RENATA

Renata jest wysoką 42-letnią kobietą o rudych niezbyt długich włosach. Nie jest ani za bardzo szczupła, ani za bardzo okrągła. Jak na matkę dwojga dorosłych dzieci ma atrakcyjną budowę ciała. Biust 80B dobrze pasuje do jej 180 cm wzrostu. Renata to kobieta, o której można spokojnie powiedzieć, że z niejednego pieca chleb jadła. Renata mieszka i pracuje jednym z miast woj. Mazowieckiego. Zajmuje się sprzedażą kredytów i ubezpieczeń. Historia, którą tutaj opiszę miała związek z jej pracą… moją zresztą też.

Zbliżał się koniec roku a Renacie brakowało kilku umów do podpisania. Jej szef dzwonił do niej dwa-trzy razy dziennie wciąż pytając co z wykonaniem planu. Kobieta była w coraz większym stresie. Dzwoniła i umawiała się z klientami, ale grudzień nie był dla niej sprzyjający. Szef był coraz bardziej zniecierpliwiony. Jej koledzy robili co mogli by jej pomóc. Pod koniec dnia zadzwonił Paweł z informacją, że jakaś nigeryjska firma kupiła upadającą fabryką i do końca roku muszą załatwić wszystkie formalności: banki, ubezpieczenia itp. i że to szansa dla Renaty bo faceci się spieszą żeby na Sylwestra wrócić do kraju. Paweł powiedział, że miałabym się spotkać z Prezesem i jego zastępcą (mieli na imię Dawid i Oli). Najlepiej jutro rano, a on dzisiaj na kolacji wszystko mi ustawi i zadzwoni wieczorem. Renata bardzo się ucieszyła – duża umowa mogłąby wreszcie zamknąć gębe jej szefowi. Wieczorem zadzwonił Paweł…
Paweł powiedział, że Dawid (Prezes firmy) to prawie dwumetrowy dobrze zbudowany murzyn, a jego zastępca niewiele niższy gość. Bardzo sympatyczni ludzie, całkiem nieźle radzą sobie z językiem polskim tak więc nie będzie problemu z porozumieniem. Spotkanie miało się odbyć o 10 rano następnego dnia w Warszawie w Hotelu Victoria. Renata dostała od Pawła nr telefonu do Prezesa. Jutrzejszy dzień zapowiadał się dla niej obiecująco.
Rankiem Renata wstała wcześniej niż zwykle, w końcu podróż do centrum Warszawy mogła trochę potrwać. Po kąpieli założyła skąpe majteczki, biustonosz, który podkreślał jej biust, czarne pończoszki, a potem ubrała długą czarną spódnicę i błękitną bluzkę zapinaną na granatowe guziczki. Sprawdziła czy wszystkie dokumenty ma w teczce, założyła buty na wysokim obcasie, ciemny płaszcz i wyszła do samochodu.
Po dwóch godzinach parkowała już pod hotelem Victoria. Zadzwoniła do Dawida.
- Hello
- Dzień Dobry, Renata, jestem przy recepcji, czy Panowie zejdą na dół
- Cieść Jenata – łamaną polszczyzną zaczął Dawid – wejdź na góję, tu bedzie lepiej, pokój 234, djugie pietro
- OK, zaraz tam będę – Renata już rozglądała się gdzie jest winda.
Drzwi otworzył Oli. Ubrany w czarne nienagannie wyprasowane spodnie i białą koszulę, która kontrastowała z jego czarnoskórym ciałem. Oli był dobrze zbudowanym mężczyzną, wyższym od Renaty, miał ok. 190 cm wzrostu, jego ogolona głowa pasowała do postury. Wyglądał na ok. 30 lat. Zaprosił Renatę do środka.
- Dawid juś sie ubiela – zalaz do nas psyjdzie
- Renata Kowalska – przedstawiła się wyciągająć rękę
- Oli Shaibu
- Dawid Chukwu – w tej chwili do pokoju wszedł z wyciągniętą ręką Dawid.
Renata podałą mu rękę. Dawid był wyższy od Olego ale szczuplejszy. Sprawiał wrażenie bardziej surowego. Był mniej więcej w wieku swojego zastępcy.
- Przejdźmy na kanapę i wszystko omówimy – Dawid delikatnie dotknął pleców Renaty i wszyscy usiedli na kanapie.
