Pierwszy Seks
Część!!! Mam na imię Sandra. Mam 17 lat i mam faceta starszego ode mnie o dwa lata. Gdy się poznaliśmy on miał dziewczynę a ja faceta. Lecz los spłatał nam figla i takim sposobem jesteśmy ze sobą już 3 miesiące. Zbliżał się dzień naszej małej rocznicy. Tomek( mój facet) stwierdził, że nie możemy ciągle siedzieć w domu i zaprosił mnie do kina. Na początku nie podobał mi się ten pomysł, ale po krótkim czasie stwierdziłam, że ma rację, bo rzeczywiście dawno już nigdzie nie wychodziliśmy razem. Tak, więc umówiliśmy się na 15. Jechałam autobusem poczym Tomek wsiadł na najbliższym przystanku i pojechaliśmy. Do spektaklu ył jeszcze czas. Gadaliśmy dużo na różnego rodzaju tematy, spacerowaliśmy po mieście aż przyszedł czas spektaklu. W kinie nie wydarzyło się nic ciekawego, może poza tym, że jakimś cudem moja ręka wylądowała na penisie Tomka. Wsumie czułam jak złapał mnie za rękę i schodził nią coraz niżej. Przez jakieś pół godziny popieściłam go tam przez ubranie, ponieważ obok mnie siedział jakiś staruszek i cały czas mnie obserwował. Gdy film się skończył poszliśmy na kolację. Miejsce było magiczne. Nigdy w nim nie byłam jeszcze. Dookoła świeciły lampiony i czuć było zapach roztopionych zapalonych świec. Tak jakoś czas nam się przedłużył, że uciekł nam autobus. Następny miał być po 22. Ale poszliśmy jeszcze pochodzić po mieście i czas zleciał. Z dworca do domu miałam jakieś 4 km, więc zadzwoniłam do matki i zapytałam czy Tomek może u nas nocować. Po krótkim namyśle zgodziła się. Ja i Tomek mieszkamy w miasteczkach oddalonych od siebie o pare ładnych kilometrów. A gdyby on nie miał nocować u mnie to wysiadłby z autobusu prędzej. Bałam się jechać o tej godzinie sama i dlatego prosiłam mamę o to by on u nas nocował. Jak już mówiłam mama się zgodziła i ok. .godziny 24 mieliśmy być w moim mieście.W autobusie podniecenie dawało się we znaki. Na odległości około 20 km byliśmy w autobusie tylko ja Tomek i kierowca. Siedzieliśmy na końcu autokaru. Po jakimś czasie zaczęliśmy się namiętnie całować. Mój języczek penetrował wnętrze jego ust., a jego ręka coraz głębiej wchodziła pod moją spódniczkę. Po jakimś czasie tych naszych pieszczot zajechaliśmy do domu. Mama była na jakimś komercyjnym spotkaniu u sąsiadki. W domu został tylko dziadek. Szybko po przyjściu pościeliłam łóżeczko by nie marnować czasu. W swoim pokoju, obok łóżka rozłożyłam materac dla niepoznaki wrazie by matka weszła do mojego pokoju. Wzięłam szybki prysznic i wskoczyłam do łóżeczka. Kąpiel spowodowała, że moje podniecenie było już mniejsze, a sen dokuczał mi coraz bardziej. Tomek również poszedł się wykąpać i jak wrócił to ja niestety już spałam. Ale on wiedział, czego chce. Delikatnym łaskotaniem mnie po lewym udzie obudził mnie i zapytał czy o czymś nie zapomniałam. Na początku myślałam, że chodzi mu o nasz pierwszy raz, ponieważ on i ja byliśmy dziewicami. Po krótkim czasie Tomek szepnął mi do ucha, że zapomniałam o pocałunku na dobranoc. Ale to było tylko takie zagranie. Gdy chciałam dąć mu całusa i iść spać Tomek przytrzymał mnie i zaczęliśmy się znów namiętnie całować. Tak samo jak w autobusie. Podniecenie wraz z adrenaliną rosło coraz bardziej. Tomek położył się obok mnie i nadal mnie całował. Po chwili zaczął całować cale moje ciało. Ssał namiętnie moje sutki i lizał je okrężnymi ruchami. Czułam już, że jestem rozpalona na maxa, ale nie wiedziałam, co mnie jeszcze czeka. Tomek schodził coraz niżej jednocześnie ściągając moją nocną koszulkę, a potem majteczki. Z podniecenia nawet się nie spostrzegłam, kiedy ssał moją muszelkę. Czułam jak rozkoszny dreszczyk przeszywa moje ciało. Najcudowsze było jednak uczucie jak jego sprawny języczek wślizgiwał się w moja pochwę i sprawnie nim poruszał. Po chwili poczułam cos jakby trzepnął mnie prąd. Całe ciało zalał zimny pod a dreszcz przeszywał okolice brzucha i nóg, Dopiero, gdy się otrzęsłam doszłam do wniosku, że właśnie wtedy przeżyłam pierwszy w swoim życiu orgazm. Wtedy to właśnie pomyślałam, że Tomek pewnie chciałby doświadczyć tego samego. Delikatnie wyślizgam się z jego objęć i zjechałam do linii jego sutków. Popieściłam je języczkiem, potem zjechałam niżej w okolice żeber i minimalnie pod nimi.. Chwile później pieściłam języczkiem okolice jego pasa jednocześnie wkładając języczek pod majtki. Sprawnie później je ściągłam. Zaczęłam masować jego penisa, Coraz intensywniej ruszałam ręką i do tego coraz bardziej ściskałam go. Po krótkim czasie poczułam coś na mojej ręce. Tak to była sperma. Znak, że Tomek właśnie doszedł. Chciałam ją zlizać, ale jej smak był okropny wiec spróbowałam tyko troszeczkę poczym wmasowałam ja sobie w ciało swoje i Tomka. Gdy nie było jej już prawie czuć Tomek przerzucił mnie na plecy, położył się na mnie i swoim penisem zaczął się ocierać o moja pochwę. Wiedziałam już wtedy, że minuty mojego dziewictwa są już policzone. Tomek sięgnął po portfel leżący niedaleko łóżka i wyciągnął z niego prezerwatywę. Nałożył ją i delikatnie wsunął się we mnie. Znów poczułam jakby ktoś podłączył mnie pod wtyczkę, lecz doświadczenie kolejnego orgazmu przerwał delikatny ból przekłuwający mnie. Poczułam, że coś wypływa z mojej dziurki i Tomek tez to poczuł i natychmiast zareagował. Wziął wyciągnął z kieszeni swoich spodni paczkę chusteczek higienicznych wytarł nimi moją okrwawioną dziurkę. Nie krwawiłam zbyt intensywnie, ale na chwile przestaliśmy to robić. Ja skoczyłam do łazienki by się umyć i po jakiś 15 minutach wróciłam powrotem do Tomka. Potem dalej kochaliśmy się jakieś 3 godziny z przerwami. Było bosko. Po wszystkim porozmawialiśmy tym, co się stało. Ze szczyptą żartu powiedzieliśmy sobie co podnieciło nas najbardziej. Gdy rozmowa została zakończona Tomek dał mi całusa na dobranoc i jakby nigdy nic położył się na materacu obok.