnąłem kutasa z dziurki i wsadziłem go w cipkę. Teraz posuwałem ją , czując że tu jest luźniej, ale za to mokro. Znowu wykonałem parę ruchów i wsadziłem kutasa w dziurkę. Powtórzyłem to parę razy. Paulina jęczała i głęboko oddychała. Minęło parę minut i zobaczyłem, że zaczyna dochodzić. Pchnąłem parę razy głębiej i znowu zaczęła krzyczeć przeżywając swój kolejny orgazm. Następnie wyciągnąłem kutasa i podszedłem do niej z przodu. Wzięła go do buzi i zaczęła ssać. Po chwili wyciągnąłem i zacząłem pieścić kutasem jej piersi. Złapała je w ręce, przycisnęła mojego kutasa, a ja zacząłem ją posuwać. Czułem, że jeszcze chwila i dojdę. Wyciągnąłem kutasa z pomiędzy jej piersi i wsadziłem go jej w buzię. Złapałem ją za głowę i zacząłem ją posuwać w usta. Za chwilę wystrzeliłem wprost do jej gardła. Kolejne porcje spermy wylądowały na jej języku. Wyciągnąłem kutasa i powiedziałem, a teraz grzeczna dziewczynka połknie wszystko do ostatniej kropelki. Paulina wykonała polecenie i jeszcze dodatkowo wylizała dokładnie członka.
Wyszedłem z łazienki i zacząłem się ubierać. Ona wyszła po chwili i zapytała już idziesz. Odpowiedziałem, że tak. Popatrzyła na mnie i powiedziała, żebym został, to ona mi coś jeszcze pokaże. Dodała również, żebym się rozebrał do naga i usiadł w fotelu. Rozebrałem się i usiadłem w fotelu. Paulina na chwilę wyszła, ale za moment wróciła. Stanęła pośrodku pokoju i zrzuciła ręcznik, którym była okryta. Zza pleców wyciągnęła wibrator. Miał jakieś 20 cm i był gruby, w każdym bądź razie dłuższy i grubszy od mojego kutasa, który mierzy 18 cm. Włączyła go i nastawiła na małe obroty. Podeszła do mnie i zaczęła nim jeździć po moim kutasie i jądrach. Jednocześnie całowała i lizała go. Kiedy mój kutas zaczął się podnosić powiedziała, że chce widzieć jak będę sobie walił konia w czasie, kiedy ona będzie się onanizowała wibratorem. Powiedziałem, że nie ma sprawy i żeby położyła się na podłodze, a ja stanę nad nią i będziemy się onanizować nawzajem na siebie patrząc. Paulina położyła się na podłodze i wsadziła sobie wibrator w cipkę. Nastawiła średnie obroty i zaczęła się nim onanizować, wkładając i wyjmując go na przemian. Ja stanąłem nad nią i zacząłem walić konia. Patrzyłem, jak mocno pracuje wibratorem wsłuchując się w jego buczenie i mlaskanie zadowolonej cipeczki. Waliłem kutasa powoli. Nie spieszyłem się. Chciałem, żeby widziała każdy ruch ręki i każde ściągnięcie skórki i wychylanie się główki. Paulina przyspieszyła ruchy wibratorem, jednocześnie drugą ręką pieszcząc łechtaczkę. Zaczęła jęczeć i wyginać ciało. Patrzyłem na to zafascynowany, widząc na spokojnie jak dochodzi do orgazmu. Sam również przyspieszyłem ruchy ręki, drugą pieszcząc swoje jądra. Jeszcze chwila i Paulina wepchnęła głęboko wibrator w cipkę i wygięła ciało w łuk. Zaczęła krzyczeć ruszając jednocześnie biodrami, jakby chciała, żeby wibrator wszedł jeszcze głębiej. Kiedy skończyła wlepiła wzrok w mojego kutasa i patrzyła jak sobie go coraz szybciej walę. W końcu i ja doszedłem do orgazmu. Wystrzeliłem i pierwsza sperma wylądowała na jej twarzy, na linii od czoła poprzez oko do ust. Drugi i trzeci strzał wylądował na jej piersiach, a czwarty na jej cipeczce. Zebrała ręką spermę z twarzy i oblizała palce. Spermę na piersiach rozsmarowała po nich. To samo zrobiła ze spermą, która wylądowała na cipeczce. Następnie podniosła się i wylizała dokładne całego kutasa.
