Polonistka

W technikum moją polonistką była stara panna,mogła mieć ok 35 lat,z obfitym biustem.Zawsze ubierała się uwydatniając swe piersi.Była ostra i wymagająca dlatego też wszyscy żartowali,że brakuje jej chłopa.Był koniec października-czas oddawania konspektów do prac maturalnych.Ja jak zwykle się spóźniłem.Na moje nieszczęście polonistka zachorowała,miało jej nie być dwa tygodnie.Poprosiłem więc panią dyrektor,przyjaciółkę polonistki aby zapytała ją jak mam dostarczyć mój konspekt.Dyrektorka oznajmiła mi,że mam dostarczyć go osobiście do jej domu.Kumple śmiali się ze mnie,że polonistka zrówna mnie z ziemią, gdyż w chorobie miewała huśtawki nastroju.Po najkrótszym dniu w szkole poszedłem pod wskazany przez dyrektorkę adres.Zadzwoniłem do drzwi
po chwili usłyszałem kroki i szczęk przekręcanego klucza.Polonistka stanęła w drzwiach,ubrana była w dresowe spodnie i bluzkę opinającą jej biust.Zaprosiła mnie do środka,zamknęła za nami drzwi.Wprowadziła mnie do salonu i posadziła w fotelu przy ławie.Gdy usiadła naprzeciw mnie podałem jej mój konspekt.Milcząc przeczytała go szybko,z uśmiechem stwierdziła,że jest poprawny.Później zaczęliśmy rozmawiać na różne tematy.Stwierdziłem że jest całkiem miłą kobietą.Nagle złapała się za gardło,przeprosiła i powiedziała że wyczerpała limit rozmów.Siedzieliśmy w milczeniu gdy nagle zaczerwieniła się i spytała czy nie pomógłbym jej sprawdzić pewnego sposobu na jej chorobę.Zgodziłem się,choć nie wiedziałem o co chodzi.Ona stanęła naprzeciw mnie i zdjęła swą bluzkę,patrzyłem zszokowany.Zbliżając się do mnie zrzuciła stanik krępujący jej cudowne piersi.Mój penis od razu stanął na baczność.Uklęknęła przede mną,zdjęła mi spodnie i bokserki.Teraz miała go w całej okazałości.Złapała go i mocno pocałowała w jego czubek, patrząc mi przy tym w oczy.Wsadziła go między swe jędrne piersi,ścisnęła je do siebie i zaczęła masować.Czułem cudowne ciepło jej ciała.Po kilku minutach hiszpana pochyliła się i wzięła go do ust.Spojrzała mi w oczy i poprosiła abym przed finałem dał jej znać.Zaczęła rytmicznie poruszać głową jej język drażnił mojego penisa.Ciągle patrzyła mi w oczy,ssała cudownie kutas znikał cały w jej ustach rączką masowała me jądra,bawiła się nim niczym lizaczkiem dlatego na koniec nie musiała czekać długo.Gdy dałem jej znak włożyła go sobie głęboko strumień mojego nasienia uderzył wprost w jej migdałki.Chciała połknąć każdą kropelkę mego strzału,lecz było tego zbyt wiele.Cieniutka strużka zaczęła spływać z jej ust po szyi kierując się między jej bujne piersi.Gdy zlizała wszystko z mego kutasa zrobiła porządek ze strużką która dotarła już do jej pępka.Patrzyła jak mój ogier się kurczy.Czekając na erekcję postanowiłem przygotować jej dziurkę do penetracji.Zdjąłem z niej spodnie i mokre od soków majtki,kazałem usiąść w fotelu.Ona usiadła przy krawędzi szeroko rozkładając nogi położyła je na podłokietnikach fotela.Mym oczom ukazała się jej piękna całkowicie wygolona muszelka.Kilka centymetrów nad jej piczką znajdował się mały tatuaż, co było zaskoczeniem dla minie. Podszedłem i zacząłem całować jej podbrzusze lekko drażniąc jej nabrzmiałą już łechtaczkę.Zacząłem drążyć językiem jej piczkę, po kolei ssałem i przygryzałem jej wargi i guziczek.Stawała się coraz bardziej mokra, polonistka bawiła się swymi piersiami i głośno pojękiwała.Jej cipka smakowała i pachniała cudownie,zlizywałem wszystkie kropelki jej soków.Dwa paluszki wbiłem w jej kakaową dziurkę.W końcu osiągnęła orgazm fala soków płynęła z jej pusi.Zaniosłem ją na łóżko w pokoju obok,chciałem zabrać się za jej pusię ale nie pozwoliła mi na to tylko nadstawiła swój uroczy kuperek,resztą soczków zwilżyła kakaowe oczko i zakołysała zachęcająco biodrami.Powoli zacząłem wchodzić w jej dupcię z czasem przyspieszając.Podobało się to chyba jej bo nabijała się do końca.Złapałem ją za biodra i pchałem z całych sił widziałem tylko jak mój kutas zatapia i wynurza się z jej odbytu.Znudziła mnie ta zabawa więc wyjąłem go i ostro wbiłem w znów mokrą szparkę.Ona zdążyła tylko jęknąć zacząłem mocno walić ją moje jądra klaskały w jej pupę.Po kilku minutach polonistka przewrociła mnie na plecy i dosiadła mnie.Uwielbiała chyba tą pozycję bo nabijała się po same jaja robiła to bardzo sprawnie a widok kołyszących się piersi tylko mnie bardziej podniecał wypróbowaliśmy jeszcze szereg pozycji aż nadeszły nasze upragnione orgazmy zalałem jej pusię ogromną ilością spermy.Po wszystkim leżeliśmy w milczeniu przytuleni.Polonistka podziękowała za lekarstwo i zaprosiła do wspólnego prysznica pod którym jeszcze raz odwidziałem jej wszystkie trzy spragnione otworki.
pik-pok pik-pok1989@o2.pl

Dodaj komentarz