Prawictwo zostawione na lace :)

To wszystko byo ok 7 lat temu mialem wtedy 16 lat. Bylem prawiczkiem a ona dziewica.

Bylismy razem tylko 5 dni, zaczelo sie od tego ze gdy jej matka pojechala kupic telewizor postanowilismy razem popilnowac jej mlodszej siotry.

Przyjechalem rano, z jej mama minelem sie autobusie poszedlem do niej wygladala pieknie: jeszcze widac bylo po niej ze swiezo sie obudzila.Nie umalowana wygldala pieknie miala na sobie tylko niebieska kosulke czrna spodniczke i majtki.

Dalem jej buzi na przywitanie nie wiem kiedy zaczelismy sie calowac moja reka powedrowala pod koszulka w gure doszla do piersi i zaczela je masowac druga powoli wsadzalem jej w majtki znalazlem dziurke i zaczelem wkladac i wyciagac palca, nie mialem zielonego pojecia o sexie nie bylo blony dziewiczej usunol ja ginekolog o ile mi teraz wiadomo, polozylismy sie ja na niej wyjelem ze spodenek mojego 17 centymetrowca i zaczelem szukac dziury nie szlo mi to za dobrze ale na domiar wszystkiego nagle zapukala jej matka ubralem sie i jakgdyby nigdy nic rozmawialem z karolina o nie udanej probie stracenia i uzgodnilismy ze to przelozymy.

Pojechalem na obiad do domu zjadlem wrucilem i poszlismy taka polna droga na spacer, stanelismy zapalilismy i zaczelismy sie calowac zlapalem klamerke od paska i spytalem delikatnie czy moge odpowiedziala :Tak, wsadzilem jej reke w majtki znalazlem dziurke i zaczelem robic palcowke ale co chwile bolala mnie reka czulem ze ma coraz bardziej mokra cipke ale wtedy nie wiedzialem jeszcze co to znaczy.Miala juz plytki oddech i jeczala juz nie moglem sie z nia calowac bo ciagle usta otwierala aby nabrac tchu.Spytalem jej czy idziemy takie jakby krzaki ona powiedziala ze czmu nie.

Zaczal padac deszcz polozyla sie ja na niej i calowalismy sie mialem male problemy ze zdjeciem jej spodni ale gdy troszke uniosla nogi problem zniknol zdjalem jej majtki i po raz 1 ujrzalem cipke widok byl mimo niezbyt mocno wygolonego pagurka wspanialy.Zaczelem fiutem szukac dziurki a deszcz juz lal jak z cebra nie mialem gumek wiec wszystko bylo strasznie ryzykowne.W koncu fiutek odnalazl korytarzyk szczescia ale wtedy patrycja syknela chyba z bulu wszedlem w nia raz drugi powiedziala zebym przestal ze mnie kocha ale ja to boli powiedzialem jej kochnie mi tak bardzo dobrze usluchala jeszcze kilka razy podnosila sie z trawy jeczac to z podniecania i sykajac czasami z bulu poczulem ze dochodze , przyspieszyle tempo patrycja cudownie jeczala a deszcz ciagle lal w koncu juz szczyt wyjelem szybko machlem raz reka i wytrysk poszybowal miedzy zdziebka trawy.Bylismy cali mokrzy ale cudownie szczesliwi.

Historie pisze na laptopie z zalana klaiatura iec prosze o wyrozumialosc przy komentarzach jesli chodzi o ortografie.

Dodaj komentarz