Prezent urodzinowy

Mój najlepszy kolega Marcin miał mieć niedługo urodziny. Napominał mi czasem że kręcą go tematy ostrego seksu z naprawdę uległą kobietą. Nad którą miałby całkowitą kontrolę. Niestety jego kobieta chociaż ładna nastolatka, była bardzo delikatna i zaczynała piszczeć gdy w nią wchodził do połowy. O seksie analnym czy lodzie z połykiem nie było w ogóle mowy, gdyż jak to ona powiedziała „nie zniosłabym takiego wstydu”. Marcin uważał mnie za normalnego chłopaka, zarabiającego tylko trochę więcej niż nasi rówieśnicy. Nie domyślał się że BDMS o którym często gadał dla mnie jest częścią dnia codziennego. Dziwiło go tylko, że jestem z dwiema kobietami naraz. I One nie mają nic przeciwko. Pierwsza z moich Aniołków Nikola 24 letnia kobietka. 171 cm wzrostu 55kg długie lekko kręcone czarne włosy, biust 3 (zajebiście jędrny, za pierwszym razem myślałem że silikon), ciemna karnacja. Zakochana we mnie tak że niemal sika w majtki ze szczęścia gdy mnie zobaczy po dłuższej rozłące (taką niestety mam pracę). Drugi Aniołek „Cycatka” nazwany tak przez mnie z wiadomych przyczyn. Ma 19 lat 165 cm wzrostu 54 kg wagi. Jest krótko obciętą blondynką.
Chcąc zrobić przyjacielowi prezent zaprosiłem go do siebie niby na piwko. Usiedliśmy pogadaliśmy chwilę. Zapytałem się co u jego Oleńki. Odpowiedział że dobrze ale niestety nadal ciasna. Moje Aniołki dyskretnie się uśmiechnęły. Zapytałem się czy nadal chciałby spróbować ostrego seksu.
- tak tylko kurde nie ma jak.
- A twoja Oleńka ci na to pozwoli.
- Ciebie chyba popie… odpowiedział
- A jak byś chciał zrobić to z inną pozwoliłaby ci na to ??
- Teraz to już kurde naprawdę gadasz bzdury. W życiu , nawet bym się jej nie pytał.
- No dobrze to dam ci teraz prezent na urodziny. Nikolka , Cycatka rozbierać się.
Popatrzyły się na mnie zdziwione. Marcin również zrobił minę jak by zobaczył swoją dziewczynę w Playboyu
- No dalej nie ociągać się.
Wstały od stołu Cycatka miała na sobie tylko sukienkę, bieliznę i skarpetki więc po chwili była już naga. Nicola w tym czasie zdążyła ściągnąć jedynie koszulkę i jeansy. Cycatka pomogła więc jej rozpiąć staniczek odsłaniając Moje największe skarby. Nikola odrzuciła staniczek na wersalkę i wypięła zalotnie tyłeczek. Cycatka klękając zsunęła stringi Nikoli odsłaniając tak samo ja u niej wygoloną cipkę. Mającą jedynie prosty pionowy paseczek czarnych włosków łonowych biegnący od muszelki w kierunku pępka. Dziewczyny Odłożyły ciuchy na bok i uklękły na ziemi przodem do mnie. Nicola zerkała tylko ukradkiem w stronę
okna. Podszedłem więc i zasunąłem rolety. Zrobiło się dość ciemno więc zapaliłem nastrojowe światło.(Mam takie fajne halogenki które albo świecą normalnie albo na jaskrawą czerwień). Usiadłem na fotelu, rozłożyłem nogi i skinąłem na Nikolkę. Podeszła obsunęła moje spodnie i zaczęła ładnie ssać moją męskość. Wsadzając ją sobie niemal całą w usta.
- Cycatka zajmij się kolegą – rozkazałem
Cycatka na klęczkach podeszła do Marcina rozpięła pasek, spodnie. Zsuwając je nieznacznie i zaczęła robić to samo co Nicola.
- Słuchajcie moje Aniołki jak któryś z nas wytryśnie, nie połykacie naszej ambrozji tylko trzymacie ją w ustach i czekacie aż druga skończy.
