Seksowne chwile – część piąta

Sex marzenie – rozdział piąty. (Okiem Natalii)
Mam na imię Natalia. Jestem średniego wzrostu blondynką, mam długie nogi i średniej wielkości jędrny biuścik. Dziś miał do mnie przyjść na zabieg fryzjerski mój kuzyn, właściciel bardzo dobrze znanego mi penisa. W domu nikogo nie ma, rodzeństwo w szkole, rodzicie w pracy więc mogłam świntuszyć do południa. Umówiłam się z Tomkiem na 9.00, chciałam spróbować czegoś nowego więc zaprosiłam swoją najlepszą kumpelę, której tak namiętnie chwaliłam się stosunkiem seksualnym z moim kuzynem. Weronika, moja kumpela to niezła sucz, troszeczkę niższa ode mnie. Ciądle myśli tylko o seksie. Ubiera się wyzywająco. Każdy facet z umięśnioną klatką powoduje że na jej bluzce widać sutki. Przyszła punktualnie. O ósmej rano zameldowała się przed mymi drzwiami blondyneczka w króciutkiej mini. Otworzyłam drzwi i dostałam soczystego całusa na powitanie, muszę przyznać że podnieciło mnie to bardzo, nigdy wcześniej bowiem nie miałam okazji całować dziewczyny. Zaprosiłam koleżankę do mieszkania. Obie byłyśmy podniecone pocałunkiem jak i tym co zaraz się wydarzy. Tomek miał przyjść na depilowanie penisa i jąderek, ale wszyscy wiedzieliśmy że nie po to będę ściągała mu majtki. Weronika była wesoła jak nigdy. Powiedziała mi że musimy się przygotować, posadziła mnie na krześle i zaczęła robić mi make up. Umalowała mnie bardzo podobnie jak siebie, teraz wyglądałam nieco jak kurewka. Kiedy byłam już umalowana wyszukałam w szafce dwa fartuszki fryzjerskie. Położyłam na krześle te dwa białe kawały materiału i podeszłam do Weroniki. Zaczęłam ją rozbierać pierwsza na podłogę po długich nóżkach tej sexi kurewki zjechała nieprzyzwoicie krótka mini, jej nogi zostały teraz tylko w butach na wysokim obcasie i pończochach, jej cipke zasłaniały stringi. Dalsza część tej procedury była równie prosta. Żadnego problemu nie sprawiła mi czarna bluzeczka z głębokim dekoltem i czarny koronkowy staniczek będący uzupełnieniem kompletu strngów. Weronika stała przede mną naga do pasa. Muszę przyznać że prezentowała się nieziemsko, gdybym była facetem zerżnęła bym ją bez gry wstępnej. Nie minęła minuta a Weronika odwdzięczyła mi się tym samym. Sciągnęła z moich stóp skarpetki, potem moje długie nogi wyswobodziła z dresowych spodni. Stałam przed nią już tylko w majteczkach i bluzeczce z dekoltem odsłaniającym sporą część moich piersi. Wera popatrzyła na mnie i zdjęła bluzkę odsłaniając moje cycki, które były tak uwielbiane przez Tomka. Podeszłam do krzesła i wyzywająco się wypinając schyliłam się po fartuszek dla mojej dzisiejszej praktykantki. Założyłam jej biały fartuch i ułożyłam tak aby zasłaniał jak najmniej, po czym zawiązałam go na pleckach tej suczki. Kiedy Wercia założyła mi fartuszek stałyśmy przed lustrem i wyglądałyśmy prawie jak bliźniaczki, obie byłyśmy mocno umalowane i miałyśmy na sobie fartuszki odsłaniające sporą część naszych piersi. Dochodziła 9.00 więc Tomek już przybył, poszłam mu otworzyć. Miał na sobie jasne krótkie spodnie i zielonkawy T-Shirt z napisem ‘I like blondes’ Na powitanie dostałam pocałunek z języczkiem od naszego ogiera. Oznajmiłam mu że do tego niezwykłego zadania przed jakim mam stanąć za chwilę asystować