Kiedy skończyła, wstała, a jej wsadziłem dwa palce w cipkę i przez chwilę ją posuwałem, czym spowodowałem że zajęczała z rozkoszy. Po tym wszystkim ubrałem się i powiedziałem, że muszę już iść. Ona dalej naga odprowadziła mnie do drzwi. Powiedziałem jej, że życzyłbym sobie, że zawsze tak reagowała na seks i dawała z siebie wszystko. Popatrzyła na mnie i odpowiedziała, że od dzisiaj na pewno tak będzie. Po czym pocałowała mnie i otworzyła drzwi. Kiedy już wyszedłem powiedziała do mnie cicho, że teraz jeszcze raz pobawi się wibratorem, po czym zamknęła drzwi. Zszedłem na dół i zadzwoniłem domofonem. Odebrała, a ja zapytałem czy już ma wibrator w cipce. Odpowiedziała, że tak i zapytała dlaczego o to pytam. Odpowiedziałem, żeby trochę poczekała, a ja za chwilę do niej zadzwonię.
Wchodząc do niej z powrotem na górę wyobrażałem sobie, jak się masturbuje tym wibratorem. Mój członek zaczął się prężyć ponownie w spodniach i już wiedziałem, co zrobię.
Podszedłem do jej drzwi i przyłożyłem ucho. Nic nie słyszałem. Wyciągnąłem kutasa ze spodni, który pod wpływem moich myśli prężył się całkiem okazale. Zapukałem delikatnie. Usłyszałem szelest i po chwili drzwi się uchyliły. Paulina spojrzała i chciała coś powiedzieć, ale zauważyła palec na moich ustach. Spojrzała w dół i zobaczyła mojego sterczącego kutasa. Złapała go w rękę i wciągnęła mnie za drzwi. Zamknęła je i stojąc przede mną naga powiedziała, że nie spodziewała się mnie i że mam zdrowie, że po tym wszystkim jeszcze mi stoi. Objąłem ją ramieniem i zacząłem całować. Wepchnąłem jej język głęboko w usta, a następnie zbliżyłem usta do ucha i wyszeptałem, gdzie masz wibrator. Odpowiedziała, że trzyma go w drugiej ręce. Zacząłem ją całować po szyi. Nachyliła głowę i powiedziała, żebym się rozbierał. Cały czas trzymała mnie za kutasa i lekko go uciskała. Zdjąłem koszulę i rozpiąłem spodnie, które zsunęły się do kostek. Następnie ściągnąłem bokserki. Kiedy tak stanąłem przed nią nagi, ona zaczęła walić mi kutasa, ściągając z niego skórkę, aż zasyczałem z bólu. Uklękła i zaczęła go lizać i ssać. Cały czas trzymała w drugiej ręce wibrator, który cichutko brzęczał. Po chwili wyciągnęła go z ust i zapytała, co chciałbym jeszcze zrobić, bo przecież po coś wróciłem. Nachyliłem się i odpowiedziałem, żeby uklękła i wystawiła w moim kierunku dupcię. Kiedy to zrobiła, powiedziałem, żeby wsadziła sobie w cipeczkę wibrator i nastawiła go na największe obroty. Posłusznie wykonała moje polecenie i tylko cichutko zajęczała, kiedy wibrator wszedł z cichym mlaśnięciem w cipeczkę. Powiedziałem jej, żeby zaczęła się nim masturbować wkładając go do samego końca. Ja w tym czasie uklęknąłem za nią i nakierowałem kutasa na jej drugą dziurkę. Przystawiłem główkę do dziurki i lekko ją pomasowałem. Paulina znowu zajęczała i jeszcze bardziej wypięła tyłeczek w moją stronę. Nakierowałem główkę na sam środek dziurki i lekko nacisnąłem. Paulina znowu jęknęła, tym razem głośniej. Naparłem mocno i główka znalazła się w dziurce. Paulina krzyknęła i jedną wolną ręką złapała za mój pośladek. Zacząłem gwałtownie wpychać kutasa i za chwilę już cały był w dziurce. Poczułem drganie wibratora. Wyszeptałem jej do ucha, żeby wepchnęła wibrator głęboko, do samego końca i tak go przytrzymała. Kiedy to zrobiła zacząłem rytmicznie ją posuwać w dziurkę. Znowu czułem jej ciasna dziurkę i narastające podniecenie, które powodowało, że przyspieszałem ruchy kutasa. Gdy poczułem, że za chwilę mogę wytrysnąć wyciągnąłem go i powiedziałem Paulinie, żeby położyła się na plecach i dalej masturbowała się wibratorem. Paulina zrobiła tak, jak powiedziałem i już za chwilę jęczała głośno, podczas kiedy wibrator chował się w jej cipeczce. Złapałem jej rękę z wibratorem i skierowałem na odbyt. Delikatnie zacząłem go wpychać i już po chwili wibrator