Dziewczyny przytaknęły nie wyciągając z ust naszych ptaszków. Rozsiadłem się wygodnie w fotelu, założyłem ręce za głowę i zamknąłem oczy.
Kurde zapomniałem włączyć jakiejś fajnej muzyczki pomyślałem, ale cóż nie można mieć wszystkiego. Po dłuższej chwili obok siebie usłyszałem długie męskie
oohhhhhh. Otworzyłem oczy Cycatka possała jeszcze przez chwilę kutasa Marcina wyciskając z niego resztki nasienia. I uklękła na ziemi trzymając zamknięte
usta. Nicola przyłóż się trochę, koleżanka już skończyła i czeka na Ciebie. – rzekłem
Nicola zaczęła szybciej i energiczniej obciągać mojego kutasa.
O rany Ty tu masz Eden rzekł Marcin głęboko wzdychając.
Odpowiedziałem że tak i gestem poprosiłem go na razie o milczenie.
Po chwili i usta Nicoli były zapełnione spermą. Aniołki dajcie sobie teraz takiego fajnego buziaka – poprosiłem
Dziweczyny podeszły do siebie i zaczęły się całować, wymieniając się przy okazji zawartością swoich ust. Oblizały sobie nawzajem dokładnie usta i uklękły przede mną. Ok byłyście grzeczne ale zrobię wam teraz profilaktyczne trzepanie tyłka. Aniołki odwróciły się tyłem, podeszły do wersalki przyklękając przy niej i wypięły zalotnie pupcie. Podszedłem do nich ze skórzanym paskiem i powiedziałem że 25 pasów na tyłeczek nie jest wygórowaną ilością. Kobiety przytaknęły. Zacząłem bić raz jedną raz drugą. Aniołki liczyły na głos. Stopniowo zwiększałem siłę uderzenia. Marcin patrzał z szeroko otwartymi
oczami na ten pokaz. W pewnym momencie Nicola zamiast 17 powiedziała ałaaa, a po chwili dodała przepraszam. Klęknij na czworaka na ziemi, z szeroko rozwartymi nogami i wypiętą pupcią – rozkazałem.
Wykonała polecenie. Za karę dostaniesz dodatkowe 10 uderzeń. Cycatka odwróciła głowę i spojrzała się na mnie pytająco.
- Słucham
- Czy mogę ja to zrobić.
- Dobrze ale to ma być bicie a nie poklepywanie.
- Oczywiście, Ona ostatnio zniszczyła moją sukienkę więc chciałabym się jej zrewanżować.- odpowiedziała rezolutnie Cycatka. Usiadłem wygodnie w fotelu. Marcin siedział nieruchomo z wybałuszonymi oczami. Cycatka nie oszczędzała za bardzo swojej przyjaciółki. Po każdym uderzeniu słychać było „ałć”. Co trzecie, czwarte uderzenie paska uderzało dokładnie od góry miedzy pośladki, tak że końcówka pasa spadała na niczym nie osłoniętą
cipkę. Słychać wówczas było bardziej przeciągłe „ałuuuu”. Nogi Nikoli drżały jak w febrze chcąc zapewne się mocno zacisnąć osłaniając tym samym łono, a jej piersi nerwowo falowały. W końcu kara Nikolki się skończyła. Cycatka czule pocałowała czerwoniutki tyłeczek koleżanki i Przyjaciółki usiadły koło siebie na ziemi. Marcin chciałbyś pomęczyć jakąś samiczkę – zapytałem przyjaciela.
Tak – pokiwał głową potwierdzająco
A którą ?
Wskazał na Nicole. Nicola nieznacznie podniosła wzrok ale zaraz go opuściła. Rozkazałem Cycatce przenieść kuferek z naszymi zabawkami. Po chwili Cycatka wróciła niosąc dość spory i ciężki kuferek. Jej duże piersi opierały się o wieko kufra. Do tego ładnie kręciła tyłeczkiem więc widok był niebanalny. Otworzyłem szeroko masywne dębowe drzwi na przedpokój i podsunąłem do nich stół. Aniołki zdziwione ukradkiem zerknęły na siebie.
