Szybki numerek

To było na imprezie w trzeciej klasie liceum. Jak zwykle zabawa rozkręciła się na całego przy dużej ilości alkoholu i głośnej, hipnotyzującej muzyce, przy której tańczyliśmy w ciasnym tłumie. Chłopaki tradycyjnie zaczęli się do mnie przystawiać. Byli już nieźle narąbani i chyba sami nie wiedzieli co robią. Jeden z nich zaprosił mnie do stolika, żebym się z nim napiła. Po kilku kieliszkach i rozmowie postanowiłam, że dziś z nim to zrobię. Miałam ogromną ochotę na seks, zwłaszcza, że ostatnim razem robiłam to na wakacyjnej kolonii ponad rok temu. Zaciągnęłam go do damskiej toalety. Kluczem, który dostałam zamknęliśmy drzwi od wewnątrz i zaczęliśmy się całować. Paweł, bo tak miał na imię, obmacywał mi jedną ręką cycki wepchnąwszy rękę pod bluzkę, drugą zabierał się już do moich majtek. Nie pozostając mu dłużna rozpięłam rozporek jego jeansów i odnalazłam ręką sztywniejącego kutasa. Rozpięłam mu spodnie całkowicie i ściągnęłam razem z bielizną jednym ruchem w dół. Twarda pała sterczała na wprost mojej twarzy, kiedy znalazłam się na kolanach a on gładził moje włosy. Chwyciłam jedną ręką jego twarde jądra, drugą obciągnęłam mu i zaczęłam robić laskę. Lizałam namiętnie jego członek i ugniatałam jajka, żeby go maksymalnie podniecić. Jednak nie pozwoliłam mu dojść. Słyszałam jak ciężko dyszy z rozkoszy jaką mu daję. Wstałam i pocałowałam go wpychając język w jego usta. Zdecydowanym ruchem odwrócił mnie tyłem do siebie, czułam na szyi jego pocałunki. Jego ręce znalazły się pod moją spódnicą, chwilę później moje majtki były już poniżej łydek. Znowu zaczął masować mi piersi swoimi silnymi dłońmi, trochę zbyt gwałtownie, ale był przecież pijany. Pochyliłam się do przodu i oparłam ręce o zlew. Wypięłam się w jego stronę cały czas czując go pośladkami. Zaczęłam ocierać się tyłeczkiem o jego przyrodzenie i nie musiałam czekać na odpowiedź. Jedną ręką ścisnął mój pośladek, i poczułam jak jego fiut rozchyla płatki moich warg sromowych. Wszedł we mnie nabrzmiały do granic wytrzymałości, wielki i ciepły. Położył mi obie ręce na tyłku i posuwał w równym tempie za każdym razem dopychając do końca. Wypełniał mnie całkowicie. Oddychałam głęboko i pozwalałam mu się pieprzyć coraz szybciej i brutalniej. Tak się rozpędził, że na moment całkiem go wyjął. Czekałam aż włoży go znowu… AŁ! Ałaaaa!! Krzyknęłam mimo woli zaskoczona bólem. Był tak nawalony, że wepchnął mi go w tyłek! Nie zważając na moje krzyki penetrował moją dupę. W końcu włożył mi go całego. Myślałam, że tego nie wytrzymam. Posuwał mnie uderzając jądrami o cipkę. Czułam się dziwnie, a on rypał mnie w tę dziurkę jakby nigdy nic. Bolało jak cholera, choć mniej niż przy włożeniu. To był mój pierwszy anal w życiu, zupełnie przypadkowy. Rozluźniłam się starając się dać mu więcej miejsca. Penis posuwał się to w przód to w tył, jakby robił mi jakiś dziwny masaż. W końcu zwolnił, a potem nacierał tylko sporadycznymi, gwałtownymi pchnięciami. Jego ciepła sperma wypełniła moją obolałą pupę. Powoli go ze mnie wyciągnął, czułam jak opuszcza moje ciało. Sięgnęłam tam ręką i poczułam palcami jaka moja pupa jest rozepchnięta. Wyprostowałam się a on od tyłu objął mnie jedną ręką w pasie, drugą położył na piersi. Przytulił się do mnie. Sięgnęłam ręką i położyłam dłoń na jego karku nachylając mu głowę. Całowałam go, napawałam się rozkoszą jaką mi teraz dawał wybaczając to co zaszło . Ręką, którą obejmował mnie w pasie zaczął pieścić moją szparkę. Czułam jak z mojego tyłka wycieka nasienie, spływa po wnętrzach ud mieszając się z soczkami kapiącymi z cipki. Doszłam stojąc w jego objęciach, z jego językiem w moich ustach.

Dodaj komentarz