Seksowne chwile – część trzecia

Sex marzenie – rozdział trzeci. (Okiem Laury)
Cześć nazywam się Laura mam 19 lat. Mieszkam na mazurach. Jestem niską szatynką o cimnobrązowych oczętach. Moje niskie ciało zdobi para doś sporych jak na moje ciałko piersi. Uczę się w jednej z polskich szkół zawodowych. Moim przyszłym zawodem ma być fryzjerstwo. Uczę się w szkole i na praktykach, strzygę głównienie młode seksowne dziewczyny. Często wychodzę z zakładu później niż reszta pracownic. Nie raz widziam jak szefowa dorabia depilując okolice intymne kobietom czy mężczyznom, dostając w zamian pokaźne wynagrodzenie, czasem nawet dochodzi do seksu. Zawsze marzyłam o tym aby zostać bezskrupulatnie zerżniętą przez mojego klienta, moja kumpela z gimnazjalnych której na imię Karolina. Jej kariera miała się potoczyć lepiej niż moja, super się to zapowiadało, jednak zawsze miałą problemy finansowe. Dziś jest powszechnie znaną w mojej okolicy dziwką, nie raz widziałam ją stojącą przy ulicy.
We wtorek nie poszłam do szkoły, w ten dzień miał mnie odwiedzić niejaki Tomek i jak mówiła mi koleżanka miałam go wydepilować i zostać przez niego wykorzystaną seksualnie. Karola zapewniła mnie że on jest kochankiem najwyższej klasy. Więc przygotowałam się do ‘strzyżenia’ i czekałam na klienta. Do jego przyjścia miałam sporo czasu. Rozebrałam się do naga i otworzyłam moją szafę, w niczym się dziś nie widziałam, nic mi nie pasowało. Zamknęłam szafę i schyliłam się po majteczki, które przed chwilą zrzuciłam. Kiedy już miałam chwycić czerwone stringi zauważyłam fartuch fryzjerski i założyłam go na gołe ciało, zapięłam go na kilka guzików, najwyższy z nich był około pięć centymetrów wyżej pępka. Dochodziła pora naszego spotkania, troszkę się denerwowałam, ale czując podniecenie wynikające z faktu iż mam na sobie jedynie fartuszek dawało mi odwagi. Ktoś zadzwonił do drzwi, otworzyłam.
-Dzieńdobry, czy trfafiłem do panny Laury?
-O tak, tak proszę…
-Dzięki, mam na imię to mek może przejdźmy na ‘ty’?
-Oj pewnie Tomku. Karolina mówiła że wyczuwa u ciebie już zbyt duży zarost…
-No tak, ja nie wiedziałem że ona załatwiła mi tak piękną fryzjerkę, mam nadzieję że nasza współpraca będzie owocna…
-Zapewne, myślę ze będę miała sporo pracy…
Patrzałam bezczelnie na jego krocze i zdejmowałam wzrokiem jego spodnie potem majtki. Moje sutki zaczęły twardnieć na samą myśl że za kilka chwil penis tego faceta będzie między moimi nóżkami. Posadziłam go na fotelu do strzyżenia, i założyłam mu na oczy opaskę tak aby nic nie widział, przymocowałam go też kajdankami z seksshopu do siedziska. Miał pewne opory ale szybko ustały. Sciągnęłam z niego spodnie potem bokserki, i ujrzałam ogromne przyrodzenie. Rozpięłam guziczek od mojego odzienia i sapnęłam mocno, bo zrobiło mi się ciepło od podniecenia, jakiego dosnałam patrząc na jego penisa. Otrząsnęłam się i pospieszyłąm po moje przygotowane przed kilkoma chwilami narzędzia do mojego zadania. Pracę rozpoczęłam od posmarowania kremem do depilacji jego członka i jąder, miałam wtedy ogrąmną ochotę po prostu wziąć go w usta i lizać tak długo aż zadowoli mnie dawką spermy którą tak kocham. Marzyłam o tym, więc postanowiłam sobie że zrobię to szybko i więcej czasu będę miała dla siebie. Dotykałam Tomka w okolicy krocza, niby to przypadkiem ocierałam swoimi udami o jego ciało. W efekcie jego penis stanął i pokazał mi swoje prawdziwe rozmiary, właściwie już wcześniej stał, ale był jakiś taki niewyraźny, teraz był już w ogromnej mierze gotów do pracy. Jednak ja najpierw musiałam go do niej przygotować. Zaczęłam najpierw z jego penisem, od strony żołędzia do podbrzusza