Sami w domu z piękną Zuzią (cz. I)

Cześć jestem Michał mam 18 lat i opowiem wam historię mojego pierwszego seksu.

Pewnego dnia w wakacje byłem sam w domu rodzice pojechali do przyjaciół na urodziny, a starszy brat poszedł na imprezę co mnie bardzo cieszyło bo byłem sam w domu mogłem robić co mi się podobało.

Wybrałem się na miasto, a tam spotkałem Zuzię ma 18 lat chodzimy razem do klasy, widzę jak nieraz na mnie patrzy nawet całą lekcję co ja odwzajemniam jest piękną blondynką ma dość spore cycuszki jak na jej wiek

zgrabny tyłeczek niebieskie oczy i piękne zgrabne długie nogi.

Początkowo rozmawialiśmy jakoś niezbyt ciekawie lecz później rozluźniliśmy się w pewnym momencie powiedziała, że jest zmęczona,a rodziców niema w domu spytała się czy może u mnie odpocząć więc nie miałem nic przeciwko bo rodzice mieli wrócić w Niedzielę, a brat szedł spać u kolegi po imprezie.

Przyszliśmy do mnie i spytała gdzie mam wolny pokój wskazałem jej mój poprosiła o kubek herbaty więc poszedłem do kuchni i zrobiłem dla nas.

Gdy przyszedłem do pokoju ona leżała na łóżku wzięła ode mnie tą herbatę i piliśmy rozmawiając, jak ta herbata się skończyła odłożyłem kubki na stół i pytałem się czy czegoś jej jeszcze trzeba powiedziała, że mam czekać póki nie pójdzie spać. Chciałem wyjść, gdy się rozbierała, lecz mówiła, że nie mam nigdzie wychodzić, widziałem jak zdejmuje swoją bluzeczkę, pod którą miała piękny różowy skąpy wiązany różowy stanik stroju kąpielowego, a pod nim piękne cycuszki widziałem, że to jeszcze nie koniec po chwili ściągnęła spodenki spod, których ukazały się różowe wiązane majteczki, poczułem jak mi staje.

Próbowałem ukryć ten fakt i dobrze to zrobiłem bo nawet nie zauważyła.

Położyła się i nakryła się kołdrą, już chciałem wyjść, a ona…

I tu zaczęła się nasza bardziej interesująca rozmowa:

-Dokąd idziesz??-zapytała się

-Nie chcę ci przeszkadzać

-Ale trochę mi zimno-wiedziałem że udaje żeby mnie zwabić do siebie

-Coś mam przynieść??

-Nie, ale chodź tu-powiedziała to do mnie odkrywając część łóżka

-Ale, że na łóżko?

-Tak, przytulisz się do mnie ogrzejesz mnie

Pomyślałem że fajnie będzie się do niej przytulić. Zacząłem się zbliżać do łóżka, i widziałem, że ona się cieszy z tego do czego udało się jej mnie zawołać.

-No chodź wiem, że tego chcesz

-Wszedłem na łóżko i położyłem się obok niej-nawet nie zdążyłem się położyć a ona już się do mnie przytulała i zaczęła mnie rozbierać do snu zostałem w samej koszulce i slipach.-

-Jesteś gorący- mówiła tuląc się do mnie i poczułem, że w slipach robi się już niezły namiocik-

-Musi ci być na prawdę zimno skoro się tak tulisz- Byłem tak podniecony, że nie mogłem porządnie złożyć zdania, a mój przyjaciel myślałem, że zaraz rozerwie moje slipy -

-A no zimno -Mówiła zbliżając swoje usta do moich-

Po chwili się całowaliśmy, czułem jak ona sobie wkłada rękę pod majteczki bo byliśmy do siebie przytuleni, wiedziałem że jest już podniecona na maksa.

Przestaliśmy się całować, a ona włożyła drugą rękę do moich slipów i chwyciła za mojego przyjaciela który był już nieźle naprężony ale po tym co zrobiła był jak kamień.

zrzuciła z nas kołdrę i zdjęła ze mnie koszulkę.

Ciąg dalszy nastąpi…