W pociągu nad morze

Cześć,
Już po wakacjach, a mi się ciepło robi tam na dole jak sobie przypomnę wakacje we Władku…
Zacznę od tego, że nie wiedzieliśmy gdzie pojechać, ale na stronie internetowej znaleźliśmy opisane większość miasteczek i wybór padł na Władysławowo. Kupiliśmy bilety, ale okazało się, że miejsc siedzących nie uraczymy :( Postanowilismy więc dopłacić do pierwszej klasy i o dziwo byliśmy sami w przedziale… W okolicy Iławy wszedł konduktor, a my zrobiliśmy dopłatę i się zaczęło… Jak tylko poszedł mój facet rzucił się na mnie i zaczął namiętnie mnie całować…
Czułam jak jego dłonie wędrowały po moich udach… po chwili były na piersiach… odepchnęłam go jednak tak, że usiadł po przeciwnej stronie przedziału… rozpięłam szybko swoją bluzkę i podwinęłam stanik do góry siadając na nim tak by mógł pieścić moje piersi… zaczął łapczywie kąsać moje sutki… drugą pierś pieścił i ugniatał ręką… czułam wilgoć między udami… Jego dłonie zjechały na moje biodra… uwielbiam jak mnie za nie łapie… wstałam na moment by ściągnąć spodnie… jak się na chwilę odwróciłam to poczułam jak zaczyna całować moją pupę… delikatnie przygryzał moje pośladki… Tak się podnieciłam, że jestem mokra i muszę na chwile przestać pisać… gryzł je i lizał… wypięłam tyłeczek opierając się rękami o fotele… poczułam języczek na cipce… przejechał nim bardzo delikatnie zbierając moje soczki… cicho jęknęłam… zaczął to robić coraz łapczywie… jedną ręką zaczęłam pieścić swoja łechtaczkę… robił tak jakiś czas po czym wstał… zaczęłam ściągać mu spodnie… jego ptak był maksymalnie twardy… ściągnęłam mu bokserki… bez zbędnych ceregieli wzięłam mu go buzi głęboko… westchnął… złapał mnie za głowę… robiłam mu lodzika jak rasowa dziwka… on to uwielbia… w pewnym momencie powiedział, że chce mnie zerżnąć… nie musiał powtarzać dwa razy… wróciłam do poprzedniej pozycji… poczułam jak napiera na moją cipkę swoim ptakiem… wszedł we mnie do samego końca… czułam go dokładnie… mimo iż nie jest długi to bardzo szeroki… zaczął się we mnie ruszać coraz szybciej… dawał mi lekkie klapsy w pupę… robiliśmy to kilka minut w tej pozycji… szepnął, że dochodzi i czy może skończyć na moich pośladkach… powiedziałam by przestał na chwile… wyszedł ze mnie… kleknęłam przed nim i wzięłam go znowu do buzi… ssałam mu główkę, a rączkami pieściłam jajeczka… trwało to chwilę i poczułam jak spuszcza mi się do buzi… uwielbiam jak to robi… wszystko grzecznie połknęłam… polizałam jeszcze chwile jajeczka, aż sam poprosił bym przestała… Po chwili jak doszedł do siebie zrobił to na co ja czekałam… poprosił bym usiadła na krańcu fotela… teraz to on klęczał… przed swoimi oczami miał tylko moją ociekającą soczkami cipkę… zabrał się za nią… najpierw lizał mi ją cała… mocniej naciskając na łechtaczkę… wsadził mi paluszka do niej… och… w połączeniu z jego językiem to raj na ziemi… zaczął ruszać nim tak by pobudzić punkt G… nie przestając lizać… wiem, że nie było mu wygodnie, ale nic nie mówił i pracował nad moją cipka… po kilkunastu minutach nadszedł orgazm… odepchnęłam jego głowę wykrzykując jedynie słowa „JAK DOBRZE”… Po chwili ubraliśmy się i kontynuowaliśmy spokojną drogę do Gdyni… Przesiadka i po godzinie byliśmy we Władku…
Jeżeli interesuje was co się działo nad morzem to piszcie do mnie… Jak będę wiedziała, że się wam podoba to opisze wam każdy dzień wakacji, a było ich 7… Siedem pełnych seksu dni. Podobało się?

Dodaj komentarz