mi będzie moja kumpela z klasy. Zakluczyłam drzwi i chwyciwszy go za rękę zaprowadziłam do pokoju. Na środku stało krzesło a na nim wisiał staniczek. Posadziłam tomka na tym fotelu. Weronika szukała przyborów do depilacji wypinając przy tym swój powabny tyłeczek. Ja zaczęłam rozbierać naszego klienta. Zaczęłam od dołu. Buty skarpetki i spodnie kolejno znikały z ciała Tomka. Sciągnęłam jeszcze tylko koszulkę i Tomuś siedział przed nami już tylko w slipkach z mocno sterczącym kutasem. Przywołałam do porządku moją uczennicę i kazałam jej oswobodzić naszego klienta, sama chwyciłam za żel do depilacji. Weronika podchodziła do Tomka zmysłowo kręcąc tyłkiem i patrzała mu się w oczy. Ustawiła się przed nim w takiej pozycji aby musiała się jak najbardziej schylić i pokazać mu dekolt. Sciągając mu majtki swymi włosami gładziła po jego ogromnym członku. Sutki mocno mi sterczały skoro tylko slipy zniknęły z penisa Tomusia zaczęłam smarować go żelem. Po chwili pomagały mi ręce Weroniki. Wytarłam ręce i chwyciłam za maszynkę do depilacji. Zadanie nie było trudne bo zarost na penisie Tomka był znikomy. Kiedy skończyłam Weronika obmyła penisa Tomkowi i wytarła go dokładnie. Nasza zabawa trwała już około 15 minut. Ja nie miałam pomysłu jak rozpocząć grę wstępną i utrzyma klimat fryzjerskiego salonu. Weronika miała jak najbardziej. Kiedy kończyła układanie przyborów których używałyśmy zahaczyła delikatnie fartuszkiem o szufladę. Udawała mocno zakłopotaną. Poprosiła nas o pomoc podeszłam do niej i rozwiązałam zbędny już fartuch. Udawała oburzoną i specjalnie przewróciła się na plecy eksponując swoje piersi siedzącemu metr dalej Tomkowi. Poprosiła aby pomógł jej wstać , a ten niemalże od razu doskoczył do niej i podał rękę. Ja wykorzystałam sytuację i rozcięłam fartuszek tak aby moje cycki wydostały się spod niego. Uwielbiałam tak się czuć jak mogę piersi musiały wyglądać przez przeszkodę. Kocham gdy moje piersi zostają wyciągnięte przez Duzy dekolt bluzki czy na wierzch miseczek stanika. Położyłam się na łóżku czekając na dalszy rozwój wydarzeń. Weronika wstała i rzuciła się w ramiona Tomkowi. Zaczęli się namiętnie całować i runęli na łóżko tuż obok mnie. Miałam wrazenie ze Tomek mnie nie zauważa. Cała jego czułość należała do Werci. Jej ciało dostawało ogromne dawki pieszczot. Ja podniecałam się coraz bardziej. Stawałam się zazdrosna. Rozwiązałam fartuszek i zrzuciłam go na ziemię, sciągnęłam sobie też majteczki i rzuciłąm nimi w Tomka. To zwróciło jego uwagę na mnie. Podszedł do mnie i targnął moją głową. Wyzywając mnie przyciągnął me usta do swego członka. To była kara że oderwałam go od Weroniki. Delikatnie ujęłam jego penisa w dłonie i powoli wsadziłam go do ust. Znów zaczął mnie poniżać i oznajmił że dziś tylko moja niewyparzona gęba pozna smak jego kutasa. Byłam zła, spojrzałam na niego z wyrzutem i na Weronikę która leżała na łóżku palcem w piczce. Tomek wydarł się na nią, zakazał jej masturbacji. Od razu podbiegła do niego a on uderzył ją w twarz. To było dość mocne uderzenie ale jej sprawiło ogromną radość. Kazał jej wylizać swój odbyt. Od razu zabrała się za powierzone jej zadanie, swym językiem sięgała aż jąder. Kiedy poczuł na swym tyłku jej język znów wybuchł do