- Nicolka podejdź tutaj i usiądź na stole – poprosiłem. Z kufra wyciągnąłem dwie pary kajdanek. Jedne założyłem na nóżki Aniołka a drugimi skułem jej rączki za plecami. Następnie między kolana założyłem jej rozpórkę. Zaciekawiło to dziewczyny gdyż wcześniej jej nie widziały. Kupiłem ją ostatnio jak byłem w Kopenhadze. Najpierw położyłem Nikole na plecach nogami w kierunku drzwi. Wszedłem na stół. Uniosłem ją nieznacznie za nogi do góry i zawiesiłem nogami za drzwi. Tak że górna krawędź drzwi przebiegała pod jej
kolanami. A głową i barkami opierała się o stół. Do kajdanek przy nogach przywiązałem sznur, przeciągnąłem go pod drzwiami i przywiązałem na końcu jeden ze swoich hantli. Następnie odciągnąłem stół i Nicola zawisła głową w duł.
Ja też tak chcę – rzekła podniecona Cycatka.
Później odpowiedziałem. Przynieś mi teraz jakieś brudne majtki z pralki.
Cycatka pobiegła do łazienki i zaraz przybiegła z moimi majtkami. Wsadziłem je Nicoli do buzi i zakleiłem taśmą. Na cycuszki przypiąłem duże mocne klamry spięte łańcuszkiem. Zapaliłem świeczkę i poprosiłem Marcina do siebie. Podszedł nieco przestraszony. Jedną ręką kazałem mu złapać łańcuszek przypięty
do piersi Nikolki a w drugą dałem mu zapaloną świeczkę. Tym ciągniesz, a świeczkę trzymasz nad cipką tak aby wosk skapywał na muszelkę – powiedziałem
Pociągnął za łańcuszek odciągając Nicolę na jakieś pół metra od drzwi. Przechylił świeczkę nad odsłoniętą cipką Nikolki. Świeczka paliła się już przez
dłuższą chwilę więc dość spora ilość wosku spadła na muszelkę mojego Aniołka. Samiczka odruchowo chciała zacisnąć nogi ale rozporka między kolanami jej na
to nie pozwalała, więc zawyła tylko boleśnie.
- Fajnie – rzekł Marcin uśmiechając się od ucha do ucha.
- No miłej zabawy tylko nie skrzywdź mojego Aniołka, ja się zajmę teraz moim drugim skarbem. Cycatka czekała na mnie grzecznie zalotnie strzygąc oczkami. Najpierw mocno obwiązałem jej piersi sznurem, tak że przypominały teraz parę bębenków. Następnie założyłem na nie kilkanaście małych żabek do przypinania firanek (takich z małymi ząbkami). Kazałem się jej położyć przodem na stole tak że swoim ciężarem rozgniatała teraz obwiązane i oklamerkowane cycuszki. Nogi skułem kajdankami a ręce związałem sznurem za plecami, przywiązując je do kajdanek u nóg. Cycatka musiała więc być teraz cały czas wygięta. Zdjąłem spodnie i wszedłem w nią. Trzymając ja mocno za pośladki posuwałem ją tak żeby „jeździła” po stole. Zaczęła dość głośno piszczeć wiec założyłem jej jeszcze knebel z kulką i wróciłem do swojej roboty. Samiczki jęczały teraz w duecie. Minęło sporo czasu zanim w pochwie Cycatki pojawiła się moja sperma. Odetchnąłem wówczas głębiej bo zmęczyłem się już trochę tą robotą. Nie wychodząc z samiczki rozwiązałem ją i rozkułem jej nóżki. Nogami dotknęła ziemi. Wsadziłem pod nią ręce i przycisnąłem do siebie,
podnosząc ją ze stołu. Trzymając ją tak że cały czas byłem w niej, podeszliśmy razem do miejsca tortur Nicoli. Nicola zdążyła się już popłakać, Cała muszelka
i podbrzusze pokryte były zastygłym woskiem. Marcin zajmował się wiec cycuszkami. Oblewając je woskiem w miejscach gdzie były zaciśnięte klamry.
- Chyba już się Aniołek wycierpiał – zagadnąłem.
