Przygoda po szkole

Było to pewnego, pięknego dnia.
Chyba tylko tyle starczy za opis tego co mnie tego dnia spotkało.
Po wyjściu ze szkoły kierowałem się w stronę domu, kiedy zadzwoniła do mnie koleżanka. Prosiła ona o pomoc z komputerem, a że miała na pół godziny wyjść z domu zostawiając mi komputer do naprawy.
Poszedłem oczywiście w kierunku jej chałupy. Dom nawet niezły, choć mały, ale nie warto o tym mówić.

Kiedy wszedłem do jej domu akurat była u niej druga koleżanka, która miała dopilnować, bym wszystko zrobił jak należy. Na biurku czekało 50 zł (kto by się nie zgodził?).
Okazało się, że do naprawy potrzebne było tylko przeinstalowanie systemu oraz zainstalowanie programów.
Wyjęła mi kartonik z oprogramowaniem, po czym wyszła.
Wziąłem się do roboty, tudzież rozmawiałem z koleżanką o wszystkim.
Lubiliśmy sobie pogadać.
Iwona, bo tak miała na imię, spytała się czy chcę coś do picia – wiadomo, było letnie gorące popołudnie, na termometrze 25 stopni Celsjusza, więc oczywiście zgodziłem się.

Po chwili przyniosła szklanki z sokiem pomarańczowym. Niestety, a właściwie na szczęście zdarzył się pewien wypadek. Iwona potknęła się i wylała pół zawartości szklanki na nowe spodnie. Oczywiście, wzięła chusteczki higieniczne i zaczęła wycierać plamy.
Momentalnie mój penis zaczął twardnieć, gdyż sok wylał się na dżinsy w kroczu i na części ud.
Nie chciałem jej speszyć i wziąłem chusteczki od niej po czym zacząłem sam te plamy wycierać. W jednym momencie nasze dłonie zetknęły się po czym spojrzeliśmy na siebie.
Iwona patrzyła się prosto w moje oczy swoimi niebieskimi i jakże pięknymi oczami. Jej wzrok właściwie mnie przeszył na wylot. Zrozumiałem, że ta chwila nie może trwać dłużej, ale że jestem wrażliwy postanowiłem zaczekać na jakąś jej reakcję. A ona wciąż się na mnie patrzała..
Po tych kilku minutach z głośnika komputerowego rozległ się sygnał z komputera, odwróciłem się, wpisałem klucz licencyjny i kilka innych dupereli. W międzyczasie ona wstała (klęczała kiedy wycierała sok z spodni), zaniosła mokrą ścierkę do kuchni i wróciła do pokoju.
Po chwili poczułem przeszywającą rozkosz dla mojego ciała – całus w policzek. Czuła moje zdziwienie i podniecenie tą sytuacją. Odwróciłem się w jej kierunku. Iwona przybliżyła się jeszcze bardziej i zaczęliśmy się całować.
Nie trwało to długo, ale z każdą chwilą nasze pocałunki były coraz bardziej namiętne. Włożyłem jej ręce pod bluzkę i zacząłem rozpinać stanik. Ona to poczuła, czułem jej coraz głębsze penetrowanie moich ust jej językiem. Zdjąłem bluzkę i stanik. Moim oczom pokazały się jej piękne, duże piersi. Ja siedząc z nią na fotelu od komputera ledwo go nie zarwaliśmy, postanowiliśmy się położyć. W pokoju naprzeciwko było łóżko koleżanki i tam się udaliśmy. Położyliśmy się, po czym zacząłem całować ją niżej. Doszedłem do jej piersi, którymi zacząłem się bawić.
Lizałem jej sutki. Cicho postękiwała.
Zacząłem schodzić niżej, zdjąłem jej spodnie i koronkowe majtki po czym zauważyłem jej piękną wygoloną cipkę.
Chciałem zacząć ją pieścić językiem lecz ona powiedziała, że chciałaby mnie rozebrać. Zgodziłem się. Rozpięła mi moją bluzę, po czym ją zdjęła. Tak samo postąpiła z koszulką i zaczęła całować mój tors.
Po chwili usłyszeliśmy tylko hałas stłuczonej doniczki. Koleżanka wróciła bardzo zdziwiona widokiem. Podeszła do nas i zaproponowała trójkąt. Nie mieliśmy w sumie nic do gadania. Kamila zaczęła się rozbierać po czym bez skrupułów zaczęła się dobierać do mojej pały.
Iwona całowała mnie, potem schodząc coraz niżej.
Kamila doprowadziła mnie do pierwszego orgazmu. Wytrysnąłem na twarz obu dziewczyn. Położyłem się na łóżko. Kamila pierwsza wsiadła na pałę i zacząłem ją bzykać. Ona była obdarzona jędrnymi chociaż średnimi piersiami. Iwona w tym czasie masturbowała się. Zmieniłem pozycję – jebaliśmy się na jeźdźca przy czym rozłożona na łóżku Iwona pozwoliła Kamili lizać swoją cipkę. Zacząłem powoli dochodzić i spuściłem się Kamili na plecy. Zmienialiśmy się kilka razy. Raz Kamila, raz Iwona. Na koniec obie zaczęły robić mi loda.
Wszystko zakończyło się ostatnim wytryskiem na ich twarze po czym padliśmy zmęczeni.
Iwona zaczęła szybko się ubierać tak samo jak i ja gdyż musiałem podejść do komputera.
Iwona wyszła z domu po czym szła na autobus gdyż dojeżdżała.
Kamila leżała. Już chciałem wychodzić, ale ona mnie przywołała do siebie. Miałem się położyć obok niej. Położyłem się i przez chwilę namiętnie się całowaliśmy i poprosiła mnie o minetkę. Zrobiłem jej dobrze po czym wyszedłem z domu z 50 złotymi i wspaniałymi przeżyciami.
Od czasu do czasu powtarzamy takie seanse przy czym ja i Iwona chodzimy ze sobą.

Dodaj komentarz