Przyjacielska przysługa

Zdarzyło się to w ostatni dzień szkoły, z moją koleżanką, z którą ustaliłem, że będziemy po prostu coś jak ‚sex przyjaciele’. Tylko miało być bez seksu. Ale zacznijmy od początku.

Aby przedstawić sprawę, bardziej obrazowo, mam na imię Michał i skończyłem niedawno 18 lat. Muszę także uwzględnić, że do czasu tej ‚przysługi’ byłem jeszcze prawiczkiem. Opisując jeszcze siebie, dodam, że nie jestem najprzystojniejszy, ale i nie taki najbrzydszy. 180 cm, szczupły, wysportowany, gram w piłkę nożną od 6 lat, kariery z tego nie będzie, ale dla własnej satysfakcji :) Opisując moje dziewczyny, były dwie, z pierwszą byłem 2 lata temu, wtedy nie była najciekawsza, choć ciało miała niezłe, za to dziś jest piękna, choć szmulowata (tzn. wystarczy łysy kark, żeby ją przelecieć), byłem z nią przez miesiąc, ale to i tak by wystarczyło, żeby ją bzyknąć, tylko gdy miałem okazję, akurat miała okres i nici z tego wyszły, choć już naprawdę ona chciała. Druga, była dla mnie piękna, choć nie dla wszystkich się podobała. Zakochałem się w niej od razu, ale niestety rzuciła mnie po 2 tygodniach.

Idźmy dalej. Weronika, bo tak się nazywała koleżanka, była lokatorką mojej babci i tam ją poznałem. Była o rok młodsza ode mnie, nie była zbyt ładna jeżeli chodzi o twarz, ale za to ciało miała boskie. W ogólnej skali 1-10 dałbym jej mocne 6, właśnie za te ciało. Spory biuścik, niezła linia brzuszka, piękny okrągły tyłeczek, świetne nogi i śliczne zadbane stópki (jakoś na ich punkcie mam bzika ;P). Muszę przyznać, że często babcie odwiedzałem po szkole (bo mieszka w centrum), ale przez pierwsze półrocze nic między mną a Weroniką nie zachodziło. Dopiero w drugim semestrze, gdy zrobiło się cieplej, babcia zaczęła jeździć do swojego domku letniskowego na dłuższy czas, a ja znając Weronikę, odwiedzałem ją od czasu do czasu. I wtedy libido zaczęło o sobie dawać znać. Zacząłem od takich najprostszych podchodów. To złapałem ją za kolano, za cycek, klepnąłem po tyłku. Taki standard. Przy którymś tam takim spotkaniu sam na sam, zaproponowałem, żeby pocałować się tak po ‚przyjacielsku’, podkreślając, że to nic zobowiązującego, że to będzie dopóki nie znajdziemy sobie kogoś. I tak to szło, całowaliśmy się, trochę macanek, ale ona zbytnio nie chciała się bawić w rozbieranki. Więc trzeba było samemu ją rozbierać. Widać chyba lubiła perwers, bo pomimo że się opierała temu, podobało jej się to. Ale gdy chciałem włożyć rękę do jej majtek, opierała się temu już tym bardziej, mówiła, że tamte miejsce to tylko dla oficjalnego chłopaka, a ja nie chciałem się wiązać z nią. Było trzeba sobie to odpuścić.

Potem znalazła chłopaka, byli ze sobą chyba przez miesiąc, ale zerwali ze sobą. Było to chyba ze 3 tygodnie przed końcem roku szkolnego. Kilka dni po tym jak zerwała, odwiedziłem ją i nie miała nic przeciwko, żeby wrócić do starego układu. Oczywiście macanki, już półnago, przewalaliśmy się po łóżku. Kolejne spotkanie przyniosło to, że pozwoliła sobie włożyć rękę w majtki, choć również trzeba było używać siły, ale opierała się już mniej. Gdy to się stało zacząłem palcami pracować z jej cipeczką. Była mokra, co oznacza, że jej się to podobało, przestała protestować i już wzdychała. Niestety w tamtej chwili usłyszeliśmy, że drzwi od mieszkania są otwierane i trzeba było przestać. To była babcia. Szybko się ogarnęliśmy, trochę posiedziałem z babcią i pojechałem do domu. Jeszcze w ten sam dzień napisała do mnie, że było bardzo miło i tylko szkoda, że nie zaszło nic więcej, co było jednoznaczne. Ja oczywiście jako prawiczek, zacząłem nalegać na kolejne spotkanie i jak się później okazało, że było ono w dniu zakończenia roku szkolnego. Przymusowo chciałem się z nią spotkać zaraz po zakończeniu, bo wiedziałem, że będzie ubrana galowo (co mnie niesamowicie kręci) i zaraz po moim zakończeniu pojechałem do niej, pomimo że ona nie chciała. Jak zajechałem, dowiedziałem się dlaczego, siedziała u niej jej koleżanka (bardzo brzydka). Ale nie myliłem się, była ubrana na galowo, co spowodowało, że u mnie od razu pojawiła się erekcja, ale w takich wypadkach, zazwyczaj udaje mi się ją ukryć. Mianowicie, miała na sobie sukienkę, która kończyła się w połowie ud, legginsy czarne, podkolanówki przezroczyste i na stópkach śliczne szpilki z odkrytym dużym palcem. Wyciągnąłem ją do drugiego pokoju, pod pretekstem omówienia jednej sprawy, gdzie od razu zaczęliśmy się całować, wsadziłem rękę pod legginsy i było od razu czuć, że jest wilgotna, widocznie również miała ochotę na coś. Poprosiłem, żeby spróbowała spławić koleżankę. One akurat były umówione na mieście, więc niedługo i tak musiały wyjść. Przyszły tylko się przebrać. Weronika poszła się przebierać do łazienki, ja trochę siedziałem gadałem z koleżanką, ale kątem oka patrzyłem w stronę łazienki. Weronika przebrała się w białą bluzkę na ramiączkach i strasznie obcisłe dżinsy, które na niej wyglądały fenomenalnie. Z poprzedniego stroju miała jedynie na sobie podkolanówki i szpilki. Posiedzieliśmy trochę i gdy koleżanka mówiła, że muszą się zbierać, bo jeszcze muszą do niej wpaść, żeby ona mogła się przebrać, to Weronika powiedziała, żeby sama szła się przebrała, a ona po nią zajdzie. Udało się to i zostaliśmy w końcu sami, niestety mieliśmy ok 15 minut. Usiadła obok mnie i poprosiła o masaż stópek, więc zdjąłem jej szpileczki i zacząłem masować przy okazji liżąc każdy skrawek jej stópki w tym cudnym materiale. Strasznie się najarała tym, bo gdy po chwili wsadziłem jej rękę w majtki, jej cipeczka była już wilgotna. Zaproponowałem jej, że zrobię jej minetkę, a ona się zgodziła, ponieważ to uwielbia. Więc obsunąłem jej trochę spodnie, ona zarzuciła mi nogi na plecy i zacząłem całować, lizać, wpychać palce do jej cipeczki. Było świetnie, u mnie pała stała już niesamowicie. Tylko czas upływał bardzo szybko i było trzeba kończyć, bo jednak była umówiona. Na koniec dałem jej jeszcze do potrzymania moją pałę, trochę się ją pobawiła, ale nie doszedłem, kazała mi czekać do wieczora, bo właśnie wtedy miałem do niej wpaść na małe co nieco :)