Marcin puścił łańcuszek i odłożył świeczkę. Poprosiłem aby podsunął pod drzwi stuł i odkneblował ją. Po chwili Nicola oparła się już barkami i karkiem o
blat stołu i wypluła moje majtki które były teraz całe zaślinione. Wpuściłem Cycatkę na stuł. W mig zrozumiała o co mi chodzi. Usadowiła się z rozwartymi
nogami nad twarzą przyjaciółki tak że sperma z jej cipki spłynęła do ust Nikoli. Nikolka oblizała jeszcze muszelkę koleżanki i się uśmiechnęła. Spytałem ją jak się czuje i czy kolega czasem nie był za bardzo brutalny. Odpowiedziała że nie. Rozwiązaliśmy ją w trójkę. Cycatce „odsznurowałem” piersi i dałem Aniołkom 15 minut na doprowadzenie się do porządku. Potruchtały do łazienki. My z Marcinem usiadaliśmy i trochę pogadaliśmy. Był bardzo zadowolony z prezentu w ogóle nie przypuszczał że ja mam do czynienia z takimi rzeczami. Dziewczyny spędziły w łazience trochę więcej niż kwadrans ale nie przejmowałem się tym. Gdy wróciły wbiegając zadowolone do pokoju pochwaliłem je za to że były grzeczne i zapytałem czy mają jakieś życzenia. Cycatka wyrwała od razu że chce tak samo jak Nicola
zawisnąć na drzwiach. Nicola dyskretnie zerknęła na Marcina i rzekła do Mnie:
- Obiecałeś koledze ostry sex, było by mi miło jak bym mogła pomóc zrealizować tę obietnicę.
Marcinowi nieznacznie uniosły się spodnie.
- Dobrze samiczki odpowiedziałem.
Wstałem, najpierw przy kaloryferze ustawiłem dwie duże pufy. Kazałem Nicoli się na nich położyć na brzuchu tak aby kolanami opierała się o ziemie. Miedzy kolana
zapiąłem jej znowu tą samą rozpórkę aby nie mogła zewrzeć nóg. Ręce przykułem jej do kaloryfera. Pod podbrzusze wsadziłem twardą podłużną poduszkę aby pupcia
była bardziej wypięta do góry. Z naszego kuferka wyciągnąłem średniej rozmiarów dmuchaną gruszkę i delikatnie wsadziłem ją w odbyt Nicolki. Następnie
nieznacznie nadmuchałem gruszkę.
No Marcin teraz twoja robota. – zagadnąłem.
Podszedł opuścił spodnie i zapytał się po co wsadzałem jej to w dupę.
Jak w nią wejdziesz to nadmucha się to do końca, cipka stanie się wówczas bardzo ciasna więc będziesz czuł się jak w swojej Oleńce.
- Myślisz o wszystkim – odpowiedział i dodał zaraz:
- A prezerwatywa ?
- jak chcesz to możesz założyć , Ja osobiście nie lubię
- Nigdy tego bez gumki nie robiłem ale spróbuje. – odrzekł Marcin
Uklęknął przy Nicolce i wszedł w nią. Miał kutasa o długości ok 23cm. Znacznie większego w porównaniu do moich 14cm. Na początku wszedł w nią gdzieś tylko do połowy. Dodmuchałem gruszkę i powiedziałem do dzieła.
Zaczął posuwać Nicole, słuchać było „trzeszczenie” cipki i subtelne kobiece oh..oh..
- To ma być ostry sex – zaśmiałem się
- Złap ją za włosy i oplącz je sobie wokół dłoni i wyobraża sobie że posuwasz teraz Agnieszkę. (Agnieszka to była jego pierwsza dziewczyna, która puściła go do wiatru na pierwszej imprezie z jego innym kolegą) Naparł od razu mocniej na tyłeczek Nicoli wbijając się w nią głębiej o jakieś 4 cm subtelne oh..oh samiczki przerodziło się w płaczliwe ołłłłuu..
