u Mamusi na sylwestra

Nazywam się Tomek i mam 17 lat. Jestem wysokim brunetem o piwnych oczach i dobrze zbudowanym ciałku.
W tym roku na sylwka jade do mamy do Irlandii. Długo czekałem na ten wyjazd ponieważ z mamą widze sie raz na rok. Kiedy juz byłem u Niej, jej męża nie bylo w domu. Wyjechał do Polski w interesach. No więc czekalem z mamusią do tej północy popijając sobie trochę szampana i wódki. Kiedy juz była godzina 00:00 wyszlismy na dwór zobaczec fajerwerki. Było pięknie i bardzo mi sie podobalo, mamie również. Po sztucznych ogniach weszlismy do domku sie ogrzać bo bylo bardzo zimno na dworze. Podeszlem do
kominka usiadłem i zacząłem sie ogrzewać a mama poszła się wykompać.
Kiedy wyszła była owinieta samym ręcznikiem. usiadła sobie na kanapie i zaczęła sobie suszyć głowę
suszarką. Kiedy wysuszyła wstała i poszła do łazienki sie cała wytrzeć.
Przechodząc koło mnie zobaczyłem jej śliczną szparkę której nigdy wczesniej nie widziałem. Widziałem ją tylko przez chwile ale ta chwila była bardzo piękna. Cały czas sobie ją wyobrażałem. Mama w końcu wyszla z łazienki w szlafroku i usiadła koło mnie przy kominku. Przez szlafrok przebijały się jej sterczące sutki w które wpatrywałem sie co jakis czas. Nagle popatrzałem w dół a tam… śliczna cipka którą widziałem wczesniej. Nie patrzalem sie zbyt długo bo mama zorientowała by sie co jest grane. W spodniach juz czułem ciasnote. Pomyslalem a co tam raz się żyje i poprosiłem mame zeby podała mi jabłko z koszyczka. Mama się tylko odwróciła w tył i lekko wypieła swoją pupcię. Ja szybko klękając zaczęłem lekko masować jej cipkę. Mama podskoczyła lekko stękając.
- Co ty robisz synuś? Zapytała
ja nie przestając odparlem
- Nie mogłem się powstrzymać mamusiu.
i zacząłem coraz mocniej i szybciej masowac. Po 3 minutach wsadziłem palca w środek. Czułem wilgoć i słyszałem jak moja mam zaczyna jęczeć. Wiedziałem że jej sie podoba więc nie przestawałem.
Potem zaczęłem robić jej minetke. Lizałem jej cipeczkę z każdej strony.
- synuś aaa uu aaa yh yh aaa
- tak?
- yh yh uuuuu weź mnie od tyłu ih uh aaaa mmmmm
- ok ;]
wstałem a mama się wypięła i zaczęłem ją popinać. Było nieziemsko. Czułem jak mamę łapały skurcze i czułem jej wilgoć w szparce.
- Tomku mmm mm oh oh oh aaaaaaaa!!!
mama się spuściła. jej wielki potok spermy doprowadził mnie również do orgazmu i spuściłem się jej do cipki. Potem byly małe pieszczoty i mama powiedziała
- moze idziemy sie wykąpać?
-jasne
i poszlismy. Pod prysznicem klękła i zrobiła mi lodzika. Czułem się jak w niebie. Nigdy nie spodziewałem sie ze zrobie to z własną matką. Po paru minutach ona oparła się o ściane plecami i zerżnęłem ją jeszcze w szparke. Później wyszlismy spod prysznica i poszliśmy spać.

Dodaj komentarz