mnie z krzykiem. I zaczął posuwać moje usta jak tyłek najgorszej dziwki. Jego dłonie przyciągały moją głowę do jego podbrzusza, tak ze czołem biłam o nie. Dławiłam się i krztusiłam, nawet próbowałam się odepchnąć rękoma. Ale to nie dało porządanego przeze mnie efektu. Przeciwnie. Zaczął Przyciągać mnie do siebie i przytrzymywał tak długo aż uznał że brakuje mi powietrza. Myślałam że po wszystkim uderzę go w twarz, ale kiedy przyszedł czas wytrysku i Tomasz wyjął wreszcie kutasa z mych ust mogłam odetchnąć. Nasz kochanek chwycił Werę za biodra i rzuciła na łoże. Wszedł w jej dupę i zaczął ostro rżnąć. Po kilku pchnięciach spuścił się w kakao mej kumpeli. Odwrócił ją przodem do siebie a mi kazał wyczyścić jej tyłeczek. Wera zaczęła mu robić loda. Z nią jednak obchodził się delikatniej. Odgarniał tylko co jakiś czas jej włosy które zasłaniały mu widok jej ciała. Kończyłam właśnie lizać tyłek Weroniki gdy on odszedł od łóżka i spuścił się na podłogę. Oczywiście musiałam to zlizać. A on zaczął znów zadowalać Weronikę. W czasie kiedy ja lizałam jego spermę, piasek i kurz z podłogi ona wygodnie leżała sobie na łóżku i jęczała z rozkoszy gdy Tomek lizał i pieścił jej pipeczkę. Musiałam lizać podłogę tak długo aż on nie skończy pieścić Werci. Byłam wściekła miałam ochotę uciec stąd, jeszcze nigdy Tomek mnie tak nie upokorzył, a dziś zrobił to na oczach świadka. Język zaczął mnie boleć a cipka domagała się pieszczot. Podszedł do mnie i mocno szarpnął za rękę. Natychmiast przyciągnął mnie do siebie i znów zaczął posuwać moje usta. Robił to szybciej niż poprzednio. Wera zniknęła z pola widzenia, zreszta jedyne co teraz oglądałam to jego ogolone krocze znikające raz po raz w mojej buzi. Jeszcze kilka pchnięć i zostałam rzucona o podłogę, a mój oprawca tym razem spuścił się na… Okno! Myślałam że to koszmar przez najbliższe chwile musiałam zlizywać spermę z okna całkiem naga. Każdy mógł mnie teraz zobaczyć. Pragnęłam aby ten koszmar się skończył jak najszybciej. Wreszcie przyszła Weronika w ręku miała ogromnych rozmiarów dildo. Nie miałam pojęcia skąd to wzięła. Lizałam spermę z szyby tak szybko jak mogłam. Wreszcie zostałam zawołana, kazano mi położyć się na podłodze. Nad moją twarzą Tomek trzymał ten ogromny przedmiot a nad nim kucnęła Wera i za poleceniem Tomka zaczęła na mnie sikać. Ja wedle rozkazu miałam otwarte oczy i usta, kiedy jasno żółty słony płyn całkowicie wypłynął z piczki mej kumpeli, ja oczywiście zaczełam go zlizywać wypinając tyłek ku górze. Weronika przejęła dildo od Tomka i zaczęłam mnie nim posuwać z powoli robiła to delikatnie ale potem zwiększyła tępo i rżnęła mnie brutalniej od Tomka. Kiedy mocz z podłogi został usunięty zmieniłam pozycję tak aby moje usta były na wysokości penisa naszego kochanka. Wera zmieniła dziurki i zaczęła ostro pieprzyć mój tyłek Mo moich policzkach poszły łzy, miałam ochotę płakać. Ale Tomek się tym nie przejął, zaczął sikać na moją twarz zbliżył kutasa do moich otwartych ust. Potem zasikał moje całe ciało. Kiedy już skończył moim zadaniem było oczyścić jego penisa. Kiedy się z tym uporałam znów mnie poniżył, wyzywał mnie od kurew i dziwek oraz kazał mi się umyć. Niemalże pobiegłam. Kąpałam się w wannie nasłuchując jęków rozkoszy