Założyłem więc Nicolce knebel i zająłem się Cycatką która z nudów przypiekała się sama woskiem. Nie lubię rutyny więc zrezygnowałem z wosku. Przywiązałem ją do drzwi podobnie jak Nicolkę z tą różnicą że nie miała rozpórki miedzy nogami a ręce przywiązałem
jej do hantla przy ziemi tak, że wisiała teraz rozciągnięta na drzwiach. Zawczasu żabki które miała wcześniej założone na piersiach założyłem jej na muszelkę a w pochwę wsadziłem mały kulkowy wibrator na sznureczku (wygląda jak jojo). Uda związałem taśmą samoprzylepną a na cipkę i cycuszki założyłem dwie pary dodatkowych klamerek, które pełniły funkcje elektrod i podłączyłem je do urządzenia do elektrostymulacji. I znowu pokój wypełnił się piskami dwóch cierpiących samiczek. Niby od niechcenia bawiłem się przyciskami urządzenia elektrostymulacyjnego. W pewnej chwili gdy zwiększyłem siłę impulsów płynących do cipki Cycatka zaczęła sikać. Rozbawiło mnie to bardzo bo wisząc głową w dół osikała się sama cała. Byłem zadowolony bo wiedziałem że Cycatka tak reaguje na długotrwały orgazm. Zapytałem jak się czuje.
- Było zaje.. ale głowa mnie już boli od tego wiszenia – odpowiedziała.
odwiązałem ją i delikatnie opuściłem na ziemię, prosto w kałuże jej moczu. Przy pomocy zębów Rozwiązała sobie sama ręce, pozbyła się następnie taśmy oklejającej nogi i wyciągnęła wibratorek z pochwy. Powiedziała że zaraz posprząta po sobie i nie ściągając klamerek z cipki pobiegła do łazienki. Postanowiłem sprawdzić co u Nicoli. Marcin dla wygody rozebrał się całkiem, był już cały spocony. Rozepchał już też Nicole bo wchodził w nią niemal cały.
Wyduszając z samiczki za każdym pchnięciem bolesne aaaaa..aaaaa. Usiadłem w fotelu i zacząłem oglądać ten spektakl. Cycatka wróciła ze szmatą i zaczęła sprzątać po sobie. w pokoju rozległo się długie przeciągłe męskie aahhhhh. Marcin zrobił jeszcze kilka wsadów ale chyba tylko po to aby wycisnąć z kutasa resztki spermy i wyszedł z Nicoli. Samiczka odetchnęła z ulgą. Marcin chciał usiąść ale kazałem mu jeszcze odwiązać Nicolę. Mój Aniołek jak tylko został oswobodzony przyklęknął z rozwartymi nogami i zaczął bawić się swoją muszelką. Po chwili sperma Marcina wypłynęła z jej pochwy na parkiet. Nicola podeszła do Marcina, który rozsiadł się wygodnie na kanapie. Wycisnęła resztkę nasienia z jego kutasa do swojej buzi, przy okazji oblizała go dokładnie nie zapominając o jądrach. Następnie obciągnęła delikatnie skórę odsłaniając żołądź. Czule ją pocałowała i powiedziała dziękuje uśmiechając się do Marcina. Następnie wróciła do miejsca gdzie wypłynęła z niej jego sperma i zlizała ją dokładnie z podłogi.
- Boże to jest lepsze od ….od wszystkiego, co ja bym dał żeby mieć taką kobietę, albo robić takie rzeczy ze swoją Oleńką. – Westchnął Marcin
Nicola uśmiechnęła się zalotnie i podziękowała za komplement.
- Nicola na początku też zarzekała się że na nic zboczonego mi nie pozwoli. A jednak sztuką pertraktacji doszliśmy razem do czegoś – odrzekłem
- Jak ci się to udało. – Zapytał zaciekawiony Marcin
Zapytaj któregoś z moich Aniołków odparłem. Nikola podjęła rozmowę jeszcze trochę zadyszanym tonem.
- Po pierwsze musi się Pan nauczyć pieścić swoją Kobietę subtelnie nawet jak robi to Pan brutalnie. Kobieta może przeżywać orgazmy o wiele intensywniej od mężczyzny.