Renata przedstawiła wszystkie warunki i wypełniła formularze, które Dawid podpisał.
- Doskonale Jenata, musimy to uświętować
- Uczcić – podpowiedziała Renata, gdy Dawid otwierał szampana.
Mimo, iż Renata przyjechała samochodem, była tak szczęśliwa z powodu swojego sukcesu, że nie odmówiła, ani pierwszej, ani drugiej… ani trzeciej lampki musującego trunku.
- Ciesię się zie tak piękna kobieta będzie nasim doladcą od ubeźpieczeń
- A ja cieszę się, że będę miała przyjemnośc współpracować z tak przystojnymi mężczyznami – Renata zawahała się przez chwilkę czy nie powiedziała tego zbyt odważnie. Bardzo dziękuję za poświęcony czas i za spotkanie.
Renata wstała, jednak zachwiała się i wpadła wprost na siedzącego Dawida. Nic nie jadłam i szampan zrobił swoje – pomyślała. Jej biust wylądował wprost na twarzy Dawida, zsuwając się oparła się o jego podbrzusze.
- Oj, przepraszam bardzo – powiedziała, ale szumiący w głowie szampan nie pozwalał jej wstać.
- Jenata, Ty chyba nie mozieś plowadzić auto w takim stanie – powiedział Oli podnosząc Renatę za biodra i pośladki.
- O tak, zostań z nami na obiad – dodał Dawid
Oli nie puszczał tyłka Renaty niby ją przytrzymując. Ona była troszkę zażenowana sytuacją więc pozwoliła mu się podtrzymywać. Dawid wstał w tym czasie i podszedł do Renaty gładząc ją po policzku.
- Wsystko dobzie Jenata, wsystko dobzie. Spędzis ź nami tloche ciasu i bedzie dobzie
- Dziękuję, Dawid. Żeby tylko mój szef się nie dowiedział, że się upiłam.
- Nie dowie się, a my miło spędzimy cias
Dawid zsunął dłoń z twarzy na biust Renaty. Chciała się odsunąć, ale Oli z tyłu trzymał ją dość stanowczo. Renata najpierw się przestraszyła, ale potem zaintrygowała ją ta sytuacja. Mężczyźni byli przystojni i zadbani. Ona po szampanie odważniejsza niż zwykle. Postanowiła więc czekać co zdarzy się dalej. Dawid wyczuł, że Renata nie oponuje. Przyciągnął ją do siebie chwytając swoją dużą dłonią za pośladek. Renata wpadła na niego odruchowo łąpiąc go za ramiona.
- Jak miło spedzimy ten czas? – zapytała zalotnie, przesuwając dłoń po ramieniu Dawida.
- Śpodoba Ci się
Dawid ujął w dłoń rękę Renaty i przesunął w stronę swojego rozporka.
- Hmmmm… rozmiar afrykański – Renata wyczuła wypukłość Dawida, która wydała jej się większa niż dotychczas znane wypukłości
- Podwójny nigelyjski lozmial – Oli przysunął się do niej i jej drugą ręką przesunął po swoich spodniach
Renata wiedziała, że teraz trudno będzie jej się wycofać. Postanowiła, więc zaryzykować i „pójść na całość”. Pomyślała, że jej koniec roku będzie inny niż zwykle.
- Podoba mi się ta zabawa – powiedziała, czując jak pod jej dłońmi wciąż coś rosło – Uwolnijcie je bo pewnie tam im ciasno.
