Wakacje we troje

Wlasnie przygotowywalismy sie do wyjazdu do Turcji kiedy zadzwonila Ewa-kolezanka mojej zony Eli.
Zalila sie, ze ma ciche dni ze swoim mezem, bo powiedzial jej, ze w tym roku zadnych wyjazdow nie planuje. Chce po prostu urlop spedzic w domu.
Ewie zupelnie sie to nie spodobalo. Pracuje caly rok ciezko i potrzebuje tego urlopu by oderwac sie od codziennosci i nabrac sil na reszte roku.
Byla gotowa pojechac bez meza ale nie chciala jechac sama.
Ela zaproponowala, ze jezeli chce to moze pojechac z nami.
Ewa zapalila sie do tego pomyslu od razu.
Niestety w naszym hotelu nie bylo juz wolnych miejsc.
Znalezmy jednak pokoj w hotelu oddalonym od naszego tylko o kilka minut piechota.
Pojechalismy we trojke.
Najpierw dotarlismy do naszego hotelu i zajelismy pokoj.
Pozniej odprowadzilismy Ewe.
Faktycznie nie bylo to daleko a jej pokoj okazal sie byc bardzo obszerny z duzym podwojnym lozkiem i dobrze wyposazony.
Zostawilismy Ewe by mogla sie rozpakowac i umowilismy sie , ze odbiore ja za godzine
i wyskoczymy gdzies razem.
Bylo juz popoludnie wiec po malym spacerze wzdluz plazy usiedlismy w restauracji przy naszym hotelu i wypilismy po kilka drinkow i tak zrobil sie wieczor.
Ela zaproponowala, ze pojdzie juz do naszego pokoju a ja powinienem odprowadzic Ewe, by nie chodzila sama wieczorem.
Mielismy oboje lekko w czubie, bo po dosc dlugiej podrozy bylismy zmeczeni a drinki byly dosc mocne.
Poszlismy wzduz morza idac po kolana w cieplej wodzie.
Nagle nadeszla wieksza fala I woda zalala nas az po pas.
Rozbawilo to nas. Mokrzy dotarlismy do hotelu Ewy.
Weszlismy do pokoju .
Nie czekajac na nic zrzucila z siebie mokra sukienke.
Okazalo sie, ze nic pod nia nie miala.
Usiadla na lozku i z szelmowskim usmiechem zapytala czy mi sie podoba.
Miala sniade wysportowane cialo. Byla wyjatkowo zgrabna.
Powiedzialem, ze podoba mi sie I to nawet bardzo.
Polozyla sie na lozku i podciagnela nogi.
Oniemialem ale trudno mi bylo oderwac od niej wzrok.
Podniecilem sie mocno.
Ewa zapytala: Masz przy sobie prezerwatywe ?
Nie mam- odpowiedzialem- a poza tym nie powinnismy robic niczego czego jutro, kiedy wytrzezwiejemy bedziemy zalowac. Pozegnalaem sie z nia i wrocilem do swojego hotelu.
Nastepnego dnia umowilismy sie na plazy.
Plywalismy, opalalismy sie i wylegiwalismy sie caly dzien na lezakach.
Wieczorem znowu wyladowalismy w restauracji.
Tym razem wypislismy tylko po jednym drinku nie mielismy w czubie
Ela stwierdzila, ze nie wypada Ewie pozwolic samej wracac do jej hotelu I ze mam ja znowu odprowadzic.
Kiedy znalezlismy sie w jej pokoju poprosila zebym chwile zaczekal bo musi wziac prysznic.
Wyszla z lazienki po kilku minutach owinieta w recznik kapielowy.
Stwierdzila, ze od slonca jej skora mocno wyschla I jest zaczerwieniona.
Zapytala czy moglbym ja nakremowac.
Zgodzilem sie. Zrzucila z siebie recznik I polozyla sie naga na szerokim lozku.
Kremowalem i masowalem jej nogi i plecy.
Odwrocila sie by nakremowac ja rowniez z przodu.
Miala delikatna I gladka skore.
Dotykanie jej bylo bardzo podniecajace.
Kiedy kremowalem jej piersi pociagnela mnie mocno tak, ze i ja wyladowalem na plecach na lozku obok niej.
Musiala zauwazyc spore wybrzuszenie w moich spodniach. Wiedziala, ze jestem mocno podniecony. Rozpiela zamek moich spoodni I wydobyla z nich moje napiete pracie.
Usiadla na mnie wprowadzajac je w siebie. Poruszala sie energicznie w gore I w dol.
To bylo fantastyczne uczucie. Po jakims czasie zeszla ze mnie i polozyla sie obok mnie pociagajac mnie na siebie. Teraz ja bylem na gorze a Ewa oplotla mnie swoimi smuklymi nogami i pzyciagala mocno do siebie. Jeszcze kilka razy zmienialismy pozycje zanim doszlismy razem do finalu. Bylo naprawde swietnie.
Odprowadzalem ja tak przez dwa tygodnie co wieczora I co wieczora przezywalismy na jawie
najbardziej wymyslne fantazje erotyczne. Podobalo sie to nam obojgu. Wciagnelo nas.

Po powrocie z wakacji wszystko wrocilo do normy ale kiedy nastepnego roku zapytala Ele czy moglibysmy powtorzyc taki wspolny wyjazd nie zgodzilem sie na to.

Bylo naprawde swietnie ale to co sie stalo nie powinno sie powtorzyc.
Oboje mamy rodziny I do niczego dobrego to nie moze prowadzic.
Bylo super ale mimo wszystko zaluje, ze dalem sie w to wciagnac.
Bede mial juz zawsze wyrzuty sumienia I glupie uczucie, ze zdradzilem zone.

Nie sadze, ze bylo warto a co o tym mysli Ewa nie wiem

Dodaj komentarz