Było zapewne Panu ze mną dobrze ale niech przemnoży to Pan przez 10 a będzie Pan wiedział ile przyjemności może uzyskać z tego Kobieta. Mówiąc „co ja bym dał żeby mieć taką kobietę” miał Pan na myśli co ja bym dał za takie orgazmy. A co by Pan dał za 10krotnie intensywniejsze doznania – Prawie wszystko. I oto jest odpowiedź. Jak się nauczy Pan doprowadzać swoją kobietę do prawdziwych nieudawanych orgazmów Ona zrobi dla ciebie wszystko.
- Próbowałem raz zrobić mojej Oleńce minetkę ale ją to nie rusza. – Odparł Marcin który zdążył już ochłonąć
- Widocznie źle Pan to robił, każdą kobietkę można zaspokoić samą minetką.
Następnie Nicola spojrzała się w moim kierunku i zapytała się czy mogą mu razem z Cycatka pokazać jak pieścić kobietkę.
- Oczywiście odparłem
- Nicola położyła się na pół leżąco obok Marcina a Cycatka zaczęła instruować Marcina po kolei jak należy ułożyć kobietkę, jak ją zrelaksować następnie zaczęła lizać jej muszelkę opisując dokładnie każdy ruch języka czy palców. Marcin słuchał zaciekawiony. Nicola zaczęła czuć że dochodzi do orgazmu więc przerwała przyjaciółce.
Może teraz Pan spróbuje – zagadnęła mojego kolegę.
Oczywiście odparł;
Wolisz spróbować na mnie czy na koleżance.
Wymęczyłem dzisiaj twoją cipkę bardzo więc powinienem się jej jakoś odwdzięczyć – odparł Marcin.
Cycatka odsunęła się wiec na bok. Marcin ułożył najpierw Nikolke wygodnie tak jak go uczyły.
- Bałam się że zacznie Pan od razu lizać, ale pojętny z pana uczeń – powiedziała uśmiechnięta Nicola
Po wymasowaniu mojego Aniołka Marcin zaczął pieścić jej muszelkę. Wziąłem Cycatkę i poszliśmy wziąć prysznic zostawiając ich samych. Spędziliśmy pod prysznicem trochę czasu, trochę na myciu a trochę na innych rzeczach. W pewnej chwili do łazienki przyszedł Marcin z rozpaloną Nicolką
- Czy my … – zaczęła Nicola
- Czy można.. – próbował zapytać Marcin
- Czy dostane pozwolenie na jeszcze jeden stosunek z Panem Marcinem – zapytała w końcu Nicola
Oczywiście możecie to nawet zrobić w łazience my już kończymy się wycierać. Nicola podeszła do pustej wanny uklękła przy niej przewieszając się przez jej krawędź i wyciągnęła do tyłu ręce. Nie miała teraz nadmuchanej gruszki w odbycie więc Marcin wszedł w nią prawie cały mimo że jego męskość była w pełnym wzwodzie. Złapał ją za wyciągnięte ręce i zaczął posuwać. Wyszliśmy z Cycatką się ubrać w świeże ciuchy i czegoś się napić. Przez jakiś kwadrans z łazienki dochodziły kobiece jęki, później słychać było tylko płynącą wodę i pluskot w wannie. Po prawie godzinie Marcin z moim Aniołkiem wyszli z łazienki.
Marcin wychodząc ode mnie późnym wieczorem powiedział że ma teraz wielki problem.
- Nie wiesz jak powiedzieć o tym swojej Oleńce – zapytałem
- Ciebie chyba popie… Nie Nie wiem co ja mam ci teraz dać na twoje urodziny chyba będę musiał okraść bank. Prawdziwej przyjemności za pieniądze nie kupisz ważniejsza jest przyjaźń odparłem.
Po wyjściu Marcina zapytałem się Nicoli czy czasem się nie zakochała w Marcinie. Uklękła przy mnie i patrząc prosto w oczy powiedziała:
- Tylko Ty jesteś moją prawdziwą miłością zrobiłam to tylko dlatego że szkoda mi tej „Oleńki” i chciałabym aby Pan Marcin umiał dawać jej przyjemność. Poza tym chciałam sprawdzić jak to jest mieć w sobie dużego penisa, ale teraz już wiem że ważniejsza jest technika.
Ukląkłem przy moim aniołku i pocałowałem ją w czółko

Dodaj komentarz