Szkoła

Pewnego, przeciętnego dnia, w gimnazjum odbywały się lekcje. Maciek, przystojny wysoki 1 – gimnazjalista miał wtedy luźną lekcję plastyki. Spytał się czy może wyjść i umyć ręce. Pan, niczego nie świadomy wypuścił go. Kiedy Maciek przechodził przez pusty, szkolny korytarz, usłyszał głos dziewczyn. Kiedy był pod drzwiami do męskiej łazienki, zobaczył dwie ładne, starsze od niego o rok gimnazjalistki. Otworzył drzwi do toalety i wtedy jedna z nich krzyknęła :
- Cześć przystojniaku ! – I uśmiechnęła sie, na co on odpowiedział swoim równie ładnym uśmiechem. Kiedy wyszedł z toalety, zauważył że jedna z tych dziewczyn (ta która do niego krzyczała) czekała najprawdopodobniej właśnie na niego. Podeszli do siebie, byli prawie że przytuleni do siebie. Patrzyli sobie w oczy. Po chwilce Ania, bo tak miała na imię, zaczęła się do Maćka jeszcze bardziej przybliżać. Coraz bardziej zbliżali się do męskiej toalety. Cały czas patrzyli sobie w oczy. Ania dawała znaki, żeby Maciek otworzył drzwi. Weszli do środka, potem do kabiny. Ania uklękła, rozpięła mu rozporek i zaczęła pieścić już pobudzonego kutasa Maćka. Wzięła go do buzi. Maciek nigdy nie doznał takiego podniecenia. Złapał ją za głowę i zaczął wkładać i wyjmować swoją pałę z jej ust. Kiedy miał już wystrzelić, wyjął z niej penisa i kazał się jej odwrócić. Ania była w ciasnych dżinsach, które podkreślały jej krągłe kształty. Rozpiął jej pasek i zdjął jej spodnie razem z majtkami. Jego oczom ukazała się piękna różowa, mokra cipeczka, która aż się prosiła o zerżnięcie. Maciek zaczął ją lizać, dając Ani niewyobrażalną rozkosz. Kiedy jej cipka była już bardzo mokra, postawił przed nią swojego kutasa, ocierając go o okolice jej skarbu. W końcu powoli, wsadził jej swoją 17cm pałę. Jęknęła. Posuwał ją dobre kilka minut. Na koniec spuścił się jej do środka. Ubrali się i wyszli z toalety…

Dodaj komentarz