pociągałam maszynką, zmiatając z jego skóry coraz więcej włosów.Kiedy kończyłam już golić jego jąderka, pomyślałam że muszę zrobić coś aby o mnie pamiętał. Zapisałam mu więc w okolicy penisa Swoje imię i numer telefonu. Jeszcze kilka pociągnięć maszynką do golenia wokół jąder i kutasa mojego klienta i wszystko było gotowe. Odłożyłam gdzieś na bok cały mój arsenał do pracy którą przed chwilą ukończyłam. Byłam już mocno podniecona tym ze bezkarnie dotykałam kutasa kogoś zupełnie mi obcego. Już nie miałam żadnych wątpliwości co do tego co należy teraz zrobić. Zdjęłam Tomkowi opaskę z oczu, stanęłam przed nim i zaczęłam robić striptiz. Lekko się kołysałam, wykonując taniec erotyczny, masowałam przez fartuszek moje słabo zakryte piersi. Po chwili kutas mego kolegi zaczął się unosić, a ja podniecajaca się tym widokiem zaczęłam rozpinać guziczki mego fartuszka. Chciałam to zrobić jak najszybciej się da, ale pomyślałam ze gdy zrobię to powoli bardziej go podniecę. Wreszcie rozpięłam ostatni guzik i masowałam piersi przez materiał fartuszka, wzrok Tomka przykuła moja wydepilowana pipka. Troszkę oburzona odkryłam swoje piersi, ale nie zdjęłam odzienia tylko odsunęłam je na boki ak aby moje cycuszki były widoczne. Mój towarzysz dał wyraźne znaki że się podbam. Z cyckami i pipką na wierzchu przysunęłam usta do jego kutasa i zaczęłam gładzić językiem miejsca które goliłam wcześniej. Wreszcie zaczęłam mu robić loda, nie jestem w tym dobra, lecz dla mego kochanka chciałam się postarać. Rękoma pieściłam cycki i cipkę a usta dawały rozkosz Tomkowi który chciał mnie dotknąć, popieścić. Moje usta z duzą częstotliwością masowały jego kutasa, kiedy już się zmęczyąłm ręka masująca pipke zaczęła mu walić kolnia a języczek w tym czasie zabawiał się z jego jajkami. Zaczął ciężko sapać, domyśliłam się że czeka mnie nagroda. Wzięłam kutasa w usta i zaczęłam masować go wargami i walić mu konia na raz. Efekt mnie nie zaskoczył dość pokaźna porcja nektaru życia wyladowała w moich ustach. Szybko pochłonęłam cały ładunek i zlizałam resztę nasienia z członka mego koleżki. Kiedy już jego penis był czysty, odpięłam go od krzesła i niemal od razu zostałam porwana przez jego ramiona. Niósł mnie do sypialni , leżałam na plecach w jego silnych ramionach, a on bezczelnie patrzył na moje cycki i cipkę. Położywszy moje ciało na łoże zaczął swoje pieszczoty. Zaczął mnie delikatnie całować ,abym za kilka sekund już bez reszty oddała się jego namiętnemu pocałunkowi. Całował mnie, jego język penetrował me usta i zapraszał do zabawy mój języczek, który nie potrzebował większej argumentacji. Całowaliśmy się minutę, może dwie, trzy. Zaczął zchodzić nizej jego usta nie omijając żadnego skrawka mego ciała kroczyły przez szyję, do biustu, gdzie zaserwował mi niebywałą porcję podniecenia, chciałam aby mnie po prostu zerżnął. Tu i teraz, chciałam mu się oddać, ale on jakby nie wiedział czego chcę dalej pieścił moje nagie ciało. Jego usta bawiły się z moimi piersiami dość krótko, jednak nie ząłował sobie słania mi pocałunków. Czułam jak jego usta przenoszą się do mej pipki. Zdziwiłam się gdy ominął ją i poszedł po lewej nodze jeszcze nizej. Prawa noga dostała porcję przyjemności chwilkę później, az wreszcie dostał się do mojej pipki. Myślałam że zedrę gardło, nie mogłam opanowć podniecenia, więc wydawałam okrzyki które odpowiadały memu ogromnemu podnieceniu. Nigdy wcześniej nic takiego nie przeżyłam, on po prostu mnie bezczelnie pieścił. Jego usta nie odrywalły się ode mnie nawet na sekundę. Pieściłby mnie chyba do końca świata, gdyby nie mój orgazm, który wstrząsnął potężnie moim ciałkiem.