wskoczył w dziurkę. Paulina zaczęła nim manewrować, wkładając go i wyjmując. Jęczała przy tym coraz głośniej. Złapałem w rękę kutasa, któremu jak na razie przeszła ochota na wytrysk i włożyłem go w cipeczkę. Wszedł gładko, aż po same jądra. Zacząłem ją posuwać, jednocześnie pieszcząc rękami jej małe piersi. Paulina jęczała coraz głośniej, aż w pewnej chwili puściła wibrator i wyprężyła ciało. Poczułem drgania jej ud i wepchnąłem kutasa, jak mogłem najgłębiej w cipeczkę. Paulina głośno krzyknęła z rozkoszy. Czując, że dochodzę wyciągnąłem kutasa i przesunąłem się w stronę jej twarzy. Paulina złapała za moje jądra i ścisnęła je. W tej właśnie chwili mój kutas wystrzelił spermą wprost na jej twarz. Następny strzał poleciał na piersi. Przejechałem kutasem po jej piersiach. Zajęczała jeszcze raz i popatrzyła na mnie zamglonym z rozkoszy wzrokiem. Włożyłem jej kutasa do buzi i powiedziałem, żeby wyssała z niego ostatnią kropelkę spermy i wylizała go czysta, co z ochotą zrobiła. Jej język pracowicie wylizał całego kutasa i jeszcze zajął się jądrami. Pocałowałem ją wpychając jej język głęboko, a następnie pochyliłem się nad jej cipeczką i przejechałem językiem po rowku, zaczynając od dziurki, a skończywszy na łechtaczce, zlizując resztki jej soków. Paulina jęknęła i wygięła ciało. Wstałem, a ona też podniosła się z podłogi i złapała za mojego już niestety trochę zwiotczałego kutasa.
- Nic z tego teraz nie będzie – powiedziałem do niej – razie on ma dosyć – dodałem.
- Wiem – odrzekła – ale mogłabym się z Tobą pieprzyć przez cały czas i dalej byłoby mi mało.
Mówiąc to bawiła się moim kutasem, który teraz zrobił się już całkiem mały. Ona mimo to uparcie ściągała z niego skórkę i próbowała pobudzić go do życia.
- Słuchaj – powiedziałem do niej – chcesz mi zwalić, to mam pomysł. Jeszcze nie jest późno, więc może spróbujemy innego numeru.
- Jakiego? – zapytała.
- Jak zadzwonisz do Aśki i namówisz ją, żeby do Ciebie przyjechała i kochała się razem z nami, to zostanę do rana i gwarantuję Ci, że będę Cię rżnął tak, że nie będziesz wiedziała, który z kolei masz orgazm.
Popatrzyła na mnie i powiedziała, żebym usiadł sobie w fotelu i chwilę poczekał. Sama wyszła do drugiego pokoju, żeby zadzwonić. Usiadłem w fotelu i zacząłem rozmyślać o Asi. Aśka, to była nasza koleżanka z pracy, podobnie jak my singiel. Była trochę młodsza od nas, ale już przekroczyła 30-tkę. Podniecała mnie strasznie, bo miała piękny jędrny tyłeczek i wspaniałe malutkie piersi. Podejrzewałem, że to 1, a takie małe piersi strasznie mnie kręcą. Dodatkowo podniecało mnie u niej to, że ilekroć próbowałem, niby to żartem, objąć ją czy też dłużej przytrzymać za rękę, zawsze odczuwałem jakby chłód i zaraz się strasznie usztywniała. Nie minęła dłuższa chwila i Paulina weszła do pokoju. Niestety nie udało mi się jej namówić, także będziemy musieli nasze zabawy odłożyć na inny termin – powiedziała.
- Szkoda – odparłem.
Ubrałem się i skierowałem do wyjścia. Kiedy już byłem w drzwiach Paulina powiedziała do mnie:
- Wyczułam, że ona byłaby bardzo chętna na takie spotkanie, ale nie tutaj – powiedziała mi na odchodne. Myślę, że może gdzieś na wyjeździe zdecydowałaby się. Pomyśl o tym – dokończyła.
- Ok. – powiedziałem i wyszedłem.
Poszedłem do siebie do domu. Nie byłem zbytnio zawiedziony tym, że nie wyszedł ten pomysł, bo prawdę mówiąc po tych numerkach z Pauliną trochę miałem już dość. Wszedłem do mieszkania, nalałem sobie drinka i usiadłem w fotelu, myśląc o tym, że go wypiję i pójdę spać. Nie zdążyłem wziąć do ust drinka, kiedy zadzwonił telefon. Popatrzyłem na wyświetlacz i trochę się zdziwiłem. Dzwoniła Aśka. Pomyślałem sobie, że pewnie będzie mnie opieprzać za głupie pomysły, a poza tym nie wiedziałem, co jej nagadała Paulina. Z ciężkim sercem odebrałem… cdn

Dodaj komentarz