Przygoda w internecie

Hej mam na imię Justyna. Mam 19 lat i mieszkam z rodzicami w małym miasteczku niedaleko Łodzi. Jestem szczupłą niezbyt wysoką brunetką. Chciałabym wam opowiedzieć historię, która wydarzyła się około miesiąc temu. Przygoda związana jest z internetem a dokładnie z jednym z portali na których ludzie umieszczają swoje odważne fotki.
Cała ta historia wydarzyła się pewnego wieczoru, nie pamiętam dokładnej daty. Moi rodzice wyjechali na zakupy do Łodzi. Zostałam sama. Planowałam wyjście na miasto z moimi znajomymi ale nic z tego nie wyszło bo większośc znajomych miała już zaplanowany wieczór. Nie mam chłopaka więc nie miałam już po kogo zadzwonic i musiałam niestety zostac w domu. Położyłam się na łóżku i zaczęłam czytac moją ukochaną książę „Jesienna miłośc” Nicholasa Sparksa. Jednak jestem osobą niezwykle szybko nudzącą się, po około 30 minutach czytania odłożyłam książkę i usiadłam do komputera z myślą, że popisze z kims na GG lub posiedzę na fotce. Jednak nikt nie napisał do biednej Justynki. Weszłam na fotke i podglądałam znajomych. Po pewnym czasie wpadłam na pomysł zrobienia sobie nowych fotek. Włożyłam baterię do aparatu i zmieniłam ciuszki. Założyłam na siebie różową, koronkową koszulkę na ramiączka i moje ulubione czarne rurki. Idąc za panującą modą większośc zdjęc robiłam w łazience ponieważ tam było duże lustro. Wiem, że to trochę głupie ale praktyczne. Stanęłam przed lustrem wyczyniając rózne pozy, wyginałam się, wypinałam lekko pupę , robiłam głupie miny. Zrobiłam tak ładne pare fotek, lecz coś mnie strasznie kusiło. Zrobiłam jeszcze kilka fotek wypinając się i dotykając swoich piersi. Strasznie mnie to nakręciło. Zdjęłam różową koszulkę i stałam tak w samym staniku i rurkach. Zrobiłam kilka, podobnych do wcześniejszych fotek jednak ciągle coś mnie bardzo kusiło. Ściągnęłam spodnie i zostałam tylko w staniku i majteczkach. Te fotki były już naprawde odważne. Sama się sobie dziwiłam. Pozowałam dotykając myszki, macając piersi. Masowałam wilgotną już myszkę i to spowodowało naprawdę dużo powiększenie podniecenia. Pstrykałam fotki cały czas. W końcu ściągnęłam stanik. Nie wiedziałam co ja robię. Flesz aparatu cały czas błyskał. Nie zdecydowałam się na zdjęcie majteczek bo bałam się, że ktoś prze przypadek, może mój brat znajdzie te zdjęcia. Podłączyłam aparat do komputera i zrzuciłam fotki. Było ich mnóstwo. Te w ubraniach wstawiłam na fotke i nk. Poźniej przeszłam do oglądania odważniejszych fotek. Były naprawdę gorące. Nigdy wcześniej tego nie robiłam węc wydawały mi się naprawdę kręcące. Przerobiłam w programie kilka z nich i oglądałam je przez dłuższy czas. Bałam się, że ktoś może je zobaczyc. Jednak byłam w tedy nieziemsko nakręcona. Cały czas masowałam swoją myszkę i ściskałam lekko piersi. Postanowiłam je gdzieś umieścic. Lecz na pewno nie była by to fotka albo nk. Zbyt dużo znajomych mogło mnie tam zobaczyć. Bałam się wstawic to na jakąkolwiek strone, nigdy nie wiadomo kto może tam akurat trafic na moje konto i skopiowac fotki a poźniej wstawic je na jakąś stronke na której znaleźli by mnie znajomi. Aż znalazłam stronę www.pokażciało.pl, coś w stylu fotki pl, można tam było umieszczać swoje zdjęcia których nikt nie mógł skopiować a za razem można było z kimś pogadac. Założyłam sobie konto oczywiście ze zmienią nazwą miasta i zmienionym wiekiem żeby nikt ze znajomych po moich danych nie mógł mnie znaleźć. Bez zastanowienia wstawiłam swoje odważne fotki, jednak za bardzo się bałam wstawic te roznegliżowane więc umieściłam tylko te w majteczkach i staniku. Po niespełna kilku minutach zaczęli do mnie