mojej koleżanki. Wkrótce moim oczom ukazała się Weronika z ogronym dildo w cipce. Zaraz za nią przyszedł Tomek. Tylko na mnie spojrzał a ja wyszłam z wanny i stanęłam przed nimi na baczność, a Weronika zaczęła mnie ocierać dużym czerwonym ręcznikiem. Gdy już moje ciało było suche wziął mnie na ręce i zaniosł do pokoju. Za nami na kolanach, jak pies poszła Weronika. Wszystko odwróciło się o 180 stopni. Teraz wszystkie moje wdzięki stały się dla Tomka bóstwem. Moje ciało wreszcie zyskało całe mnóstwo należnych mi pieszczot. Weronika i Tomek pieścili moje ciało swymi języczkami a ja jęczałam pełna rozkoszy. Trwało by to w nieskończoność ale moja piczka domagała się penisa. Najpierw jednak nasza suczka zaczęła mi ją pieścić. Chcąc się zemścić zaczęłam sikać na liżące mnie usta. Weronika wchłonęła wszystko z szerokim uśmiechem na twarzy. Tomek uniósł mnie i wprowadził swego członka do mojej pochwy. Weronika znów zniknęła. Zachwilę pojawila się jednak z założonym na siebie sztucznym kutasem. Podeszła do nas i zaczęła mnie rżnąć w tyłek. Szalenie podniecona skakałam na kutasach czując na plecach piersi Weroniki. Moje ręce piastowały cycki na których były już mocno twarde sutki. DO moich jęków dołączyły jęki Wery i stękanie Tomka. Pieprzyli mnie kilka minut i zaczęło się, moje ciało zaczęło drgać a świat zaczął wirować, mięśnie zaciskały się i rozluźniały, Po chwili Poczułam w sobie ciepłą spermę, teraz byłam rozochocona. Rzuciłam Tomka na łóżko i zaczęłam go ujeżdżać. Na jego Twarz usiadła Weronika i pod wpływem pieszczot zaczęła jęczeć. Rękoma opierała się o ścianę, ruszała się tak aby jej piczka jeździłą po głowie Tomka. Co chwila zwiększałam tępo, moje piersi skakały w rytmie skoków na jego prąciu. Myślałam że eksploduję kiedy poczułam cieplutkie nasienie w swej norce. Po wszystkim wyczerpana runęłam na łóżko. Tomek wykorzystał to i zaczął mnie pieścić, jego język potrafił cuda. Każdy milimetr mego ciała został spenetrowany. Trwało to może 10 minut. Kiedy Tomek zaczął mnie całować poczułam jak wchodzi we mnie Weronika. Zaczęła powoli stosunkowo zwiększając tempo. Leżałam tak masując swe cycki i cipkę rączkami. Tomek stanął za Wercią i zaczął ją rżnąć w dupkę, stojąc za nią rękoma masował jej piersi, a ustami pieścił jej szyję. Taki stan rzeczy nie mógł trwać wiecznie, pierwsza szytowała Weronika, potem spuścił się Tomek a na końcu doszłam ja. Na ostatnie tego dnia igraszki zostało nam pół godziny. Do mojej cipki dopadł Tomek, Wera zaczęła robić mu loda, a ja zamknęłam to koło pieszcząc Weronikę. Pieszczoty trwały długo. Piczka mojej koleżanki smakowała wybornie, dotyk języka Tomka na mojej rozgrzanej pipce doprowadzał mnie do szału. Ja I Wera zaczęłyśmy pojękiwać soczki mojej sucz spływały po mej dłoni. Nie mogłam sobie z nimi poradzić. Znów zachciało mi się sikać, więc z całej siły wystrzeliłam na twarz Tomka. Było mi dobrze jak nigdy. Nasze orgazmy idealnie się zgrały. Wszyscy troje szczytowaliśmy w jednym czasie. Tomek wstrzymał się z wytryskiem i poczekał aż moja i Weroniki głowa zbliżą się maksymalnie, dopiero potem zalał nasze twarze ogromną ilością nasienia. Tego dnia pieszczoty dobiegły końca. Jednak moje życie zmieniło się nieodwołalnie…

Dodaj komentarz