Nareszcie! Bo gdyby do tego nie doszło to bym nie wiem co zrobił… Wieczór dochodził, ja już napalony jak szczeniak, zaszedłem do niej, była ubrana w tą samą sukienkę, legginsy i szpilki, dzięki mojej prośbie, ale niestety już nie miała na sobie podkolanówek, które pewnie musiały pachnieć niesamowicie. Po męczącym dniu poprosiła mnie na początek o masaż, więc powoli zacząłem jej masować plecy, rozbierając ją i schodząc coraz bardziej w dół. Zdjąłem z niej sukienkę, aby masować dolną część pleców, następnie przeszedłem do nóg. Weronika już oddychała ciężko, ja zacząłem ściągać z niej legginsy przy okazji masując i całując stópki. Gdy już leżała w samej bieliźnie, szedłem w górę całując i masując nogi, dochodząc do jej majtek. Masowałem jej cipeczkę przez majtki, były już mokre i zdejmowałem jej biustonosz, namiętnie się całując. Chciała, abym kontynuował to co zacząłem wcześniej, czyli minetkę. Zdjąłem jej majtki i zacząłem od wkładania jej w cipkę palców, najpierw jeden, potem drugi i trzeci, gdzie przy trzecim niemal zawyła, przy okazji całowałem jej stopy. Gdy już jej cipka była pokryta sokami, zacząłem je zlizywać, na przemian wkładałem język do środka i ssałem. Ona wciąż jęczała, wywijała się na wszystkie strony. W końcu też coś od życia chciałem, rozebrałem się do naga, założyłem prezerwatywę i wszedłem w nią po raz pierwszy w moim życiu. Aż złapała mnie mocno i przyciągnęła do siebie, aby jeszcze bardziej poczuć. Zacząłem powoli, potem przyśpieszyłem i tak szło aż ona doszła pierwszy raz, trochę odpoczynku i zmieniliśmy pozycję. Tym razem ona usiadła na mnie i zaczęła ruszać biodrami. Ja również się poruszałem trochę w tej pozycji pobaraszkowaliśmy, potem się obróciliśmy, tak że ja znalazłem się na niej i zacząłem wchodzić z pełnym impetem, tak że ona aż wrzeszczała. Czułem, że zbliżam się do końca, ona także i z największą siłą jaką miałem wchodziłem w nią i po chwili skończyliśmy. Całe te ruchanie trwało ok 30 min, więc jak na mój pierwszy raz całkiem niezły czas :D Leżałem jeszcze chwilę na niej, potem wyciągnąłem powoli opadającego kutasa, zdjąłem gumkę i to co było na nim rozsmarowałem na jej brzuchu. Podstawiłem go jeszcze dla niej pod usta, pocałowała go kilka razy, polizała i powiedziała, ze już chce iść spać. Ubrałem się, wziąłem jej koszulę nocną nałożyłem na jej gołe ciało, przy okazji masowałem jeszcze jej cipkę, pocałowałem i poszedłem.

Ustaliliśmy, że dopóki nie będziemy mieli partnerów i będziemy mieli jeszcze ochotę na bzykanko to się spotkamy i powtórzymy to. Niestety nie było okazji na wakacjach się spotkać, pomimo, że obojgu nam się chciało, a gdy zaczął się rok szkolny, ona znalazła chłopaka. Ale z tego co wiem to ona nie jest stała w uczuciach i gdy tylko się z nim rozstanie to postaram się o kolejną taką historię :D

A jeszcze jedno mi się przypomniało. Wspominała, że uwielbia się zabawiać także z dziewczynami, ze swoją kuzynką doprowadzają się do orgazmu i wspominała, że ze swoją koleżanką chcą kiedyś spróbować trójkąta. Ja oczywiście się zgłosiłem, ale jej koleżanka uczy się w innym mieście. Kiedyś będę musiał to z nią jeszcze ustalić :)

Dodaj komentarz