Przez malusieńka chwile byłam zamroczona, kiedy wróciłam do otaczającego mnie świata, czułąm znów na szyi pocałunki mego kochanka. Nie wierzyłąm że ma jeszcze siły mnie bezustannie całować. Odepchnęłam go lekko od siebie i położyłam na plecach. Sama zaś uklękłam nad nim i zrzuciłam mokry od potu i soczków fartuch fryzjerski. Jego członek był zwarty i gotowy, pocałowałam Tomka namiętnie i wprowadziłam sobie jego kutasa do cipki. Zaczęłam go ujeżdżać, najpierw powolutku, obie ręce położyłam na jego torsie, jednak nie na długo, bo Tomek zaraz jedną z nich uchwycił w dłonie i zaczął je obsypywać całusami. Podniecałam się coraz bardziej, tępo mego galopu na jego fiucie nieustannie wzrastało, kiedy już osiągnęłam szczyt możliwości, z mego gardła wychodziły coraz częstsze i głośniejsze krzyki. Ujeżdżałam go przez kilka łąndynch minut i on zaczął dochodzić, jego orgazm poprzedził o sekundu moje skurcze i tak skończyliśmy nasze igraszki. Moje przypuszczenia były mylne. Ledwo co opadłam na łóżko mój ogier wstał i zaczął mnie rżnąć na pieska, nie patyczkował się wykonywał posuwiste ruchy i jakby tego mu mało przyciągał mnie do siebie i odpychał. Szalałam z podniecenia po kilku minutach wstałam. Chciałam mu też coś dać więc zaczęłam mu robić loda. On już widać też był ostro napalony bo uchwucił moją głowę i zaczął ja posuwać jak chwilke wcześniej piczkę. Krztusiłam się potwornie, ale zamiast odczuwać duskomfotr tylko bardziej się napalałam. On widzocznie też. Tempo pierzenia mej buzi narastało, aż wreszcie nagle skończył, wiedziałam o co chodzi, teraz to ja miałam inicjatywę w swoich ustachi rękach. Sperma zapełniła moje usta i zaczęłam wyciekać z nich, połykałam jaknajszybciej ale ładunek był całkiem spory Kiedy uporałam się z moją zdobyczą oboje odpłynęliśmy. Kidy sięocknęłam on jeszcze drzemał, więc korzystajac z okażji postanowilam teno ostatni raz postawić do boju jego penisa. Zaczęłam go masować ręka, potem ustami, wreszcie zaczął się dźwigać, robiłam mu loda i już chciałm się bardziej zaangażówać kiedy mój kolega od seksu przykazał abym uklękła. Klęczałam wypinając się w jego stronę, czekałam na to co się wydarzy. Ręce na których się podrrzymywałam wyraźnie drgnęły, cycki na które teraz patrzyłam też się zakołysały. Wszystko to dzięki temu iż Tomek pierwszy raz wszedł w mój tylek. Myślałam że będzie delikatny, wkońcu moja pupa była bardzo ciasna, ale on narzucił ostre tempo, co spotkało się z moimi okrzykami. Darłam się z niebogłosy i pragnęłam aby ta chwila trwała jak najdłuzej. Jego tempo było straszne. Myślałm że rozerwie mi kakao, bołąło mnie niemiłosiernie, jednak gdzieś w środku czułam niebywałą rozkosz. Kilka pchnięć i Tomek spuścił się we mnie.
Sperma spływała po mych udach, jego penis tez nią ociekał. Podjęliśmy decyzję o kąpieli. Tomek wziął mnie na ręce i zaniósł do łazienki, postawił mnmie przed wanną i poczęlam nalewać wody. Regulowałam temperaturę, szukałam jakichś żeli do kąpieli i czułam jego usta na moich plecach. Kilka minut i ilość wody była wystarczająca, szybko wlałam do wanny różne dodatki i odwróciłam siętwarzą do mego kochanka. Nasze usta poraz kolejny tego dnia się spotkały, całowaliśmy się i powoli wchodziliśmy do cieplutkiej wody. Całował mnie z namiętnością która mnie rozpalała. On leżał na plecach a ja na nim. Moje piersi idealnie dopasowały się do jego torsu, na mej muszelce poczułam jedo przyrodzenie. Jego penis począł się podnosić ja też czułam już dawkę podniecenia. Sama nie wiem jak jego penis zanalazł się w mojej pochwie, ale miłam zamiar to wykorzystać. Powolnymi ruchami ujeżdżałm go cały czas całując namiętnie. Miałam ogromny zamiar przyspieszyć ale wiedziałam że woda zaleje całą łazienkę jeżeli puszczę hamulce. Ten numerek był najbardziej romantyczny, kochaliśmy się powoli. Nasze usta niemal bezprzerwy były złączone, wyjątkiem były chwile kiedy Tomek pieścił moją szyję. Kochaliśmy się dłuższą chwilę, nawet nie zauważyłam że woda dawno wystygła. Mój kochanek zchodził po mej szyi coraz nizej zatrzymał się na piersiach i zaczął je pieścić. To były już ostatnie chwile tego stosunku. Delikatnie przyspieszyłąm czując nadchodzący orgazm. Tym razem to ja doszłam pierwsza, ułamki sekundy później doszedł Tomek. Zalał moją cipkę swoja pyszną spermą. Po orgazmach nasze ciał na chwilkę znieruchomiały, ale już po chwili Tomek wziął mnie w ramiona, sięgnął po gąbkę i umył nas oboje. Kiedy wyszliśmy z wanny zatrzymałam próbującego się ubrać młodzieńca, pobiegłam naga do pokoju gdzie go depilowałam i przyniosłam pisak którym powtórnie zapisałam mu swe imie i numer telefonu…

Dodaj komentarz