pisac różni mężczyźni. Byłam lekko przestraszona. Zaczęłam jednak rozmowę z jednym z nich. Wydawał się miły. Jednak po pewnym czasie zaczął pisać sprośnie teksty. Troszkę mnie to odrzuciło, jednak po chwili pomyślałam sobie a czego mogłam się spodziewać po wstawieniu takich zdjęć w miejsce gdzie jest setki albo tysiące zalogowanych facetów. Mężczyzna pisał sprośne teksty, zadawał zboczone pytania. Po pewnym czasie zaczęło mnie to kręcić. Odpisywałam mu nie zawsze szczerze ale tak aby go podniecić i zachęcić do dalszej rozmowy. Oznajmił mi po pewnym czasie, że patrząc na moje zdjęcia onanizuje się przed monitorem. To stwierdzenie spowodowało, że moja dłoń dotychczas spoczywająca na majteczkach wpełzła pod nie. Moje paluszki wylądowały we wnętrzu pochwy. Wkładałam je i wyjmowałam powolutku. Byłam niesamowicie podniecona. Mężczyzna cały czas fantazjował na mój temat pisząc mi o tym. Ja też zaczęłam fantazjowac. Pisałam mu o czym myślę i co robię. To chyba bardziej go nakręciło i pisał coraz bardziej odważne teksty. Pod moimi zdjęciami pojawiło się mnóstwo komentarzy. Niektórzy pisali, że bardzo podobają im się zdjęcia a niektórzy naprawdę ostro je komentowali. Pisali, że chcą to ze mna robic, wypisywali w jaki sposób by to chcieli robic, fantazjowali, że ja ich w jakiś sposób zadowalam.To wszystko było naprawdę dziwne ale podobało mi się. Wróciłam do rozmowy z nieznanym mężczyzną. Poprosił mnię on o wysłanie mu jeszcze kilku moich fotek. Długo się nad tym zastanawiałam. Moje paluszki ciągle penetrowały moją cipeczkę. Podniecenie było bardzo wysokie. Zdecydowałam się wysłac mu parę zdjęc. Wybrałam te bez stanika. On odesłał mi kilka zdjęc swojego penisa. Najpierw wydało mi się to obrzydliwe jednak później zaczęło mnię podniecac. Wyobrażałam sobie jak go dotykam rękoma i ustami, jak dociskam go do piersi i czuję jego ciepło na swoim ciele. Zamieniliśmi ze sobą jeszcze kilka zdań po czym zniknął i już nie odpisywał. Chwilę poźniej usłyszałam otwieranie się drzwi. Szybko założyłam majteczki i resztę ubrań. Moi rodzice wrócili z zakupów. Wylogowałam się z programu i udawałam, że czytam książkę. Mój brat usiadł przy komputerze i tak spędził resztę wieczoru. Następnego dnia wstałam wyspana jak żadko kiedy. Poszłam do łazienki i ogarnęlam się troszkę. W południe wyszłamze znajomumi do baru. Od rodziców otrzymałam wiadomośc, że jadą na imieniny do znajomych i wrócą poźno. Gdy wróciłam do domu było około 21.00 . Poszłam do pokoju. Otwierajac drzwi zobaczyłam brata siedzącego na łóżku ze spuszczonymi spodniami w jednej ręce trzymającego swojego penisa a w drugiej….. mój aparat! Zapomniałam usunąc z niego zdjęcia. Brat zobaczywszy mnie znieruchomiał. Ja też nie wiedziałam co zrobic. Odwróciłam się i poszłam do salonu. Byłam strasznie rozdygotana. Nie wiedziałam co o tym myślec. Chciało mi się płakac.
Później ustaliliśmy z bratem, że nie pokaże on tych zdjęc nikomu ale w zamian za to będzie mógł je zatrzymac. Nie miałam innego wyjścia musiałam się zgodzic. Wiedziałam, że od czasu do czasu gdy nikogo nie ma w domu ogląda je i masturbuje się przy nich. Jednak musiałam to jakoś przeżyc. Cała ta historia ze zdjęciami i umieszczeniem ich w internecie naprawdę mi się spodobała. Jak na razie do tej pory nikt ze znajomych nie widział tych zdjęc. Przynajmniej tak mi się wydaje, w innym wypadku pewnie już bym się o tym dowiedziała. Teraz od czasu do czasu robię sobię takie sesje i mniej odważne umieszczam na imesh’u. Te bardzo odważne zostawiam dla siebie lub dla specjalnych adoratorów którzy przypadna mi do gustu.
Justyna justine119@o2.pl

Dodaj komentarz