Dawid i Oli jak na zawołanie opuścili spodnie i slipki, a Renata aż usiadła z wrażenia gdyż dotychczas tylko na filmach widziała penisy o rozmiarach ponad 20 cm, a te dwa na pewno miały więcej. Gdy usiadła miała penisa Dawida na wysokości twarzy i nie mogła się powstrzymać przed włożeniem go sobie do ust. Ale, aby Oli też miał z niej pożytek jej prawa dłoń wędrowała po jego twardzielu od czubka do jąder i z powrotem. Penis Dawida był długi, ale niezbyt gruby, natomiast Olego wydawał się potężny. Renata postanowiła sprawdzić jak smakuje ten „grubas”. Gdy go ssała, Dawid usiadł przy kanapie, podciągnął jej spódnicę do góry i rozsunął jej nogi. Następnie odsunął na bok jej majteczki i swoimi nigeryjskimi wargami zaczął pieścić jej wilgotną z podniecenia muszelkę. Jego język wędrował pomiedzy jej płatki, co sprawiało jej ogromną rozkosz. Ona sama z wielką zachłannością wsuwała i wysuwała ze swoich ust penisa, który był już bardzo duży i bardzo twardy. Podobało jej się to, że ledwo mieścił się w jej ustach. Tymczasem muszelka Renaty była już bardzo wilgotna i spragniona. Dawid usiadł na kanapie a następnie podniósł Renatę za pośladki i posadził ją na swoich udach tak, że nie musiała przerywać smakowania penisa Olego. Podniosła się tylko lekko i pomagająć sobie ręką wsunęła powoli w siebie twardego, długiego penisa jakim został obdarzony Dawid. Po chwili Renata czuła już że ma go w sobie dużo. Spojrzała w dół pomiedzy swoje nogi i zobaczyła że jeszcze spory jego kawałek jest na zewnątrz. Była tak rozpalona, że postanowiła sprawdzić co się stanie gdy wpuści go całego. Opadła więc tyłkiem na uda Dawida i zapewne krzyknęłaby z bólu pomieszanego z rozkoszą, ale jej usta pełne były innego penisa, którego właśnie obsługiwała. Dawid chwycił ją za pośladki i podnosił i opuszczał w rytmie, który powodował, że Renacie było naprawdę cudownie. Czuła, że odpływa. Teraz chciała tylko jednego – poczuć ich obydwu w sobie. Nieraz próbowała już analku, ale dwóch naraz, a poza tym tak imponujących rozmiarów jeszcze nie miała. Postanowiła jednak zaryzykować. Wstała i rozsunęła pośladki wypinając się na Dawida. On od razu zrozumiał co ma zrobić, bo zwilżył jej druga dziurkę tak dobrze jak tylko potrafił. Następnie pomógł jej powoli opaść na swojego penisa i wsunął się pomiędzy jej pośladki. Renata zagryzła wargi, bo czuła że prawie ją rozrywa. Wsuwał się w nią powoli i rytmicznie. Dawid siedział na kanapie, prawie leżał. Renata falowała na nim czująć w pupie jego długi organ. Oli już nie mógł się doczekać żeby dołączyć do tej dwójki. Stanął w rozkroku, oparł się rękami o oparcie kanapy i opuścił się tak, że jego penis znalazł się tuż przy wejściu do cipeczki Renaty. Zamknęła oczy i czuła jak dużo grubszy od poprzednika penis wsuwa się w nią głęboko, a potem wysuwa całkiem. Pragnęła by wszedł z powrotem i jej pragnienie spełniło się szybko. Długimi suwami doprowadzał Renatę do szaleństwa. Wpijała paznokcie w jego plecy, przyciągała jego pośladki, by czuć go mocniej, głębiej, bardziej. Czuła jak Dawid coraz szybciej oddycha i mocniej przyciska jej pośladki. Wiedziała, że niedługo skończy. Oli tymczasem bardzo przyspieszył. Oddała im się całkowicie, nie mogła już wytrzymać i zaczęła krzyczeć w spazmach orgazmu. Poczuła jak strumień ciepłego nasienia wypełnia jej pupę, a za chwilę Oli wyszedł z niej i kilkoma mocnymi strzałami zalał jej twarz i biust. Była tym zachwycona. Dawno tak wspaniale nie zaczęła dnia. Miała nadzieję, że to będzie długa i owocna współpraca.
Wieczorem zadzwonił do niej Paweł, pytając jak udało się spotkanie. Podziękowała mu za załatwienie tych umów, ale bardzo się zdziwiła gdy zapytał o inne wrażenia. Pomyślała, że musiał coś wiedzieć, ale nie zdradziła tajemnicy swojego poranka. Przeżyła szok, gdy Paweł rzucił przez słuchawkę, że dzięki niej zarobił 1.000 dolarów – bo jego dwóch nigeryjskich znajomych poszukiwało wysokiej Polki na poranny sex. Podziękował jej.
Renata pierwszy raz poczuła się jak dziwka, pocieszeniem było jedynie to, że nie była tania.

Dodaj komentarz